|
Tibor
|
|
Skąd: Lublin Postów: 14
Punkty: 28
|
Weird War II? W ogóle o tym nie słyszałem, hmm..
Co do wymienionych tu systemów: Warhammer 2ed ma bardzo dobrą mechanikę, która nareszcie dogoniła świat. W poprzedniej wersji było kilka błędów - punkty pancerza o wiele mniejsze od WT, Mag będący bezradny na krótki dystans, za twarde elfy.. Teraz to poprawiono i jest super. Kult ma fajny klimat, ale mechanika jest taka sobie. W Earthdownie, zachęcił mnie system - po długim graniu w Warchammera 1ed, zobaczyłem walkę między graczem i NPCem trwającą 5 rund. L5K ma i klimat i niezłą mechanikę. Podobnie jest z Monastyrem (po ostatnich poprawkach). Neuroshimy nie znam. In Nomine też było niezłe (choć enerwowało mnie, że po kilku kluczowych mocach, całą resztę można było olać).
Co do Zewu to dużo w niego ostatnio gram. Z twierdzeniem, jakoby na końcu było zawsze tak samo (Wielki Przedwieczny), jest przesadą. W więkrzości (80 - 80 %) sesji na których byłem, nie było rzadnych stworów. Mówiliśmy o nich, zbieraliśmy o nich informacje i opowieści, ale ich samych nie było (chyba, że zabity wcześniej, pomniejszy stwór). Poza tym, Wielcy Przedwieczni, nie przychodzą ot tak po prostu - ktoś ich musi przyzwać a gracze mogą temu zapobiec. Jedna rzecz w systemie istotnie mnie zawiodła - mechanika walki. Niby system nastawiony jest na mózgowców, ale najlepiej jest postaciom walczącym. Najłatwiej, wbrew pozorom, skończyć grę zastrzelonym w walce. Jak jesteś dobry w 'te klocki', z wielu opresji wyjdziesz siłowo. Szaleństwo tak naprawdę nie grozi, o ile co pewien czas zastrzelisz jakiegoś stworka.
Kiedy patrzysz w otchłań, otchłań patrzy w ciebie.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Merlin
|
|
Skąd: z nocnej wycieczki Postów: 1977
Punkty: 4531
|
Małe odgrzanie tematu. Co się ma kurzyć na półce skoro tylu nowych użytkowników się możę wypowiedzieć.
Jak to jest z systemami w które gracie? Macie jeden taki od zawsze? A może w Waszej karierze następuje tak jak na rynku wymiana co parę lat na coś nowego. Czy uważacie, że można z powodzeniem grać w systemy z lat 80,90? A może zawsze sięgacie po najnowsze edycje?
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
drAq
|
|
|
|
Jedynym systemem z jakim stykałem się w praktyce był Warhammer (obie edycje). Inna sprawa, że przeczytałem sporo podręczników do wielu różnych systemów. Może pora bym zaczął to wykorzystywać, jako MG 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
Nowy świeży ziomal co ma mroczny avatar  napisał: Może pora bym zaczął to wykorzystywać, jako MG 
Ba!
A w horrory grasz? 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
drAq
|
|
|
|
Nie miałem okazji, acz warto by chyba wspomnieć, że uwielbiam opowiadania Lovecrafta
P.S. Avatar nie taki mroczny, gdy wie się, z jaką postacią jest związany 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
Jakby co wiesz gdzie nas znaleźć. <squirel mruga porozumiewawczo> :mrgreen:
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Merlin
|
|
Skąd: z nocnej wycieczki Postów: 1977
Punkty: 4531
|
posiadacz imienia, którego się nie wymawia  napisał: uwielbiam opowiadania Lovecrafta
A co to za jeden?Pewnie jakiś grafoman... :mrgreen:
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
Merlin napisał: A co to za jeden?Pewnie jakiś grafoman... :mrgreen:
Najsłynniejszy grafoman na świecie, Merlinie.  Słynniejszy niż nie jeden prawdziwy literat przez duże te. :>
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Nidhogg
|
|
Skąd: Silent Hill Postów: 400
Punkty: 943
|
Merlin, wypraszam sobie! Lovecraft to XIX zaściankowy, nowoanglieski, rasistowski emo, który myślał, że jak wypisze w każdym opowiadaniu wszystki groźne i strazne przymiotniki jakie zna, to będzie mroczny.
Bynajmniej, grafomanem bym go nie nazwał. 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Krzak
|
|
Skąd: Puławy/Lublin Postów: 1884
Punkty: 4402
|
Nie mam jednego ulubionego systemu, jednak od zawsze mam sentyment do Warhammera jako w zasadzie do systemu, od którego zacząłem i najwięcej grałem. Ostatnimi czasu po powrocie do rpg poznałem drugą edycję i się zakochałem. Naprawdę, jak dla mnie świetnie do poprawili i system daje mi dużo satysfakcji. Teraz w pierwszą edycję to już w zasadzie nie grywam.
Od początku jestem też zakochany w Wilkołaku. Niesamowicie pociąga mnie społeczeństwo garou wraz z całym jego mistycyzmem. Mitologia wprowadza niesamowity klimat do rozgrywek, a samo jej pojmowanie na różne sposoby przez różne plemiona daje potrafi dać niezłego kopa rozgrywce. Tym bardziej przykro mi, że jest to za zwykle pominięte przez graczy, a przynajmniej tak było jak parę lat temu grałem w ten system ze znajomymi. Aktualnie zacząłem prowadzić Wilka w Puławach i staram się to wszystko wykorzystywać. Jest naprawdę dobrze  .
Więcej grzechów nie pamiętam.
tvn24: "naukowcy odkryli odległy o setki lat świetlnych układ słoneczny zadziwiająco podobny do naszego, na miejscu jest nasz reporter..." (Bash)
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|