Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
"Poza Czasem"
Grimuar
Ulcus
Skąd: Wzgórze
Postów: 731
Punkty: 1720
Cytat
chyba nie znamy się na nich tak dobrze, żeby porywały nas takie systemy.
Właśnie dlatego realia są "przetworzone" - żeby nie musieć się znać :).
Równie dobrze można narzekać, że świat L5K nie jest światem średniowiecznej Japonii :).

Wrażenie przy czytaniu podręcznika (wydanie pierwsze) jest takie, że system wspiera mechanicznie skrajnie symulacjonistyczny-realistyczny sposób gry. Z drugiej strony wszędzie w śroku są teksty o tym, jak to RPG w ogóle i "Poza Czasem" w szczególności polega na opowiadaniu historii - hmm, jasne, ale kto ma na to czas między tymi wszystkimi rzutami? ;>

Część o geografii świata jest jak do tej pory najbardziej dla mnie denerwująca, bo twórcy najpierw dali ho-ho-i-trochę tekstu opisującego poszczególne krainy a dopiero na ońcu dali małą, niewyraźną mapkę. W dodatku opis całości jest bardzo ogólny (przez co jak na razie nie zdołałem sobie wyrobić ogólnego wrażneia/wyobrażenia tego kontynentu/wyspy) a potem nagle przeskakuje do szczegółowego opisu poszczególnych krain/ziem/dzielnic.

Czytając część dotyczącą poszczególnych plemion miałem wielkie deja vu. Czyżby Wampir: Maskarada aż tak skutecznie wyznaczył standard w tej dziedzinie? (Chyba, że się mylę i Wampir na równi z innymi czerpie z czegoś innego, wcześniejszego, czego nie znam; to nawet prawie pewne :)). Zaczynam mieć alergię na takie przedstawianie różnego rodzaju grup.

Ciekawie przedstawiony jest jeden z "głównych złych" tego settingu - Zakon Wieczności - okuci w stal wojowniczy mnisi oddający cześć nieumarłemu bóstwu i pijący krew w trakcie swoich rytuałów. Zgaduję (czyż nie jestem bystry?;)), że to dosyć złośliwie przedstawione chrześcijaństwo. Hmm. Jakoś mnie to nie oburza, zwłaszcza po obejrzeniu tylu religii tak wrednie przedstawionych z chrześcijańskiego (lub kryptochrześcijańskiego) punktu widzenia w kilku innych settingach.

Grafiki rzeczywiście cieszą oko, ale zdarzyło mi się raz czy dwa razy zobaczyć obrazek, na którym szczegóły ubioru postaci świadczyły o tym, że ci ludzie są z nieco innej bajki (kobieta ze strony 46) albo przynajmniej jacyć dziwni - wojownik ze strony 130 ewidentnie usiłuje sobie odciąć głowę mieczem (chyba, że to jakaś tajemna, nie mająca zastosowania w walce, rytualna poza; w podręczniku jest takich więcej). Na samym początku jest ilustracja, na której elfopodobna (z budowy, nie uszu :) - ciekawe, ale niemal wszystkie kobiety na ilustracjach w tym podręczniku są takie) kobieta naciąga łuk stojąc na palcach, ze złączonymi razem nogami (wygląda to ładnie, ale jakby nieco nienaturalnie).

Poza tym leko zirytowała mnie część poświęcona rzemiosłu (w ramach opisu świata). Wydaje mi się, że zbędne jest tłumaczenie, do czego służą cepy (i jak są zbudowane - tak, tak, autorzy tłumaczą konstrukcję cepa :)) a do czego żarna. Poza tym mam wrażenie, że węgiel drzewny był stosowany w prymitywnym hutnictwie nie ze względu na wysoką temperaturę spalania (tę uzyskiwało się *chyba* pzrez właściwą budowępieca i stałe wpompowywanie powietrza) a ze względu na niskie zasiarczenie. Poza tym te kamienne piece hutnicze też wydają mi się dziwne. Nie jestem w tych rzeczach ekspertem, więc może tylko mi się wydaje (jest na forum ktoś, kto ma pojęcie i mnie oświeci?).

PS. Autorom podręcznika szczerze życzę, żeby zdołali kiedyś *względnie celnie* rzucić sztyletem/nożem do rzucania na 20 metrów, a jeśli już to zrobili, to wyrażam głęboki podziw. Zgłoszę się do was na naukę. ;D

Cytat
na sukces, jednak dużo jest zabawy z poziomami trudności, które potrafią prosty test obrzydzić. Moim zdaniem są mocno niewyważone, ale to przecież nasza, graczy, działka, żeby je poprawić lub olać.
Wydawało mi się, że zrobienie dobrej mechaniki to problem twórców podręczniki a nie tych, którzy za niego płącą :).

Cytat
Ogromnym jej plusem jest to, że poziom umiejętności ma z założenia znaczenie narratywistyczne
Narracyjne co najwyżej :).
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Nowa Aleksandria :D
Postów: 797
Punkty: 1735
AndrzejB napisał:
Równie dobrze można narzekać, że świat L5K nie jest światem średniowiecznej Japonii :).


też mi to przyszło do głowy.. :D

AndrzejB napisał:
system wspiera mechanicznie skrajnie symulacjonistyczny-realistyczny sposób gry.
używasz słów, których nie rozumiem.. :(

AndrzejB napisał:
Część o geografii świata jest jak do tej pory najbardziej dla mnie denerwująca, bo twórcy najpierw dali ho-ho-i-trochę tekstu opisującego poszczególne krainy a dopiero na ońcu dali małą, niewyraźną mapkę. W dodatku opis całości jest bardzo ogólny (przez co jak na razie nie zdołałem sobie wyrobić ogólnego wrażneia/wyobrażenia tego kontynentu/wyspy) a potem nagle przeskakuje do szczegółowego opisu poszczególnych krain/ziem/dzielnic.


no to mamy zupełnie odmienne wrażenia - mi się właśnie ten opis podobał, dał mi wiele radości i kilka pomysłów... a co do mapki - fakt, makabra. na dodatek nie ma na niej wszystkich lokacji (to znaczy na mojej już są, jeśli nie odpadły XD), trzeba było sobie wydrukować dodatkowe mapki z płyty dodanej do podręcznika. w sumie mapki mamy trzy, żedna nie jest dokładna i niewiele mówi, ale... damy radę!

AndrzejB napisał:
Czytając część dotyczącą poszczególnych plemion miałem wielkie deja vu. Czyżby Wampir: Maskarada aż tak skutecznie wyznaczył standard w tej dziedzinie? (Chyba, że się mylę i Wampir na równi z innymi czerpie z czegoś innego, wcześniejszego, czego nie znam; to nawet prawie pewne :)). Zaczynam mieć alergię na takie przedstawianie różnego rodzaju grup.


hmm.. może masz nieco racji, ale i przesadzasz - podział taki jest dobrze wyjaśniony i umotywowany (i jak na mój stan wiedzy bardzo pasuje do prawdziwych celtów)

AndrzejB napisał:
Poza tym leko zirytowała mnie część poświęcona rzemiosłu


wiem co masz na myśli, ale jeśli ktoś nie interesował się wczesnym średniowieczem taki opis realiów daje mu wyobrażenie o świecie, w którym będzie toczyła się rozgrywka.

a tak ogólnie - system podoba ci się czy nie?
ma bardzo - jest to pierwszy.. no dobrze, drugi (pierwsza była Neuroshima) system, przy którym przeczytawszy podręcznik pomyślałam: "hmm, mogła bym to popraowadzić". tylko różnica jest taka, że na neuro się nie odważyłam, a to od ręki zaczęłam i bawię się bardzo dobrze (chyba moi gracze też, bo dopytują się, kiedy następna sesja :) )

__________
Ostatnio zmodyfikowany przez Akashne 2008-07-01 22:07:17
Hej, Heretyku! Masz ogień?!

Rzeczywistość budzi u mnie głęboki sprzeciw.
Całe szczęście, że rzeczywistość to coś, co przytrafia się innym.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Wzgórze
Postów: 731
Punkty: 1720
Systemy, które budzą chęć zagrania pod wpływem lektury podręcznika są na ogół niegrywalne. Prawo Murphy-iego dla systemów RPG ;).

Podręcznik mi się podobał. Mechanika walki mi się nie podobała. W ogóle mechanika mi się nie podobała. A realia fantasy/pseudohistoryczne już mi się chyba nieco opatrzyły. Niemniej jednak grać prawdziwym Wybrańcem [TM... ;)
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z nocnej wycieczki
Postów: 1977
Punkty: 4531
A ja nie bardzo przepadam za tworami pseudohistorycznymi typu Rokugan, świat Arkony czy Poza Czasem. Wyjątkiem jest 7th sea-miszmasz jest tam uzasadniony postawieniem na atrakcyjność świata. O wiele bardziej wolę rozwiązanie Dzikopolowe czy Pendragonowe i chyba Ars Magica wg moich wyobrażeń- gdzie świat jest odbiciem pewnych wyobrażeń ludzi z tamtych czasów.
" Alternatywne światy oparte o" i "alternatywne historie" jakoś mniej mnie kręcą.
I dlatego grając w Poza czasem wolałbym prawdziwą Irlandię. Kto chce grać powinien się "poznać".
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Jedno mnie dołuje w tym świecie - brak skali. Kiedy udało mi się Znaleźć opis wielkości świata, a następnie przeliczyć go wg. mojej wiedzy opartej na doświadczeniu w dreptaniu, na kilometry wyszło mi, że świat opisany ma z południa na północ około 10000 km, co odpowiada przybliżonej odległości od bieguna do równika...

AndrzebB napisał:
Wydawało mi się, że zrobienie dobrej mechaniki to problem twórców podręczniki a nie tych, którzy za niego płąc

niby tak, ale to na nas spoczywa obowiązek wygładzania... :/

Część poświęcona rzemiosłu mi osobiście mi się bardzo podobała. Szukałem parę razy takich rzeczy i oto gdzie znalazłem...
Fakt, świat jest opisany mocno chaotycznie...

Dementuję wstrętne plotki, jakoby ten system nadawał się tylko do grania heroic. Powtarzam tą cudowną kwestię:
Bardzo Mądry Człowiek napisał:
To zależy.


__________
Ostatnio zmodyfikowany przez Marco REqam 2008-07-04 13:51:21
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz
« [1-10] [11-15]