Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
Ostatnio czytam
Grimuar
Ulcus
Skąd: Otchłań demencji...
Postów: 794
Punkty: 1757
Co powiecie może na grupę Grimuaru na LubimyCzytać? I tak połowa osób się ty wpowiadających już jest, a wszystko tam widać co kto ostatnio czytał po co na co i wogóle. ;)

Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Erosio
Postów: 587
Punkty: 1403
Litwin napisał:
(...) wszystko tam widać (...)
Wstyd i hańba ;-D.

W temacie: Suworow, "Kontrola". Hmm. Thriller polityczno-szpiegowski? Trudno określić. Paranoja o rząd wielkości większa niż w "Akwarium", ale z drugiej strony to kompletna fikcja (mam nadzieję). Sojuz przed IIWŚ, wujaszek Stalin wymyśla, że czekistów będą kontrolowały tajne służby kontrolowane przez tajniejsze służby które z kolei... No, mniej więcej.
Niektórzy bohaterowie są trochę hmm mało wiarygodni. Niby wiadomo, że teoretycznie spec-służby rekrutują najlepszych, z drugiej strony ludzie, którzy przez dłuższy czas praktycznie nie potrzebują jeść ani spać i zachowują przy tym przytomność umysłu, są nieprawdopodobnie sprawni fizycznie oraz wytrzymali, zarazem mają doskonałą pamięć i świetnie kojarzą... Podobnie mało wiarygodne rozpoznawanie pistoletu (i to tak "popularnego" jak Lahti L-35 po odgłosie przeładowania), co zresztą zahacza trochę o gun porno.
Ale wciąga niesamowicie.
Na koniec zabawny cytat: "Komandos wyposażony w suchy prowiant jest praktycznie nieśmiertelny".
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez AndrzejB 2010-08-19 08:01:20
Captain's Log: The ship is drafty and cold. My arthritis is acting up again, and there are a bunch of Ferengi teenagers riding their skateboards a parsec away, but no one will make them stop.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
AndrzejuB: "Kontrola" jest tymże thrillerem opartym na pewnych rzeczywistych postaciach i wydarzeniach. Np. taki Sasza, jest jak najbardziej autentyczny ;-). Ale poznać, które to fikcja, a które to prawda jest trudno i trzeba by długo grzebać w mało dostępnych materiałach.
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Erosio
Postów: 587
Punkty: 1403
Nie wątpię, że np. Wielka Czystka czy NKWD, podobnie jak większość instytucji są autentyczne. Takoż Stalin, Jeżow i inni. Ale, na bóstwa chtoniczne, dlaczego nie powiesz tego samego o thrillerach politycznych spod znaku Clancy'ego, mimo że instytucje czy niektórzy ludzi są w rzeczywistości.
Captain's Log: The ship is drafty and cold. My arthritis is acting up again, and there are a bunch of Ferengi teenagers riding their skateboards a parsec away, but no one will make them stop.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Dlatego, że nie przypuszczam, żeby Clancy aż tak znał się na temacie, za który się bierze.
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Erosio
Postów: 587
Punkty: 1403
F. Forsyth, "The Dogs of War". Zaskoczyło na plus, że większość książki to przygotowania, logistyka i rozkmina taktyczna. Odwrotnie niż na filmach. Albo sesjach RPG. :-)

Apdejt:
Dukaj, "Xavras Wyżryn".
(Lojalnie uprzedzam, "Zanim noc" - takie przerośnięte opowiadanko, które wydaje się być tylko dodatkiem do tytułowego utworu - jest straszne. Jeszcze parę takich i zacznę bać się ciemności oraz starych domów. Bdb.)
Tytułowy "Xavras..."- bardzo Dukajowy w stylu. Dziwny rytm - raz akcja pędzi z siłą wodospadu, a raz dwie strony wewnętrznych monologów. Imho co nieco pomysłów zaczerpnięte z "Diuny". Ale takie klimaty są mniam (historia alternatywna). Chaos polityczny/wojenny godny postapo, ale bez gun porno, ubertwardzielskości i taniego heroizmu. Można znaleźć elementy sienkiewiczowskie :).

Właśnie zaczynam "W kraju niewiernych" (też Dukaj).

Aktualizacja #2. Znowu Dukaj, "Czarne oceany". Ryje głowę mniej więcej tak samo, jak "Perfekcyjna niedoskonałość" czy "Extensa". Zaczynam lubić tego autora tak bardzo, że chyba rzucę się na "Lód". :)

Aktualizacja #2. Martin, "Gra o tron". Gdzieś tam w połowie jestem i podoba mi się. Rzadko się zdarza taka ładna intryga. Bohaterowie ciekawi.

Aktualizacja #3. "Gra o tron" skończona. Nawet nawet. Tylko brak trzymającego porządnie w napięciu (a la Zelazny :)). Dowiedziawszy się, że jest kontynuacja, dopadłem "Starcie królów". Też niezłe, ale tu z kolei dzięki wikipedii wyszła straszna prawda: to cykl bez końca. Tj. jest w trakcie pisania - idzie to powoli i pewnie autor będzie trzaskał tom za tomem przez najbliższe dwadzieścia lat. Strasznie zniechęcające.

Aktualizacja #n. Feynman, "A co cię obchodzi, co myślą inni". Bardzo zainteresował mnie jeden drobny fragment, który od razy kojarzy się z bardzo podobnym, ale o diametralnie przeciwnej wymowie fragmentem "Czarnoksiężnika..." U. K. Le Guin.

A oto i on:
- Widzisz tego ptaka? - mówił. - To gajówka Spencera (wiedziałem, że nie zna prawdziwej nazwy). - Widzisz, po włosku to jest Chutto Lapittida. Po portugalsku - Bom da Peida. Po chińsku - Chung-long-tah, a po japońsku - Katano Tekeda. Możesz poznać nazwy tego ptaka we wszystkich językach świata, ale kiedy już się ich nauczysz, nie będziesz miał o nim bladego pojęcia. Będziesz tylko wiedział, że ludzie w różnych miejscach świata tak go nazywają. Więc popatrzmy sobie na ptaszka i zobaczmy, co robi, bo to się właśnie liczy. (Bardzo wcześnie nauczyłem się, jaka jest różnica między poznaniem nazwy jakiegoś przedmiotu a wiedzą o nim).
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez AndrzejB 2011-06-03 17:15:23
Captain's Log: The ship is drafty and cold. My arthritis is acting up again, and there are a bunch of Ferengi teenagers riding their skateboards a parsec away, but no one will make them stop.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Erosio
Postów: 587
Punkty: 1403
"Lód" Dukaja. W połowie jestem na razie. Wyciąć z połowę monologów wewnętrznych głównego bohatera i by był znacznie łatwiejszy do trawienia. "Lód", nie bohater. Ładne choć krótkie opisy maszyn, urządzeń i budynków wykonanych z zimnaza i tungetytu, nieładne odjazdy w metafizykę.

Aktualizacja:

"Łowcy" Żambocha - przewidywalna i miejscami nudnawa fabuła, ale da się czytać. N+1szy klon "Zaginionego świata", dla odmiany ubrany w podróż w czasie (oraz pas z nabojami .500 A-Square).

"Ucieczka z Festung Breslau" Ziemiańskiego - całkiem niezły kryminał. Zakończenie trochę rozczarowuje, ale poza tym ciekawy. Dobre dialogi.

Stardust" Gaimana - Bardzo klasycznie: młodzieniec wyruszający do krainy Faerie, gdzie wiedźmy, magiczne stwory, agresywne drzewa oraz problem dziedziczenia korony systemem sztylet/trucizna. Oklepane motywy, ale wciąż nieźle się czyta.
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez AndrzejB 2011-08-11 19:54:32
Captain's Log: The ship is drafty and cold. My arthritis is acting up again, and there are a bunch of Ferengi teenagers riding their skateboards a parsec away, but no one will make them stop.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Cuckoos nest
Postów: 882
Punkty: 1922
Jestem świeżutko po "Metrze 2033" Dmitrija Głuchowskiego. Znakomite postapo dziejące się w moskiewskim metrze po wojnie nuklearnej. Niesamowity klimat świata ograniczonego do tuneli podziemnych. A do tego nowe i niezwykłe zagrożenia czyhające na mieszkańców poszczególnych stacji. Są nowi naziści, komuniści, nowe kulty religijne oraz bardzo niebezpieczne okazy flory i fauny. Czyta się szybko i przyjemnie, a całość przedstawionego świata jest realistyczna i mocno sugestywna. Liczę na to, że kontynuacja będzie równie dobra.
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz