Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
Humor
Grimuar
Moderator
Ulcus
Skąd: Omicron Theta
Postów: 593
Punkty: 1430
Muzyka kształtuje naszą osobowość, więc trzeba uważać na to, czego się słucha...

Wpływ muzyki na nasze życie – od dawna wiadomo, że to czego słuchamy ma wpływ na nasze życie. Poniżej przedstawiono nasze zachowanie zależnie od rodzaju lub gatunku muzyki jaką słuchamy w czasie kupowania przez nas bułki w sklepie.

* POP:

Wchodzimy do sklepu, bierzemy bułkę, płacimy za nią i wychodzimy.

* DISCO POLO:

Wchodzimy do sklepu uśmiechając się wesoło, bierzemy bułkę i gryziemy kawałek, po czym płacimy i wychodzimy.

* MUZYKA POWAŻNA:

* Plumkania fortepianowe lub smędzenie smyczkowe:

Wchodzimy do sklepu i mówimy "dzień dobry", bierzemy bułkę i w wkładamy ją do foliowej torebki, po czym płacimy i wychodzimy mówiąc "do widzenia".

* Bach lub Haendel:

Wkraczamy do sklepu, wchodzimy nie w tą alejkę, za chwilę trafiamy na prawdziwą, pakujemy bułkę, zamyśleni idziemy do kasy, płacimy gołą dychą i wychodząc odwracamy się w stronę kasjerki

* Beethoven i podobne:

Wchodzimy do sklepu, uśmiechamy się, mówimy "dzień dobry", suniemy po podłodze do alejki z bułkami, pakujemy ją, idziemy do kasy, płacimy piątakiem, zabieramy resztę do kieszeni i wychodzimy.

* MUZYKA ELEKTRONICZNA:

Wchodzimy do sklepu, bierzemy bułkę i skanujemy ją specjalnym urządzeniem stwierdzającym jakość, próbujemy też przesunąć ją przez czytnik, lecz na bułce nie ma kodu kreskowego. Płacimy za nią kartą kredytową i wychodzimy.

* HEAVY METAL:

Wchodzimy do sklepu ciężkim krokiem, bierzemy tyle bułek ile się da i pakujemy je do foliowej torby. Sklepikarzowi płacimy ciężkimi, metalowymi groszówkami i odchodzimy tak samo ciężkim krokiem.

* POWER METAL:

Wchodzimy do sklepu, bierzemy bułkę najbardziej posypaną mąką i pakujemy ją do naszej błyszczącej reklamówki, po czym płacimy i wychodzimy ze sklepu.

* THRASH METAL:

Wchodzimy do sklepu trzaskając tak mocno drzwiami, że aż pęka szyba. Bierzemy najbardziej czerstwą bułkę, ściskamy ją mocno i pożeramy głośno chrupiąc, po czym płacimy sklepikarzowi i wychodzimy.

* VIKING METAL:

Wchodzimy do sklepu uważając by nie przewrócić się o naszą długą brodę, nabijamy bułkę na róg na hełmie, płacimy sklepikarzowi i odchodzimy.

* DEATH METAL:

Wchodzimy do sklepu zadeptując przy tym z premedytacją parę karaluchów biegających po podłodze. Bierzemy bułkę, ściskamy ją z całej siły i spożywamy mlaszcząc niesamowicie. Idziemy do sklepikarza, płacimy mu zakrwawionym banknotem i czekamy aż wyda nam resztę patrząc się groźnie na niego, po czym wychodzimy ze sklepu.

* BLACK METAL:

Wchodzimy do sklepu trzaskając drzwiami, bierzemy najczarniejszą bułkę, rozrywamy ją na części i zjadamy, płacimy sklepikarzowi i odchodzimy trzaskając drzwiami.

* NU METAL:

Wchodzimy do sklepu, bierzemy bułkę, podchodzimy do lady, lekko drżącym głosem rapując rozmawiamy z sklepikarzem, szukamy portfela w naszych opuszczonych w kroku spodniach, po czym płacimy kartą kredytową i odchodzimy.

* GRINDCORE:

Wchodzimy do sklepu, chwytamy bułkę i z brytyjskim akcentem ryczymy do sprzedawcy o bombie nuklearnej, ale tak, żeby nie zrozumiał, po czym odkładamy bułkę i odchodzimy, powtarzać tę czynność wszędzie gdzie się da.

* SPEED METAL:

Wbiegamy do sklepu, błyskawicznie bierzemy bułkę, płacimy za nią równie szybko i w mig znikamy.

* GOTHIC METAL:

Wchodzimy około 2200 do sklepu (tuż przed zamknięciem), bierzemy bułkę, podchodzimy do sklepikarza i zaczynamy płakać, bo zapomnieliśmy pieniędzy, przez co rozmazuje nam się czarny makijaż, po paru minutach odkładamy bułkę i wychodzimy.

* INDUSTRIAL METAL:

Wchodzimy do sklepu, bierzemy bułkę, podchodzimy do lady i chcemy wyjąć pieniądze, ale okazuje się, że nie mamy na sobie spodni. Odkładamy bułkę i czerwieniąc się szybko zmykamy.

* DOOM METAL:

Wchodzimy do sklepu powolnym krokiem, bierzemy powoli bułkę, płacimy sklepikarzowi powoli kładąc na ladzie groszówki i wychodzimy.

* BLACK DEATH VERY HEAVY BAND HARD METAL:

Wchodzimy do sklepu, wyciągamy linijkę i mierzymy bułki. Bierzemy tą, która ma dokładnie 6,66 cm. Podchodzimy do sprzedawcy, dajemy mu dokładnie 6,66 zł i nie czekając na resztę wychodzimy ze sklepu.

* GRUNGE:

Wchodzimy brudni do sklepu, bierzemy bułkę, mówimy jej jak się nienawidzimy, i jak bardzo chcemy palnąć sobie w łeb, podchodzimy do sprzedawcy i przeszukujemy dziurawe dżinsy, znajdując wreszcie grosiki dajemy i odchodzimy bez słowa, potykając sie o sznurówki trampków.

* LOVE METAL:

Wchodzimy do sklepu w wielkich czarnych glanach, czarnym ubraniu, bierzemy bułkę, podchodzimy do trzęsącej się ze strachu kasjerki, pocieszamy ją okazując się całkiem przyjemnym człowiekiem, płacimy i wychodzimy.

* SOFT ROCK:

Wchodzimy do sklepu podtrzymując drzwi żeby nie trzasnęły, bierzemy bułkę, płacimy i wychodzimy delikatnie zamykając drzwi.

* HARD ROCK:

Wchodzimy do sklepu, trzaskając drzwiami, chwytamy mocno bułkę, płacimy za nią i wychodzimy trzaskając drzwiami.

* ROCK PSYCHODELICZNY:

Wchodzimy do sklepu, bierzemy bułkę i zaciągamy się jej zapachem, po czym płacimy wpatrując się uważnie w groszówki, które wykładamy na ladę i odchodzimy.

* MATH-ROCK:

Wchodzimy do sklepu i pożeramy wszystkie bułki, po czym idziemy do sklepikarza i płacimy, a on się nas pyta jakim cudem tyle zjedliśmy, a my mówimy, że i tak tego nie zrozumie i odchodzimy.

* ROCK PROGRESYWNY:

Wchodzimy do sklepu i bardzo długo zastanawiamy się, którą bułkę wziąć, w końcu sklepikarz informuje nas, że już zamyka i wychodzimy bez bułki.

* GLAM ROCK:

Wchodzimy do sklepu, bierzemy różowiutką bułkę, podchodzimy do sklepikarza i płacimy mu, sklepikarz śmieje się z naszego makijażu i myli się w wydawaniu reszty, po czym odchodzimy ze sklepu.

* ROCK'N'ROLL:

Wchodzimy do sklepu rytmicznym i tanecznym krokiem, chwytamy pierwszą lepszą bułkę, płacimy i odchodzimy nie zapominając o krokach.

* PUNK ROCK:

Wchodzimy do sklepu schylając się by nie zawadzić irokezem o futrynę, bierzemy bułkę, płacimy sklepikarzowi nie biorąc reszty i odchodzimy.

* OI!:

Wchodzimy do sklepu tupiąc glanami i bierzemy najbardziej białą bułkę, żeby się do końca upewnić do niej, pytamy się sklepikarza o jej pochodzenie, po czym ją kupujemy i wychodzimy ze sklepu tupiąc glanami.

* EMO:

Delikatnym krokiem wchodzimy do sklepu, grzecznie kłaniamy się sklepikarzowi, którego widzimy tylko jednym okiem, ponieważ drugie zasałania nasza długa czarna grzywa. Bierzemy delikatnie bułkę, chwytając ją w dwa palce. Kiedy widzimy, że bułka ma rysę, płaczemy, po czym delikatnym krokiem podchodzimy do sprzedawcy, aby pomógł nam wyjąć pieniądze z portfela. Nie chcemy żeby rozmazał nam się czarny makijaż, więc delikatnie wycieramy łzy z policzków. Kiedy emocje w nas buzują, odkładamy bułkę na miejsce i delikatnie otwieramy drzwi. Mówimy delikatnym głosem "do widzenia" i przepraszamy, że zajęliśmy tak dużo czasu.

* FOLK:

Wchodzimy do sklepu i bierzemy bułkę upieczoną tradycyjnie, po czym wyjmujemy pieniądze z naturalnego, skórzanego portfela, płacimy i wychodzimy.

* JAZZ:

Wchodzimy do sklepu, bierzemy bułkę, sklepikarz podziwia nasz garnitur, płacimy mu za bułkę i stawiamy mu na nasz koszt lizaka Czupa-czups, po czym odchodzimy.

* REGGAE:

Wchodzimy do sklepu, jednak nie za bardzo jesteśmy zainteresowani bułkami, pytamy się więc sklepikarza czy ma zioło, niestety odpowiada przecząco. Wychodzimy ze sklepu i grzebiemy nerwowo po kieszeniach wyrzucając z nich wszystko, w końcu znajdujemy ukochane zioło i je zapalamy.

* BLUES:

Wchodzimy do sklepu, trzy godzinny wybieramy bułkę, jednak żadna nam nie pasuje, wychodzimy, wyjmujemy gitarę i zaczynamy śpiewać że sklep niedobry, bułka zeschnięta i został nam tylko blues.

* COUNTRY:

Wchodzimy do sklepu zdejmując wcześniej kapelusz i żując z przyzwyczajenia kłosek, bierzemy świeżutką bułkę, płacimy za nią i wychodzimy ze sklepu zakładając z powrotem kapelusz na głowę i podciągając dżinsy.

* TECHNO:

Wchodzimy do sklepu poruszając lekko głową do przodu, bierzemy bułkę, obracamy ją kilka razy, płacimy sklepikarzowi, który coś do nas mamrocze, jednak my nie słyszymy, bo mamy słuchawki na uszach, po czym odchodzimy.

* RAP\HIP-HOP:

Wchodzimy do sklepu, bierzemy bułkę, rzucamy parę przekleństw dla otuchy, płacimy za bułkę mówiąc do sklepikarza rymująco i wychodzimy ze sklepu.

* GANGSTA RAP:

Wchodzimy do sklepu, rzucamy parę przekleństw dla otuchy, mówimy niezrozumiałe słowa typu "Hej nigga", bierzemy bułkę i wychodzimy ze sklepu.

* LEKKI PRO GANGSTA RAP:

Wchodzimy do sklepu, bierzemy bułkę, płacimy sprzedawcy, wychodzimy, a po wyjściu sprawdzamy co przy okazji ukradliśmy i śmiejemy się ze sprzedawcy że przyjął fałszywą kasę.

* CIĘŻKI PRO GANGSTA RAP:

Wysyłamy naszych czarnuchów do sklepu po bułkę, ci przy okazji rozstrzeliwują sklepikarza, wybijają wszystkie szyby, kradną co popadnie po czym przywożą do naszej meliny. Niestety, jedyne bułki jakie nam przywieźli są zachlapane krwią, więc wysyłamy ich na poszukiwanie innego sklepu.

* PUNKY HIP-HOP (Blog 27):

Wchodzimy do sklepu, poprawiamy sobie nasze wysoko sznurowane, rozsznurowane buty, podciągamy biało-czarne pończochy, szminkujemy usta na czarno. Podchodzimy do stoiska z bułkami nucąc na cały głos "hejboj" lub "widałcia", bierzemy bułkę malując ją szminką na czarno, biegniemy po nową szminkę (czarną) od razu poprawiamy sobie nasze wysoko sznurowane, rozsznurowane buty, podciągamy biało-czarne pończochy, szminkujemy usta na czarno. Podchodzimy do kasjerki, która ma na sobie służbową biało-niebieską kamizelę i bardzo czerwoną, pobłyskującą cekinami szminkę na ustach. Mówimy do niej <,lol> (wym. większe l o l mniejsze). Płacimy za bułkę groszówkami umazanymi na czarno, których kasjerka nie przyjmuje. Rozpłakujemy się i łzy zmywają nam szminkę i cały makijaż. Ze wstydem opuszczamy sklep. Poprawiamy sobie nasze wysoko sznurowane, rozsznurowane buty, podciągamy biało-czarne pończochy, szminkujemy usta na czarno i podśpiewując "ulalala" wracamy do domu.

* RADIO MARYJA:

Wchodzimy do sklepu, smędzimy pod nosem "dzień dobry" (czyt. dzeńdory), idziemy do alejki z bułkami, wybieramy najbardziej pomarszczoną, palcem "rysujemy" na niej krzyżyk, idziemy do kasy i wypłacamy 2- i 5-groszówkami, wyjmując po jednej, wychodzimy, smędząc "do widzenia" (czyt. doedzena)
If you don't eat yer meat, you can't have any pudding! How can you have any pudding if you don't eat yer meat?!
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: Puławy/Lublin
Postów: 1861
Punkty: 4356
Nie wiem czy ktoś już to kiedyś wrzucał.

Co robi wielki przedwieczny, gdy nie śpi?

Calls For Cthulhu
tvn24: "naukowcy odkryli odległy o setki lat świetlnych układ słoneczny zadziwiająco podobny do naszego, na miejscu jest nasz reporter..." (Bash)
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: Puławy/Lublin
Postów: 1861
Punkty: 4356
Podczas koncertu - Wokalista myśli - "kurcze ile zajebistych kobiet. Po koncercie zrobię imprezę, gitarzysta przyniesie wódkę, będzie zajebiście" Gitarzysta myśli - "po koncercie trzeba będzie zrobić z wokalem imprezę, przyniosę wódkę i coś się wyrwie" Basista myśli - " Wokal z Gitarulem pewnie zrobią imprezę. Nic to. Trzeba się będzie wkręcić na krzywy ryj" A Perkusista myśli "1-2-3-4-1-2-3-4-1-2-3-4"
tvn24: "naukowcy odkryli odległy o setki lat świetlnych układ słoneczny zadziwiająco podobny do naszego, na miejscu jest nasz reporter..." (Bash)
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3794
Punkty: 11339
W środowisku muzycznym perkusiści są odpowiednikiem blondynek. Swoją drogą słyszałem ich kiedyś co najmniej kilka (oczywiście, żadnego nie pamiętam). Nie jestem sobie nawet w stanie przypomnieć dowcipu o fagociście i altowioliście, którym kiedyś zamęczałem swoich znajomych. Ale mam za to coś innego:

- jaka jest różnica między bykiem a orkiestrą?
- byk ma rogi z przodu a dupę z tyłu.
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Medysławowo
Postów: 2109
Punkty: 7812
Nie rozumiem dowcipu...
ONE LIFE. LIVE IT.

Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Ulcus
Skąd: Caliban
Postów: 826
Punkty: 1981
Nie powinno się tłumaczyć chyba dowcipów bo wtedy nie są śmieszne, ale:
rogi = instrumenty dęte;
dupa = instrumenty perkusyjne.
Chyba o to w tym chodzi?
"I can't believe life's so complex when I just wanna sit here and watch You undress"
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Medysławowo
Postów: 2109
Punkty: 7812
ja bym powiedziała, ze dupa jest bardziej instrumentem dętym ;)
ONE LIFE. LIVE IT.

Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3794
Punkty: 11339
A co widzisz na samym przodzie orkiestry, kiedy siedzisz na widowni?
(podpowiedź, nie chodzi o instrumenty perkusyjne :> )
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Medysławowo
Postów: 2109
Punkty: 7812
Tyłek dyrygenta.... czekaj, czekaj... coś zaczyna świtac...
ONE LIFE. LIVE IT.

Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Ulcus
Skąd: Caliban
Postów: 826
Punkty: 1981
Ale dyrygent ma tylko jedną batutę?
"I can't believe life's so complex when I just wanna sit here and watch You undress"
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz