Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
Humor
Bulla
Skąd: Kielce
Postów: 89
Punkty: 203
Ślusarz
Julian Tuwim (pewności nie mam, ale to w jego stylu :-))

W łazience coś się zatkało, rura chrapała przeraźliwie aż do przeciągłego wycia, woda zaś kapała ciurkiem. Po wypróbowaniu kilku domowych środków zaradczych (dłubanie w rurze szczoteczką do zębów, dmuchanie w otwór, ustna perswazja itp.) - sprowadziłem ślusarza.
Ślusarz był chudy, wysoki, z siwą szczeciną na twarzy, w okularach na ostrym nosie. Patrzył spode łba wielkimi niebieskimi oczyma, jakimś załzawionym wzrokiem. Wszedł do łazienki, pokręcił krany na wszystkie strony, stuknął młotkiem w rurę i powiedział:
- Ferszlus trzeba roztrajbować.
Szybka ta diagnoza zaimponowała mi wprawdzie, nie mrugnąłem jednak i zapytałem:
- A dlaczego?
Ślusarz był zaskoczony moją ciekawością, ale po pierwszym odruchu zdziwienia, które wyraziło się w spojrzeniu sponad okularów, chrząknął i rzekł:
- Bo droselklapa tandetnie blindowana i ryksztosuje.
- Aha - powiedziałem - rozumiem. Więc gdyby droselklapa była w swoim czasie solidnie zablindowana, nie ryksztosowałaby teraz i roztrajbowanie ferszlusu byłoby zbyteczne.
- Ano, chyba... A teraz pufer trzeba lochować, czyli dać mu szprajc, żeby śtender udychtować.
Trzy razy stuknąłem w kran młotkiem, pokiwałem głową i stwierdziłem:
- Nawet słychać.
Ślusarz spojrzał dość zdumiony:
- Co słychać?
- Słychać, że śtender nie udychtowany. Ale przekonany jestem, że gdy pan mu da odpowiedni szprajc przez lochowanie pufra, to droselklapa zostanie zablindowana, nie będzie już więcej ryksztzosować i co za tym idzie, ferszlus będzie roztrajbowany.
I zmierzyłem ślusarza zimnym, bezczelnym spojrzeniem. Moja fachowa wymowa oraz nonszalancja, z jaką sypałem zasłyszanymi po raz pierwszy w życiu terminami, zbiła z tropu ascetycznego ślusarza. Poczuł, że musi mi czymś zaimponować.
- Ale teraz nie zrobię, bo holajzy nie zabrałem. A kosztować będzie reperacja - wyczekał chwilę, by zmiażdżyć mnie efektem ceny - kosztować będzie... 7 złotych i 85 groszy.
- To niedużo - odrzekłem spokojnie - Myślałem, że co najmniej dwa razy tyle. Co zaś dotyczy holajzy, to doprawdy nie widzę potrzeby, aby pan miał fatygować się po nią do domu. Spróbujemy bez holajzy.
Ślusarz był blady i nienawidził mnie, uśmiechnął się drwiąco i powiedział:
- Bez holajzy? Jak ja mam bez holajzy lochbajtel krypować? Żeby trychter był na szoner robiony, to tak. Ale on jest krajcowany i we flanszy zulajtungu nie ma, to na sam abszwerwentyl nie zrobię.
- No, wie pan - zawołałem rozkładając ręce - czegoś podobnego nie spodziewałem się po panu. Więc ten trychter według pana nie jest robiony na szoner?
Cha, cha, cha! Pusty śmiech mnie bierze. Gdzież on na litość Boga jest krajcowany?
- Jak to, gdzie? - warknął ślusarz. - Przecież ma kajlę na iberlaufie.
Zarumieniłem się po uszy i szepnąłem wstydliwie:
- Rzeczywiście. Nie zauważyłem, że na iberlaufie jest kajla. W takim razie zwracam honor: bez holajzy ani rusz.
I poszedł po holajzę. Albowiem z powodu kajli na iberlaufie trychter rzeczywiście robiony był na szoner, nie zaś krajcowany, i bez holajzy w żaden sposób nie udałoby się zakrypować lochbajtel w celu udychtowania pufra i danie mu szprajcy przez lochowanie śtendra, by roztrajbować ferszlus, który dlatego źle działa, że droselklapę tandetnie zablindowano i teraz ryksztosuje.
Ciekawość zabiła kota...
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Pustula
Skąd: Silent Hill
Postów: 400
Punkty: 943
Po latach spotkało się trzech przyjaciół z LO. Chcąc, nie chcąc rozmowa zeszła na teściowe.
- Ja - mówi ten, który skończył medycynę - załatwię gdzieś cyjanek i dodam ku*wie do kawy.
Ten po politechnice zapodaje swój pomysł :
- Wezmę ku*wa pożyczkę, kupię starej pipie Renault Clio i przetnę przewody hamulcowe. Niech się rozwali na drzewie, suka.
Gość z klasy sportowej, którego losy rzuciły na AR, mówi :
- A ja kupię dwadzieścia tabletek Ibupromu, wezme to wszystko do gęby, przeżuję, zrobię z tego kulę, wysuszę ją w mikrofali, i zostawię na stole w kuchni.
- Ale po co ? - pytają koledzy
- Wejdzie ta stara raszpla do kuchni, zobaczy kulę i powie "Ale wielka tabletka Ibupromu". A ja wtedy wypadnę z łazienki i pierdolnę ją siekierą w plecy.



Zmęczony pszczelarz w piątek wieczorem kładzie sie spać
żona sie przytula i mówi
- moze sie pobzykamy?
- ...a jeb**ć Ci?!



Pewnego razu w Afryce misjonarz zobaczył słonia, który utykał na jedną nogę. Misjonarz pooglądał go i wyciągnął mu gwóźdź wbity do nogi. Słoń popatrzał na niego dużymi, wdzięcznymi oczami i owinął trąbą w geście podziękowania. Dziesięć lat później misjonarz był w cyrku, występował słoń. Misjonarz przyglądając się mu zauważył te same wdzięczne oczy co kiedyś. Podszedł do niego podrapał za uchem i pogłaskał. Słoń owinął go trąbą i rozpieprzył o ziemię.
Okazało się, że to nie był ten sam słoń.



Przychodzi facet do burdelu. Podchodzi do burdel-mamy i pyta:
- Ja mam taką delikatną prośbę. Potrzebuję kobietę w ciąży.. ale tak w 8 miesiącu.
Burdel-mama pokręciła głową, podrapała się za uchem i odpowiada.
- Przyjdź pan za tydzień - ciś się wymyśli.

Po tygodniu facet wraca. Już od progu jedna ze 'służących' go poinstruowała gdzie ma się udać: który pokój, jakie piętro.
Wczodzi facet do pokoju, a tam na łóżku naga kobieta z wielkim brzuchem.
No to on zaczyna się dobierać, najpierw buzi buzi potem konkretniej itp
Wkłada ręce w pochwe i grzebie, grzebie, grzebie... Po 20 minutach znudzona kobieta pyta:
- No walisz wreszcie czy nie ?
Na co chłop jej:
- Poczekaj, dupcię nastawiam.



Idzie sobie dziewczynka wieczorem przez las. Spotyka pewnego jegomościa. Że było ciemno to wydziała tylko jego sylwetkę. Poprosiła go o fajkę. Facet na to że pierw musi mu zrobić l**a. Po całej sprawie dostała papierosa, ale nie miała ognia. Więc facet jej odpala, światło wnet oświetliło ich twarze:

-Tata???
-Ola?? Ty palisz??



Zostaniesz poddany/a małemu testowi. Składa się on z jednego tylko pytania,
ale pytanie to jest
bardzo, bardzo ważne.


Nie odpowiadaj pochopnie i bez rozwagi!

Zastanów się.

Odpowiedz szczerze i dowiedz się czegoś o swojej moralności.


Wyobraź sobie poniżej opisaną sytuację i podejmij decyzję.

Pamiętaj!

Odpowiedź powinna byc spontaniczna, ale szczera!



...Znajdujesz sie w samym centrum katastrofalnej powodzi wywołanej
orkanem...

Niesamowite masy wody....

Jesteś fotoreporterem Gazety Wyborczej w samym środku tej przerażającej
katastrofy.
Próbujesz zrobic jak najbardziej oddające grozę zdjęcia...

Sytuacja jest niemal beznadziejna.

Wokół ciebie znikają domy, ludzie walczą z żywiołem...

Potęga natury w całym jej okrucieństwie ... porywa wszystko na jej drodze.


Nagle widzisz mężczyznę prowadzącego terenówkę... który walczy
rozpaczliwie, wyglada jakoś

znajomo...

I rozpoznajesz go: to Prezydent Kaczyński!


Ale widzisz, ze szalejąca powódź zaraz go porwie - ostatecznie...

Masz dwie możliwości - uratować go albo zrobić zdjęcie twojego życia!


Ocalićmu życie albo zrobić zdjęcie, za które na pewno zgarniesz Pulitzera!

Zdjęcie, które przedstawia śmierc jednego z najważniejszych ludzi w
Polsce...



A teraz pytanie:














NA MACIE CZY NA BŁYSZCZĄCYM???

[ Dodano: 2006-12-09, 06:43 ]
Nałogowcowi komputerowemu spadła na ulicy na głowe; cegła.
- Tetris - pomyslał nałogowiec komputerowy.
- Nałogowiec - pomyslała cegła.
- Level 2 - pomyslał Bóg.

Impreza informatyków. Wódka leje się szerokopasmowym strumieniem.
Dwóch
adminów pije bruderszafta:
- To co? Mówmy sobie po IP!

Prawdziwy student informatyki ma więcej jedzenia na klawiaturze niż w
lodówce.

Przychodzi Informatyk do lekarza:
- Panie Doktorze wątroba mi nawala...
- Dziwne, u mnie działa...

Komputerowiec podrywa dziewczynę:
- Chcesz herbaty?
- Nie.
- Kawy?
- Nie!
- Hm, może wódki?
- NIE!!!
- Dziwne, standardowe sterowniki nie pasują...

Ludzie dzielą się na tych, którzy robią backupy i na tych, którzy
będą

robili backupy.

Napis na grobie informatyka: "kowalski.zip"

- Ostatnie stadium znudzenia w pracy?
- Zaczynasz czytać spam.

Jaka jest różnica między informatykiem 1 i 5 roku?
- informatyk 1 roku myśli, że 1 kB to 1000 B.
- informatyk 5 roku myśli, że kilometr to 1024 metry.

Na pracowniczy bal maskowy przyszli:
- sekretarka w masce kota,
- księgowa w masce królika,
- dyrektor w masce lwa,
- informatyk w masce 255.255.255.0.

- Co to jest patch?
Program usuwający drobne błędy w programie i dodający nowe.
- Co to jest upgrade?
Program usuwający poważniejsze błędy i dodający nowe, równie
uciążliwe.
- Co to jest nowa wersja programu?
Jest to zmodyfikowany program zawierający błędy, których nie można
było dodać przez patch lub upgrade.

- Dlaczego w Microsofcie nigdy nie napiszą wirusa?
- Bo zajmowałby 3 dyskietki.

Honorowy programista wiesza się razem ze swoim programem...

Co jest najszybsze w 286?
- Wiatraczek.

Przychodzi administrator rano do pracy, siada do komputera, aby
zobaczyć co się działo w nocy i śpiewa :
- Chcę oglądać twoje logi, logi, logi, logi.

Dzwoni klient do serwisu, odbiera obsługa:
- Używam Windows...
- Tak.
- No i komputer nie działa poprawnie.
- To już pan powiedział...

Wsiada informatyk do taksówki. Taksiarz pyta:
- Dokąd jedziemy?
- 192.168.4.1.

Oprogramowanie jest jak katedra.
- Budujesz, budujesz, budujesz, budujesz, a potem... już tylko się
modlisz!

Siedzi kilku informatyków na imprezie i cały czas nawijają o
komputerach.
W końcu jeden mówi:
- Słuchajcie, pogadajmy o czymś innym np. o dupach...
Nastąpiła chwila ciszy i konsternacja... jeden się odzywa:
- Moja karta graficzna jest do dupy...
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Kielce
Postów: 534
Punkty: 1479
Znacie przygody Staszka?

Znalazłem drugą część. Polecam!
---- -------------- ------ -- -------
Écrire, c'est une façon de parler sans être interrompu.
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3794
Punkty: 11339
pierwszą część widziałem dawno temu - rządzi. A druga? Cóż z sequelami zwykle bywa tak samo. Chociaż erpegowego akcentu nie można jej zarzucić :)
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
Apropo akcentów erpegowych, stare, ale mocno jare:

Shoes of Escaping

:shock:

EDIT: ze staszkowych rzeczy dorzucam jeszcze dwie linki:
Lord of the Ring
Wiedźmin

Miłego :->
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Kielce
Postów: 534
Punkty: 1479
Dla ludzi lubujących się w pogańskich językach..
---- -------------- ------ -- -------
Écrire, c'est une façon de parler sans être interrompu.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Pustula
Skąd: Silent Hill
Postów: 400
Punkty: 943
Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad

głową, brakowało mu jednak kobiety.
50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych
kobiet.
Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one
przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze
roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex...
Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej
wyspy, podeszła do niego złota żabka.
- Cześć, mówi. Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i

tylko jedno. Zastanów sie dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.


Gość sie popatrzył i mówi:
- Jebnij mi tu proszę mostek!


Na to żabka stajac na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu:


- Toś qrrwwwa wydumał....




Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon.
Szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się.
Kompletny odjazd.
Skaczą po łóżkach,jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami.
Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy.
Koszula - scierwo, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte
kapcie,nieogolony, sińce pod oczami.
Lekarz na niego patrzy i mówi:
- A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
Facet nic
- A może Napoleon albo jaki Książe?
Facet nic
- A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził.
A facet na to:
- Panie, kurna, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali neostradę
podłączyć.




Bośnia i Hercegowina.
Zburzone miasto, same gruzy. Przy płonącym samochodzie stoi mała dziewczynka, która cały czas płacze. Podchodzi do niej żołnierz NATO:
- Córciu, dlaczego płaczesz?
Dziewczynka odpowiada:
- Mojego ojca spalili, moją matkę spalili, braciszka mi spalili, siostrzyczkę spalili, babcie i dziadka też spalili, a ja zostałam na tym świecie sama.
Żołnierz rospina w tym momencie rozporek i mówi:
- Odnoszę wrażenie, że to, k**wa, nie jest twój szczęśliwy dzień.




Co robi dziewczynka w Bośni na huśtawce?
.
.
.
Wku^wia snajpera.




Pukanie do drzwi. Otwiera pani domu, za progiem żebrak:

- A czego wam trzeba, dobry człowieku?

- Kawałek chleba, szanowna pani, gdyby się znalazł, byłbym nad wyraz
zobowiązany...

- Ach, dobry człowieku, macie szczęście! Mieliśmy dzisiaj małą
uroczystość i
sporo torta zostało!

- Ależ! Szanowna pani zbyt łaskawa! Tylko chleba kawałek!

- Ach, dobry człowieku! To żaden kłopot!

Pani domu przynosi spory kawał torta i z dumą wręcza go żebrakowi. Ten,
chcąc
nie chcąc przyjmuję i pod nosem szepcze:

- K...! Jak teraz denaturat przez to g....o przesączyć?




>>>> >> - Niemieccy piłkarze są jak niemieckie jedzenie, żeby byli dobrzy
>>>> >> muszą być przywiezieni z Polski
>
>>
>
>>>> >> - Ostatnio tynkowałem dom pewnego satyryka z Niemiec. Jego żona
>>>> >> mówiła na do widzenia, że ma dzięki mnie najpiękniejszy tynk w całym
>>>> >> mieście , oraz pierwsze orgazmy od 5-ciu lat.
>
>>
>
>>>> >> - Dlaczego prostytutki na Mundial w Niemczech są importowane? Żeby
>>>> >> Niemki nie musiały dopłacać..
>
>>
>
>>>> >> - Dlaczego Niemcy nie radzą sobie z powodziami? Bo nie da się ich
>>>> >> rozstrzelać.
>
>>
>
>>>> >> - Niemcy wymyślili nowa mikrofalówkę, ma 10 miejsc siedzących.
>
>>
>
>>>> >> - Jedźcie do Niemiec, majątek waszych dziadków już tam jest.
>
>>
>
>>>> >> - Jak to jest, że w Niemczech produkują tyle dobrych samochodów? Jak
>>>> >> się ma takie żony, czymś trzeba się zająć.
>
>>
>
>>>> >> - Dlaczego Niemcy lubią Mercedesy? Bo mają celownik i czują się jak
>
>> w
>
>>>> >> Tygrysie.
>
>>
>
>>>> >> - Co to znaczy, gdy krowa jest ładniejsza od kobiety? Po prostu
>>>> >> przekroczyłeś granicę na Odrze.
>
>>
>
>>>> >> - Jak odróżnić niemiecką kobietę od niemieckiej krowy? Po
>
>> kolczykach.
>>
>
>>>> >> - Dlaczego narodowy test inteligencji Niemców wypadł tak słabo? Bo
>>>> >> pisali ludzie, a nie krasnale ogrodowe.
>
>>
>
>>>> >> - Dlaczego Niemiec nie złapie AIDS? Bo nie ma przyjaciół.
>
>>
>
>>>> >> - Po czym poznać postępowego Niemca? Nie odwozi dziadków do domu
>>>> >> starców tylko na zabieg eutanazji.
>
>>
>
>>>> >> - Dlaczego japoński sędzia nie uznał bramki Krzynówka? Bo z
>>>> >> przyzwyczajenia na widok Niemców podniósł rękę do góry.
>
>>
>
>>>> >> - Gdzie leżą Niemcy? Pod Stalingradem.
>
>>
>
>>>> >> - Wiecie, jak powstały Niemcy? Otóż siedział sobie Pan Bóg nad rzeką
>>>> >> Odrą i mocząc nogi w płynącej wodzie, z gliny lepił nasz piękny
>
>> kraj.
>
>>>> >> A to, co mu nie wyszło, wyrzucał za siebie.
>
>>
>
>>>> >> - Dlaczego Krzyżacy przegrali pod Grunwaldem? Bo mieli wtedy paradę
>>>> >> równości.
>
>>
>
>>>> >> - Wiecie, że na 10 kobiet niemieckich 12 jest brzydkich?
>
>>
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
A ja tylko jeden, skromny, przed chwileczką usłyszany, ale dobry IMHO :-]

Stoi zmarły przed momentem Kieran O'Flannegan przed bramą niebieską, otwiera mu św. Piotr i mówi:
"O, O'Flannegan, co cwaniaczku, w IRA byłeś, królowej nienawidziłeś, bomby podkładałeś, przez ciebie setki niewinnych dusz z ziemi przedwcześnie zeszło... i co? chciałbyś teraz do nieba, draniu?"
"Nie" - odpowiada O'Flannegan - "Przyszedłem powiadomić, że macie ćwoki minutę na ewakuację".

:lol:
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Pustula
Skąd: Silent Hill
Postów: 400
Punkty: 943
Krótki przewodnik po religiach świata...
Taoizm - Zdarza się wdepnąć w gówno
Konfucjonizm - Konfucjusz powiada: "zdarza się wdepnąć w gówno".
Islam - Jeśli wdepnie się w gówno to jest to wola Allacha
Buddyzm - Jeśli wdepnie się w gówno, to nie jest to gówno.
Katolicyzm - Wdeptujesz w gówno, bo jesteś grzeszny.
Kalwinizm - Wdeptujesz w gówno, bo się opieprzasz.
Judaizm - Dlaczego w to gówno wdeptujemy właśnie my ?
Luteranizm - Jeśli wdeptujesz w gówno, uwierz, a nie wdepniesz
więcej.
Prezbiterianizm - Jeśli ktoś ma wdepnąć w gówno, to niech to nie będę
ja.
Zen - Czym jest gówno ?
Jezuityzm - Jeśli wdepniesz w gówno i nikt tego nie poczuje, to czy
onna prawdę śmierdzi?
Christian Science - Jeśli wdepniesz w gówno, nie przejmuj się - to
samo przejdzie.
Hedonizm - Jeśli wdepniesz w gówno - raduj się.
Adwentyści Dnia Siódmego - Jedynie w soboty nie wdeptuje się w gówno.
Hare Krishna - Równo w gówno. Rama, rama, om, om...
Rastafarianizm - Sztachnijmy się tym gównem.
Hinduizm - Wdeptywało się już w to gówno.
Mormonizm - Wdeptywało się już w to gówno i wdeptywać się będzie.
Ateizm - Nie ma w co wdepnąć.
Agnostycyzm - Może jest w co wdepnąć, a może nie.
Stoicyzm - No i wdeptuje się w gówno. Co z tego ? Nie rusza mnie to.
Świadkowie Jehowy - Wpuść nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje się w
gówno.



Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na całego,
drogie wino i jedzenie.
- Zaraz, zaraz miało być skromnie, poważnie, skąd wzięliście na to
pieniądze?
- Nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał.



Przychodzi student akademi rolniczej maksymalnie obkuty na egzamin.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Kielce
Postów: 534
Punkty: 1479
Nidhogg napisał:
Katolicyzm - Wdeptujesz w gówno, bo jesteś grzeszny.


Jeśli mnie pamięć nie myli, według Katechizmu Kościoła Katolickiego, nie jest to prawdą. Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę, ale wydaje mi się, że nasze na nasz los czy przeznaczenie (wg. "Katechizmu...";) nie ma wpływu to, czy popełniamy grzechy, czy nie. Przecież religia ta bardzo ceni sobie poświęcenie, cierpienie - weźmy św. Aleksego, św. Maksymiliana Kolbe, albo św. Ojca Pio. No oni w nie byli aż tak grzeszni (w końcu zostali kanonizowani), ale nie za fajnie im się chyba żyło (relatywnie myśląc).

To właśnie Kalwiniści twierdzą, że (zgodnie z ideą predestynacji) nasz los został co prawda już przypieczętowany, ale na podstawie tego jak nam się powodzi możemy dociec, czy czeka nas zbawienie, czy potępienie.

W Katolicyzmie powinno raczej być "im częściej wdeptujesz w gówno, tym lepiej ci będzie w zaświatach".


No i przesadziłem, przecież to dział humorystyczny. Więc wrzucę coś zabawnego, dla odmiany:

Co powinien wiedzieć...

Co powinien wiedzieć student?
Student powinien wiedzieć wszystko.

Co powinien wiedzieć asystent?
Prawie to wszystko, co student.

Co powinien wiedzieć adiunkt?
W jakiej książce jest to, co powinien wiedzieć student.

Co powinien wiedzieć magister?
Magister powinien wiedzieć wszystko ze swojej dziedziny.

Co powinien wiedzieć doktor?
Doktor powinien wiedzieć, w której książce, co się znajduje.

Co powinien wiedzieć doktor habilitowany?
Doktor habilitowany powinien wiedzieć, kto jest autorem tych książek.

Co powinien wiedzieć docent?
Docent powinien wiedzieć, gdzie jest biblioteka.

Co powinien wiedzieć profesor?
Profesor powinien wiedzieć, gdzie są docenci...
---- -------------- ------ -- -------
Écrire, c'est une façon de parler sans être interrompu.
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz