|
|
|
|
|
Heloł, coś forum trochę przymarło, proponuję więc kolejną forumową grę, na która natrafiłam ostatnio na polterze i która niezmiernie mi się spodobała. Pozwólcie, że zacytuję post z forum poltera, wyjaśniający reguły:
Hiryu, polter napisał: Pierwsza osoba wypowiada życzenie. Następna "spełnia je", ale tak, żeby miało jak najgorsze konsekwencje; a potem wypowiada własne życzenie, które z kolei zostaje "spełnione" przez kolejną osobę. I tak dalej. Np.:
"Chciałbym dostać puchatego kotka..."
"Spełnione - kupuję ci puchatego, głodnego i wkurzonego tygrysa.
Chciałbym pisać popularne piosenki."
"Jasne. Są bardzo popularne, ale też bardzo mroczne, zabijają w ludziach poczucie radości życia. Zostajesz oskarżony o doprowadzanie młodych ludzi do depresji i samobójstwa.
Chciałbym, żeby na świecie zapanował pokój."
"Zrobione. Ale potrwa tylko z pół roku - potem zacznie się konflikt o to, kto właściwie zakończył ostatnią wojnę..."
I tak dalej.
Damy radę? Lecimy? To daję pierwszego pinga.
Chciałabym, żeby Pluton został z powrotem wpisany do listy planet w Układzie Słonecznym.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Shad
|
|
Skąd: Lublin Postów: 42
Punkty: 104
|
NASA pozytywnie rozpatrzyło twoją prośbę, jednak po tygodniu zaczynają się zastanawiać dlaczego Ci na tym aż tak zależy, łapią Cię, wsadzają do lochu i przez rok torturują, w końcu mówisz im to co chcą usłyszeć, czyli, że jest tam tajna baza Al-kaidy i że dzieci Allacha nie mogą mieszkać na byle jakim kamieniu, należy im się planeta. Opinia publiczna dowiaduje się o tym co Ci robili (tak samo jak to miało miejsce z Irackimi więźniami na Kubie), Miliony osób wychodzą na ulicę skandując twoje imię. Rząd USA wypuszcza Cię, mało tego, rekompensuje Ci straty moralne i dostajesz rakietę, w którą wsadzają Cię mimo twoich sprzeciwów i wysyłają na Plutona - do twoich rodaków - terrorystów. Oczywiście tam nikogo nie ma... Reszte swych dni spędzasz bawiąc się (z) Plutem, znaczy Plutonem.
Chciałbym by Polska była monarchią!
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
Pyk! Spełnione. Monarchia jest, tyle że absolutna. Królem zostaje Lech Kaczyński, królową - Jarek.
Chciałabym mieć Forda Thunderbirda.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Libra
|
|
Skąd: Pim pi rim pim Postów: 637
Punkty: 1440
|
Zaszumiało, zahuczało - jest. Piękny, błyszczący, chodzi bez zarzutu. Ale w środku ktoś zmarł i leżał w samochodzie przez dwa miesiące, zanim go odkryto - smród jest nie do wytrzymania i nie da się tego wywabić...
Chciałbym mieć mnóstwo gier i wolnego czasu, by móc się nimi delektować, ech....
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
franczak88
|
|
Skąd: Lublin Postów: 196
Punkty: 468
|
Kupuję ci mnóstwo gier, płacę ci pensję żebyś miał dużo czasu, ale po tygodniu zapominasz załatwiać podstawowych potrzeb fizjologicznych w przeznaczonym do tego miejscu. Dostajesz żółtaczki i lądujesz w szpitalu dziecięcym na Chodźki. Leczy cie doktor Osemlak.
Chciał bym, aby doktor Osemlak został żebrakiem.
Jestem zmarnowanym życiem Jacka.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
Cytat Chciał bym, aby doktor Osemlak został żebrakiem.
Paff! Doktor Osemlak zostaje żebrakiem. Któregoś dnia, nie rozpoznając go, rzucasz mu swój kupon totolotka, bo czujesz, że i tak nie wygrasz. Jest kumulacja i wszystkie numerki się zgadzają. Doktor Osemlak wygrywa 6 mln. Ty tracisz pracę, nie masz pieniędzy, a obok Ciebie wyrasta zamek Osemlaka, z basenem, ogrodem angielskim i fordem modeo.
Chciałabym, żeby Koyot zdjął wejściówki.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Słowik
|
|
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli Postów: 3794
Punkty: 11339
|
Właściciele Koyota dochodzą do wniosku, że jak nie będą pobierać kasy za wstęp zarobią więcej na piwie. Kiedy tylko ludzie się o tym dowiadują w Koyocie przebywają takie tłumy, że nie da się tam wścibić nawet małego paluszka.
Chciałbym żeby weekend trwał 5 dni.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
sellc
|
|
Skąd: Cefalu Postów: 394
Punkty: 951
|
IV RP... Polska staje sie kraina mlekiem i miodem plynaca, Cesarz wprowadza pieciodniowy weekend. Odsypiasz nieprzespane noce. Zbierasz sily na pozostale dni tygodnia. Rozwijasz swoje hobby. Jednak w pewnym momencie okazuje sie ze sprobowales juz wszystkiego i byles wszedzie. Zaczynasz sie nudzic. Z tego wszystkiego najwieksza przyjemnosc sprawia Ci dlubanie w nosie. Cale dnie spedzasz na tym tylko jednym fascynujacym zajeciu. Pewnego dnia dogrzebujesz sie do mozgu i fundujesz sobie lobotomie. Od tego dnia stajesz sie roslinka. Twoi przyjaciele sadza Cie w parku, gdzie codzien podlewa Cie pies sasiadow.
Chcialbym zeby w najblizszy poniedzialek trafilo sie dobre lanie piwa.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
sellc napisał: Chcialbym zeby w najblizszy poniedzialek trafilo sie dobre lanie piwa.
Pik! Podnosisz do ust kufel, bierzesz pierwszy łyk i olśnienie... To piwo jest fantastyczne, jeszcze nigdy nie smakowało tak dobrze! Wypijasz całe i... padasz martwy. Okazuje się, że ktoś w browarni przez pomyłkę dorzucił nieco antymonu do piwa, myląc go ze słodem, w związku z czym walory smakowe piwa wzrosły niepomiernie, lecz jego wypicie powoduje skutek śmiertelny.
Chciałabym, żeby chłodzenie na grafice działało mi z wydajnością większą niż aktualne 40%. ;-)
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
sellc
|
|
Skąd: Cefalu Postów: 394
Punkty: 951
|
squirel napisał: Chciałabym, żeby chłodzenie na grafice działało mi z wydajnością większą niż aktualne 40%.
Producent chlodzenia na grafice przeczytal Twojego posta i postanowil zaryzykowac i przeslac Ci jego najnowszy, prototypowy model. Montujesz ten cud techniki o inteligentnym chlodzeniu i rosnacej wydajnosci. Juz po trzech godzinach wydajnosc wynosi prawie 90 %. Zadowolna kladziesz sie spac. W pewnym momencie jednak budzi Cie dziwny szmer. Gdy wracaja zmysly okazuje sie ze na Twoim lozku przysiadl elegancki mezczyzna w sile wieku. Kontem oka dostrzegasz ze miernik wydajnosci zatrzymal sie na 616 %. Dzentelmen pyta sie czego sobie zyczysz. Na co Ty troche przestraszona odpowiadasz ze chcialabys zeby wydajnosc siegnela 1000 %. Pan usmiecha sie lekko a Ty po chwili zasypiasz. Rano budzisz sie w iglo. Nie wiesz gdzie jestes... Twoi skosnoocy przyjaciele czestuja Cie miesem z foki i tranem. I tak do konca Twoich dni.
Chcialbym zeby w najblizszy poniedzialek bylo dobre lanie piwa i zeby nikt nie dodawal mi antymonu.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|