Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
Horror - najlepszy okres historyczny
Grimuar
Pustula
Skąd: Silent Hill
Postów: 400
Punkty: 943
Dodaj do tego Gwindorze rozpustę, sodomię, kazirodztwo, sadomasochizm, bezduszną, antropologiczną koncepcję człowieka-maszyny i jakże modny wtedy satanizm. Do tego mamy fajną historię kostki z Hellrisera. :>

(ciągle się waham nad swoim ulubionym okresem...jest ich cała masa!)
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Ulcus
Skąd: Caliban
Postów: 829
Punkty: 1987
No właśnie, pamiętam taką historię o tajnym stowarzyszeniu czcicieli szatana(pewnie na nim była wzorowana sekta z "Hotelu Transylwania";), odprawiającym czarne msze i składającym ofiary z niemowlaków wykupywanych od biedoty(a wszystko w imię kariery na dworze!). Ich macki sięgały bardzo daleko, bo aż do jednej z faworyt króla, więc gdy sprawa wyszła na jaw wszystko rozeszło się po kościach po przykładnym straceniu kilku pionków. Jako, że nie pamiętam, jak się owa pani nazywała (wydaje mi się, że była to Pompadour, a więc już czas Ludwika XV), nie wspominałem o tym powyżej. Dlatego na wszelki wypadek rozciągam swój ulubiony okres na całą XVIII - wieczną Francję aż do Wielkiej Rewolucji.
"I can't believe life's so complex when I just wanna sit here and watch You undress"
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3889
Punkty: 11573
Również podoba mi się wizja, którą roztoczył Gwindor - w sensie wtedów i tamów. Trochę Monastyr i jego Cynazja wpasowuje mi się w podobne klimaty, a Gambit Złotego Króla, czyli oficjalna przygoda, która się tam właśnie rozgrywa, poparła taki a nie inny wizerunek.

Ciekawie wyglądałby jako setting również klimat starożytnej grecji, która przecież nie cała jest grzeczna i poukładana. Apollo wprawdzie był wtedy w przewadze, ale to nie oznacza, że nie dało się znaleźć Dionizosa. Bachanalia w pijanym widzie, tajemnicze obrzędy eleuzyjskie, medea ćwiartująca swojego brata, Tantal podający na uczcie potrawę z własnego dziecka, Edyp, który współżyje z własną matką, Herakles, który w przypływie szału morduje rodzinę i to fatum, które wisi nad człowiekiem. Cokolwiek byś nie zrobił i tak upadniesz.
Offline
Profil
Wiadomość
Pustula
Postów: 308
Punkty: 708
Tutaj jest przygoda "Gdy krew..." w realiach Francji, o których pisano wcześniej. Ludzie z Quentina ją zjechali, ale ja grałem i miałem bardzo dobre odczucia, ale może dlatego, że autor jest jednym z najlepszych MG, z jakimi miałem okazję w ciagu kilkunastu już lat się spotkać. Nie czytałem jak to wygląda na papierze, ale może warto zajrzeć.

A co do settingu w pionierskiej Ameryce (też już się pojawiło), to od razu kojarzy się mi się Hawthorne. Poza tym jest jedna bardzo fajna indie rpg w takim klimacie: http://www.rpgnow.com/product_info.php?manufacturers_id=584&products_id=18729&it=1

Już w kilku miejscach ją zachwalałem, ale dla mnie jest to jedyne indie, które NAPRAWDĘ zrobiło kolosalnie pozytywne wrażenie utwierdzone w praktyce.

A tak abstrahując, to horror lubię w każdym okresie. Ostatnia bardzo dobra rzecz w tym gatunku, z jaką się zetknąłem, to dosyć wiekowa już seria TV American Gothic. Setting "małe miasteczko na Południu". Gorąco polecam.
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez chimera 2008-09-28 22:03:01
Out of the night that covers me,
Black as the pit from pole to pole,
I thank whatever gods may be
For my unconquerable soul.
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
Ja ostatnio interesuję się horrorem w dwóch (a właściwie trzech) kierunkach. Chociaż nadal prowadzę głównie horror współczesny (*jeśli* prowadzę), zaczynam się przymierzać do konstruowania kampanii - jednej utrzymanej w klimacie neo-victoriańskim, czyli w fantastycznym czasie 2105, ale moja kampania będzie niemal w 100% bazować na końcówce XIX-wieku, z niektórymi tylko dodatkami typu neo. Drugi "czas", do którego kampania powstaje już ładnych parę lat, to koniec lat 30tych XX wieku. Oba czasy kręcą mnie najbardziej.
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz
« [1-10] [11-15]