|
|
|
|
|
Włączyło mi się straszne, rozmarudzone, bezczelne i przepełnione spleenem, poczucie bezsensu. terrAkademikonu mi się, ostatecznie, po tych kilku miesiącach "organizacji" odechciało. LARP mi się znudził, już go znam od wszerz i wzdłuż i nie stanowi dla mnie żadnej atrakcji, handoutów mi się nie chce robić, Dni Jakuba Wędrowycza mnie nie cieszą, piwa mi się nie chce, ognisko pomysłem nijakim, na staż dziennikarski - choć jeszcze niepewny - entuzjazm mi opadł, na nic nie mam siły, na nic nie mam ochoty, odczuwam stagnację, zniechęcenie i rozleniwienie.
Myślę, że to odpowiedni czas żeby umrzeć, niestety, denatów nie przyjmują do policji, zatem pomysł odpada.
Czy ktoś ma jak ja? Czy chce o tym porozmawiać? Rozmawiajmy!
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
gwyn_blath
|
|
Skąd: Frederiksberg Postów: 1726
Punkty: 3858
|
Nie mam co robić, nie znalazłam pracy, piwa też mi się nie chce, muszę wracać do domu, gdzie czeka mnie 2,5 miesiąca patrzenia się w ścianę, na wesele koleżanki też mi się nie chce jechać, nie chce mi się czytać ledwo co zaczętej książki, spać w nocy nie mogę, wstać rano też nie daję rady. Drugie studia jeszcze nie zaczęte, a już mi się nie chce chodzić na zajęcia na nich.
Czy jest coś takiego, jak "depresja letnia"? Wiem, że jest jesienna (bo szaro i brzydko), zimowa (bo mało słońca) i wiosenna (bo zmęczenie pozimowe). Ale w wakacje? Czy może jakaś nieznajoma choroba toczy Grimuarowców? Jak temu zaradzić?
Ja chętnie porozmawiam, lubię marudzić w towarzystwie, jakoś raźniej się robi, że to nie tylko ja.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
drAq
|
|
Grimuar
Kapituła
Moderator
Erosio
|
Hmmm... Może ma to jakiś związek z obserwowaniem ludzi korzystających latem z życia i wmawianiem sobie, że samemu się z niego nie korzysta? 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Słowik
|
|
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli Postów: 3798
Punkty: 11347
|
a ja nie mam poczucia bezsensu - nawet mimo niesprzyjającej aury. To moje ostatnie wakacje - ale dopiero się zaczęły, MG mnie gnębi, ale gram regularną kampanię, nie mam stroju na Sen Nocy Letniej, ale wezmę udział w zaje... LARPie, trzeba pojechać na Hardkon, ale pokażemy, że jesteśmy fajni. Mam nadzieję, że nie zepsułem wam tematu.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Merlin
|
|
Skąd: z nocnej wycieczki Postów: 1975
Punkty: 4524
|
Słowik jak mogłeś....
Jadę na festiwal, a wszyscy na terrakademikon, siedzę w pracy, a inni wakacjują, mam pomysły ale nie mam siły ich realizować, ani chęci, ani ochoty bo po co to komu. potrzebuję urlopu ale nie jestem zmęczony, a i tak nie byłoby gdzie pojechać i z kim. wszyscy w moim wieku wyjechali na wyspy. fandom ssie.kumple z wojska odeszli. fajne dziewczyny się pożeniły.nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi. nie chce u mnie grać, ani prowadzić, ani nawet stoczyć bitwę w figurki.a ja nie mam kiedy to robić. nie daję rady czytać książek, zwłaszcza, że są nudne.nie jeżdżę konno, ani nie władam orężem i nie mam siły by to zmienić.nie uczę sie tak szybko jak kiedyś i ogólnie głupieję.jestem niezdecydowany i nie wiem czego chcę.nie ma nic stałego, nawet Dyszona zamknęli.świat schodzi na psy i moralność upada.czy król powróci?
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
AndrzejB
|
|
|
|
Czuję się tymczasowo wyprzęgnięty z kierata. To straszne.
I nawet chasać po lesie się nie chce, póki mogę.
I nie mam u kogo pograć porządnej sieki z deszczem gorących łusek i dymiącymi lufami w tle.
Nie ma kasy ani pracy, ani ochoty ich szukać.
A Służba Zdrowia ssie.
__________
Ostatnio zmodyfikowany przez AndrzejB 2008-07-08 09:06:45
Let the earth erupt in flame
It is enough to have the strength and knowledge
to raise our dream machines into the sky
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Słowik
|
|
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli Postów: 3798
Punkty: 11347
|
Właśnie dowiedziałem się, że w Lublinie jednak dostanę pewien element przebrania na LARPa Sen Nocy Letniej, mimo że straciłem już nadzieję. Wczoraj uśmiałem się po pachy, kiedy pobieraliśmy alko na madaface, chociaż większość klubowiczów zmyła się z MSWiA przed 23. W naszym sklepie osiedlowym nie ma słodkich bułek, ale Daniel podgrzewa bigos na śniadanie.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
Wszystko to bez sensu.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
umli
|
|
Skąd: Cuckoos nest Postów: 900
Punkty: 1961
|
Właśnie słucham U2 "Beautiful day" i to mnie dobija. Praca pomimo braku zbytniego zaangażowania psychicznego i somatycznego nie daje radości i zbyt dużej kasy. Na Terrakademikonie się niestety nie pojawię a piszę to ż ciężkim sercem. Serce swoją drogą jest do dupy. Ogólnie brak sensu i motywacji do czegokolwiek,. a przecież mamy dopiero początek lipca... Boj się pomyśleć co może się jeszcze zdarzyć, ale różne kataklizmy to zawsze jakaś ciekawostka. Zależy tylko jak dla kogo 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Gwindor
|
|
Skąd: Caliban Postów: 826
Punkty: 1981
|
No jak się słucha kiepskiej płyty U2, to takie są efekty.
"I can't believe life's so complex when I just wanna sit here and watch You undress"
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|