Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
Spleen i poczucie bezsensu
Postów: 4991
Punkty: 0
Włączyło mi się straszne, rozmarudzone, bezczelne i przepełnione spleenem, poczucie bezsensu. terrAkademikonu mi się, ostatecznie, po tych kilku miesiącach "organizacji" odechciało. LARP mi się znudził, już go znam od wszerz i wzdłuż i nie stanowi dla mnie żadnej atrakcji, handoutów mi się nie chce robić, Dni Jakuba Wędrowycza mnie nie cieszą, piwa mi się nie chce, ognisko pomysłem nijakim, na staż dziennikarski - choć jeszcze niepewny - entuzjazm mi opadł, na nic nie mam siły, na nic nie mam ochoty, odczuwam stagnację, zniechęcenie i rozleniwienie.
Myślę, że to odpowiedni czas żeby umrzeć, niestety, denatów nie przyjmują do policji, zatem pomysł odpada.
Czy ktoś ma jak ja? Czy chce o tym porozmawiać? Rozmawiajmy!
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Frederiksberg
Postów: 1726
Punkty: 3858
Nie mam co robić, nie znalazłam pracy, piwa też mi się nie chce, muszę wracać do domu, gdzie czeka mnie 2,5 miesiąca patrzenia się w ścianę, na wesele koleżanki też mi się nie chce jechać, nie chce mi się czytać ledwo co zaczętej książki, spać w nocy nie mogę, wstać rano też nie daję rady. Drugie studia jeszcze nie zaczęte, a już mi się nie chce chodzić na zajęcia na nich.

Czy jest coś takiego, jak "depresja letnia"? Wiem, że jest jesienna (bo szaro i brzydko), zimowa (bo mało słońca) i wiosenna (bo zmęczenie pozimowe). Ale w wakacje? Czy może jakaś nieznajoma choroba toczy Grimuarowców? Jak temu zaradzić?

Ja chętnie porozmawiam, lubię marudzić w towarzystwie, jakoś raźniej się robi, że to nie tylko ja.
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Kapituła
Moderator
Erosio
Postów: 462
Punkty: 1048
Hmmm... Może ma to jakiś związek z obserwowaniem ludzi korzystających latem z życia i wmawianiem sobie, że samemu się z niego nie korzysta? :)
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3798
Punkty: 11347
a ja nie mam poczucia bezsensu - nawet mimo niesprzyjającej aury. To moje ostatnie wakacje - ale dopiero się zaczęły, MG mnie gnębi, ale gram regularną kampanię, nie mam stroju na Sen Nocy Letniej, ale wezmę udział w zaje... LARPie, trzeba pojechać na Hardkon, ale pokażemy, że jesteśmy fajni. Mam nadzieję, że nie zepsułem wam tematu.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z nocnej wycieczki
Postów: 1975
Punkty: 4524
Słowik jak mogłeś....
Jadę na festiwal, a wszyscy na terrakademikon, siedzę w pracy, a inni wakacjują, mam pomysły ale nie mam siły ich realizować, ani chęci, ani ochoty bo po co to komu. potrzebuję urlopu ale nie jestem zmęczony, a i tak nie byłoby gdzie pojechać i z kim. wszyscy w moim wieku wyjechali na wyspy. fandom ssie.kumple z wojska odeszli. fajne dziewczyny się pożeniły.nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi. nie chce u mnie grać, ani prowadzić, ani nawet stoczyć bitwę w figurki.a ja nie mam kiedy to robić. nie daję rady czytać książek, zwłaszcza, że są nudne.nie jeżdżę konno, ani nie władam orężem i nie mam siły by to zmienić.nie uczę sie tak szybko jak kiedyś i ogólnie głupieję.jestem niezdecydowany i nie wiem czego chcę.nie ma nic stałego, nawet Dyszona zamknęli.świat schodzi na psy i moralność upada.czy król powróci?
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Postów: 613
Punkty: 1465
Czuję się tymczasowo wyprzęgnięty z kierata. To straszne.
I nawet chasać po lesie się nie chce, póki mogę.
I nie mam u kogo pograć porządnej sieki z deszczem gorących łusek i dymiącymi lufami w tle.
Nie ma kasy ani pracy, ani ochoty ich szukać.
A Służba Zdrowia ssie.



__________
Ostatnio zmodyfikowany przez AndrzejB 2008-07-08 09:06:45
Let the earth erupt in flame
It is enough to have the strength and knowledge
to raise our dream machines into the sky
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3798
Punkty: 11347
Właśnie dowiedziałem się, że w Lublinie jednak dostanę pewien element przebrania na LARPa Sen Nocy Letniej, mimo że straciłem już nadzieję. Wczoraj uśmiałem się po pachy, kiedy pobieraliśmy alko na madaface, chociaż większość klubowiczów zmyła się z MSWiA przed 23. W naszym sklepie osiedlowym nie ma słodkich bułek, ale Daniel podgrzewa bigos na śniadanie.
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
Wszystko to bez sensu.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Cuckoos nest
Postów: 900
Punkty: 1961
Właśnie słucham U2 "Beautiful day" i to mnie dobija. Praca pomimo braku zbytniego zaangażowania psychicznego i somatycznego nie daje radości i zbyt dużej kasy. Na Terrakademikonie się niestety nie pojawię a piszę to ż ciężkim sercem. Serce swoją drogą jest do dupy. Ogólnie brak sensu i motywacji do czegokolwiek,. a przecież mamy dopiero początek lipca... Boj się pomyśleć co może się jeszcze zdarzyć, ale różne kataklizmy to zawsze jakaś ciekawostka. Zależy tylko jak dla kogo :|
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Ulcus
Skąd: Caliban
Postów: 826
Punkty: 1981
No jak się słucha kiepskiej płyty U2, to takie są efekty.
"I can't believe life's so complex when I just wanna sit here and watch You undress"
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz