Imię:
Maja, Córka Zegarmistrza Miejsce zamieszkania:
Harem Wygląd:
Wychudzona, drobna (by nie rzec mała), wydaje się młodsza niż jest w rzeczywistości. Ubrana i obcięta tak, by jak najbardziej przypominać chłopca – króciutko ostrzyżone ciemno-czekoladowe włosy, nosi spodnie i płaszcz – ubiór dość ciepły, choć nie wystarczający, by wytrzymać chłód zbliżającej się zimy. Przynależność:
Brak Miejsce zamieszkania:
Harem Opis postaci:
Nikt nie wie, kiedy dokładnie pojawiła się w Lublinie Pod – poza tym, że dość niedawno. Początkowo niemal nikt jej nie zauważał, kiedy włóczyła się po ciemnych uliczkach miasta. Czy było tak dlatego, że nikt nie był wystarczająco znudzony, by przyjrzeć się niskiemu chłopcu z wielką walizką, błądzącemu po ulicach; czy może z jakiegoś innego powodu? Zauważono ją dopiero, kiedy powolnym krokiem, opadając z sił wchodziła na Czarny Rynek. Tam usiadła pod słupem na swojej walizce – i siedziała tak. Zanim ktokolwiek zainteresował się nią bliżej, nastąpiły wydarzenia z pamiętnego 8 listopada. Mimo wstrząsów postać ta nie poruszyła się, wdawała się być już – albo wciąż – w innym świecie. Siedziała tam, wpatrując się w niewielki, okrągły przedmiot, który leżał na jej dłoni. Co jakiś czas przemawiał do niego, śpiewała – słowem nie zachowywał się normalni, nawet jak na tutejsze standardy. Ale wszyscy mieli własne sprawy, nowe problemy związane z odbudową miasta, więc nikt nie interesował się gasnącym powoli życiem...
Czasem tylko, w ostatnich porywach nadziei, zrywa się, wybiega z Rynku, mrucząc pod nosem coś o Raju, Shangri La... - tylko po to, by powrócić jeszcze słabsza...
***
Odkąd zamieszkała w Haremie zmieniła się - nabrała ciała, zaczęła nosić suknie - raczej staromodne i praktyczne, nie przedstawiające sobą wiele więcej, ale dające do zrozumienia, ze w Domu Madame ma status raczej "służby", niż któregoś z jej Dzieci. Ale coraz bardziej z dziewczynki/chłopca zaczynała przypominać kobietę.
Zazwyczaj nie pojawiała się w Absyncie, korzystając raczej z wyjścia dla służby, często jednak odwiedzała rynek, wymieniając różne mechanizmy (najczęściej zegary) na części i różne surowce. Potem na długie godziny zamykała się w swojej pracowni robiąc wreszcie to, o czym marzyła całe życie
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez Maja, Córka Zegarmistrza 2008-12-03 21:59:49
"Każda wystarczająco zaawansowana Technologia jest nieodróżnialna od Magii"...
..."Każda technologia odróżnialna od magii jest niewystarczająco zaawansowana"
Opis postaci: Pomiędzy odrapanymi z wapna mauzoleami, pomiędzy nagrobkami z kamienia i sterczącymi z ziemi przegniłymi drewnianymi krzyżami, ze staromodną latarenką w dłoni, zwykle przechadza się on – Tanatos zwany Żałobnikiem. Strażnik Cmentarzyska, opiekun Zakątka Żałobników i jego jedyny żywy mieszkaniec.
Lublin Pod odczuwa przed nim lęk, jak przed wszystkimi, którzy w życiu swym tak blisko egzystują cielesnej, pełnej rozkładu, brudnej śmierci. Niewielu go zna, kilku tylko zdołało zamienić z nim więcej niż kilka słów. Na co dzień zakochany w porośniętych powojem i mchem, starych, rzeźbionych fasadach grobowców, tanatolog, mistrz mumifikacji i oprawiania zwłok, przewodnik każdej pogrzebowej ceremonii, spirytysta i filozof śmierci, budzi odrazę i dystans innych. Zza swoich czarnych lustrzanych okularów, spod białego jak śnieg cylindra, opatulony w biały, puchaty, lecz szorujący po rozmokłej ziemi Cmentarzyska, a więc podarty od spodu i brudny, płaszcz, przechadza się wśród mgły niczym duch. Wielu twierdzi, że Żałobnik w miejscu tym folguje swoim dziwnym niezdrowym namiętnościom, ale nikt nie wie, czy plotki to, czy prawda. Śmierć, jest jego pieśnią. I duszą. Ze śmiercią mu do twarzy…
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez Tanatos Żałobnik 2008-11-27 14:46:33
I looked. I shall not look again.
For yet I see them pass.
The hollow faces of the drowned
In mist beyond the glass.
Miejsce zamieszkania: Obecnie nieznane, wcześniej główna siedziba Ochrany
Opis postaci: Do Lublina Pod przybył z końcem wieku XIX. Stworzona wtedy Ochrana, dzięki bezwzględnym rządom, ale też i talentom dowódczym Cara przetrwała i działała skutecznie do czasu Wiecu. Teraz, gdy utrata najlepszych ludzi oraz większości placówek zepchnęła Ochranę na skraj niebytu, Car zaszył się w dawno nieużywanym i zapomnianym ochrańskim burdelu, który przetrwał wstrząsy. Nieliczni są w stanie go znaleźć, a plany jakie snuje Cesarz w samotności (?), pozostają na razie tajemnicą...
Imię:Ojciec Wygląd:W wyglądzie dominuje czerń z nieznacznymi białymi dodatkami, czarny płaszcz opinający ciało, cylinder i biały szal. Mimo pozornie typowego dla Legionistów ubioru wszyscy liczący się w Lublinie Pod bez problemu rozpoznają Ojca, znają go aż za dobrze, a przynajmniej tak im się wydaje .. Przynależność: Legion Miejsce zamieszkania: Zamek/ obecnie Klasztor Dominikanów Opis postaci: Ojciec, tysiące słów, zwłaszcza tych niewypowiedzianych ...
Przywódca Legionu, Ojciec tej szlachetnej organizacji a także całego Lublina Pod. Lublina ma wielkie szczęście, iż Ojciec ukochał go jak własne dziecię i obdarzył swą opieką, wspomagając się przy tym dzielną służbą swych ukochanych synów i córek - Legionistów.
Zaiste nie ma w Lublinie nikczemnika który powiedziałby głośno słowo skargi na Ojca, nawet w czasach największych niepokojów Królewski Legion potrafił szybko zapewnić porządek i po uczciwym procesie skazać winnych zamieszania na karę na jaką zasłużyli.
Tak moi drodzy, bez Ojca i Królewskiego Legionu Lublin Pod już dawno popadłby w anarchie i falę zbrodni. To Ojciec zawsze wspomagał Triadę w swych rządach nad Lublinem Pod tak aby jego mieszkańcy mogli prowadzić godne, uczciwe i spokojne życie.
Jeśliście jednak nikczemni muszę was przestrzec, nie wchodźcie Ojcu w drogę, najlepiej opuśćcie Lublin. Obecnie bowiem serce Ojcowe bardzo boleje nad stratą dwójki najukochańszych dzieci; Oświeconego Klechy i Najodważniejszej Cherry, jak również śmiercią wielu z pośród ich zacnych sióstr i braci. Jeśli Ojciec o stracie choćby jeszcze jednego spośród swych dzieci się dowie, tedy odstąpi od swej dobrotliwej natury i srogą zemstę wymierzy winowajcy. I naprawdę nie chcecie wiedzieć jak kat ból zadawać potrafi przez lat dziesiątków dziesiątki...
Wygląd: Zawsze idealnie ubrany, dystyngowany, niezmiennie kulturalny, delikatny na grubiańskie zachowanie, czuły na swoim punkcie. W cylindrze, szytym na miarę surducie i dobrze skrojonych pumpach wygląda szykownie i zwraca na siebie uwagę. Jegotwarz rozpromienia wystudiowany uśmiech.
Przynależność:
Miejsce zamieszkania:
Opis postaci: Zimny, zadumany wzrok Dandysa sugeruje, że w swoim życiu widział i robił znacznie więcej niż możnaby się spodziewać po jego wymuskanej powierzchowności... Nikt nie zauważył, kiedy się pojawił. Plotki głoszą, że jego pierwsze kroki w Lublinie Pod mają coś wspólnego z działaniem Ochrany. Choć pewnie to wszystko i tak bujdy. Do pamiętnej nocy 8 listopada był jednym z królewskich legionistów. Wielu mieszkańców Pod zastanawiało się, co tam robił, ale najwidoczniej był przydatny. Ojciec bowiem otoczył go swoją troskliwą opieką. Ten jednak ugryzł karmiącą go dłoń i wystąpił przeciwko przywódcy Legionu.
Imię: Kat
Pseudonim: Kat
Przynależność: Triada
Miejsce zamieszkania: Więzienie
Wygląd: Wysoki i postawny mężczyzna zazwyczaj ubrany w czerwono czarny katowski kaptur i fartuch rzeźniczy
Opis: Trzeci z braci, najdziwniejszy chyba, najbardziej tajemniczy, to Kat, władca podziemi ciągnących się pod całym Lublinem Pod. Mieszkańcy drżą na samo jego wspomnienie, zazwyczaj więc nikt o nim nie wspomina. Zdawałoby się więc, że nikt nie pamięta o jego istnieniu, to jednak nie jest prawda. Niekiedy nocami na całym Starym Mieście wiatr niesie krzyki więzionych przez Kata. Potworne tortury z jakich słynie Więzienie Lublina Pod, wzbudza prawdziwą panikę i postrach. Kto znajdzie się w dziedzinie Kata na zawsze stracon jest dla świata. Wynaturzony, potworny, dziwaczny i przerażający - tak o nim mówią, chociaż tak naprawdę nikt nie wie co kryje się w głębi jego groteskowego umysłu. Kat żyje na uboczu a ze swego Więzienia wychodzi tylko po to, aby dokonać egzekucji nakazanej przez Sędziego. Kto jednak wie, ile "sprawiedliwości" niezależnej od decyzji Króla Słońce czy Sędziego, egzekwuje za murami poddanej jego myśli twierdzy.
Opis postaci: Zimna jak lód, piękna jak kość słoniowa, strojna jak bajadera, trudno powiedzieć dlaczego w jej obecności krew zwykłych mieszkańców Lublina Pod zamarza. Mówi spokojnie i cicho, lecz słowa jej zawsze docierają do tych co trzeba. Jej ciemne oczy są jak studnie, w których kryje się wiedza i tajemnica, nikt jednak nie śmie zajrzeć w ich głębiny. Mówiło się, że to ona i jej dzieci byli odpowiedzialni za rujnujące miasto i życia ludzkie trzęsienia ziemi, jednak niczego nie zdołano dowieść. Po Wiecu listopadowym Sumati zniknęła z życia Miasta Cieni. Jedni mówią, że wyjechała inni, że dopadła ją kara Sędziego a jeszcze kolejni, że ukryła się w głębinach Wzgórza by snuć plany okrutnej zemsty za rozsypkę swej sekty i przeprowadzać straszliwe rytuały, o których krążą coraz bardziej ścinające krew w żyłach plotki.
Wygląd: Wiek-23 lat, ale nie wygląda na tyle; wzrost przeciętny; blada cera; oczy: jasne zmieniają odcień wraz ze zmianą oświetlenia i humoru-od szarej do jadeitowej-nosi okulary, włosy: falowane, ciemnobrązowe; sylwetka: zgrabna.
Przynależność: Brak
Miejsce zamieszkania: obecnie brak
Opis postaci: Zabrano jej dom, marzenia i sny. W ułamku chwili przeszłość postanowiła ją w końcu dogonić i nadrobić 10 lat poszukiwań. Powróciły wspomnienia i koszmary. Nie oczekuj więc, że będzie się często odzywać jeśli nie uzna tego za niezbędne. Jeśli poznasz jej przeszłość to zrozumiesz, dlaczego w jej jasnych oczach zobaczysz obojętność-te oczy widziały wiele. Możliwe, że dane ci będzie kiedyś posłuchać o tym wszystkim. Może kiedyś…
Na razie musi sobie poradzić w nowej sytuacji. Nie każdemu Lublin Pod mówi „Witaj”
Imię: Franz Przydomki: Franz Wygląd: Franz ma wzrostu metr z hakiem. Hak wynosi osiemdziesiąt trzy centymetry. Ubrany jest w zużyte glany, wytarte granatowe dżinsy, czarny T-shirt i brązową skórzaną kurtkę. Krótko ostrzyżony, z marlborasem w gębie. A gdy już ją otworzy, to tylko po to, żeby stwierdzić krótko i zwięźle - Scheisse... Przynależność: Brak Miejsce zamieszkania: Brak Opis postaci: Nikt nie ma pojęcia, co ten człowiek tu właściwie robi. On sam też zdaje się nie wiedzieć. Co jakiś czas wspomina coś o jakimś "Pierdolonym meldowaniu w tym popieprzonym mieście." Ale tak naprawdę... czy Wy wszyscy wiecie co tu robicie?
Sehnsucht versteckt
Sich wie ein Insekt
Im Schlafe merkst du nicht
Dass es dich sticht
Imię: Gargoyla Przydomki: Mówione szybko i najlepiej szeptem. Wygląd: Wykręcona, ubrana w strzępki, poszarzała zbitka nieokreślonych kształtów, z której tylko raz po raz błyskają czujne, przewiercające na wylot oczy. Przynależność: Dhanray Bashkar Miejsce zamieszkania: Brak Opis postaci: Czym jest ta dziwna istota wijąca się zawsze w pobliżu Sumati Dhanray Bashkar? Czy kiedyś była człowiekiem? Niektórzy mówią, że Gargoyla to maskotka Sumati, co do jednego można jednak być pewnym: oddaje swej pani tajemnicze, lecz na pewno nieocenione usługi. Powiadają, że Gargoyla potrafi podróżować pomiędzy Lublinem Pod i Lublinem Nad. Że czasem, na polecenie swej pani, zaczaja się na szczytach lubelskich kamieniczek, aby wypatrywać przyszłych straceńców, co wkrótce wylądują w Mieście Cieni. Wszystko to aby zagarnąć ich dla siebie. Inni jednak mówią, że Gargoyla posiada znacznie bardziej przerażające talenty o których nie mówi się nawet po cichu.
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez gargoyla 2009-01-08 23:55:36