Czemu nie, mogę być Lasombra. Już nawet zaczęłam kminić strój. Pytanie tylko co wygrzebię w ciuchlandzie
Chociaż ostatnio mam ochotę na Brujah – takiego sobie buntownika bez powodu. Nawet zarysowały mi się szczegóły postaci.
A można by zagrać dwie role? Jedną z Camarilli drugą z Sabatu?