Impreza zakończona, ja już w Puławach w świetnej formie, wrażenia jak najbardziej pozytywnie. Podziękowania przede wszystkim dla:
- Wiewiórki, za niebywały heroizm i chęć do grania w kolejną sesję o trzeciej nad ranem. Co najważniejsze, bardzo aktywne w tej sesji uczestniczenie do samego nieco przyśpieszonego końca. Respect. Ja też pokażę na co mnie stać na Unhallowed - proszę mi już rezerwować miejsce.
- kolegi z Łotwy, za zbliżonego do wiewiórkowego ducha prawdziwego gracza i "rozkręcenie się" podczas drugiej sesji. Samodzielne załatwienie demona w kościele i akcja na wiecu, mimo pewnych zagwozdek technicznych (jeszcze się uczę, dopiero trzeci raz prowadziłem ten system) godne pochwały.
- Elficy, za NIE zaśnięcie na sesji. WAidziałem, że w niektórych momentach wymagało to dużej siły woli. Tym bardziej doceniam wytrwałość i zaangażowanie się w finał na dachu.
- drAqa, za umożliwienie chwili snu po tym wyczerpującym maratonie.
Poza tym sporo z tego spotkania wyniosłem, na kilka rzeczy zwróciłem uwagę, z chęcią wysłucham ewentualnych komentarzy na PW-ie.
Jeszcze raz wszystkim dziękuję i zapraszam na zerknięcie do działu Ogłoszenia.