Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
tyciKON Żywych Trupów 2009
Postów: 4991
Punkty: 0
Uwaga.

Ważna wiadomość. Szczególnie dla newsujących na stronie tyciKONu.

Informacja O PRZYSZŁYM WYDARZENIU, mająca na celu zachęcenie czytającego do przybycia, ma sens JEDYNIE wtedy, kiedy wraz z mięchem (czyt. opisem czego wydarzenie dotyczy), podaje się TERMIN i MIEJSCE wydarzenia.


Koniec wiadomości.
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez 2009-05-06 12:59:23
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Przepraszam, ale muszę.

KU*WA!

Wczoraj wieczorem rozwieszane były plakaty. Sporo. Bardzo sporo. Dziś na campusie nic się nie ostało. WSZYSTKIE zostały bezczelnie pozrywane. Inne nie, tylko tyciKONowe. Wszystkie koncerty, Juwenalia etc. wciąż wiszą. Naszych nigdzie już nie ma. Kilka godzin roboty poszło się je*ać.

Zaraz mnie diabli wezmą.
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
Istnieje spore prawdopodobieństwo, że to bynajmniej nie ze złośliwości, tylko dlatego, że były po prostu... za ładne.
I każdy chciał jeden w domu.
I, choć żal jest jak najbardziej uzasadniony ( :-* ), to można się trochę z tego cieszyć. I być pewnym, że spora część tych, którzy sobie wzięli, przyjdzie jutro na Łoka.

Czil ałt. Dla kochanych rozwieszaczy i dla gwyn_blath:

___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez 2009-05-06 17:46:52
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3889
Punkty: 11570
Mnie się wydaje, że raczej na naszych plakatach od wczorajszego wieczoru pojawiły się ze dwie, trzy warstwy nowych plakatów.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Urtica
Skąd: z Ż.
Postów: 191
Punkty: 447
To można bardzo łatwo sprawdzić... kto mieszka blisko jakiegoś plakatu i lubi zrywać?
Najstarszy demotywator świata!
http://demotywatory.pl/88087/Memento-Mori
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Ulcus
Skąd: Omicron Theta
Postów: 604
Punkty: 1457
Słowik: nie, nie pojawiła się ani jedna. Wieszałem w takich miejscach, które nie są popularne do wieszania, a koło których przechodzi wiele osób. Nie wiem, jak inne grupy, ale moja jedno-osobowa miała rewir, na którym plakatów nie wiesza się za wiele.
If you don't eat yer meat, you can't have any pudding! How can you have any pudding if you don't eat yer meat?!
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Słowiku - pamiętam, gdzie były wieszane pierwsze plakaty Biołego, i na czym. Nie zostały zalepione, lecz zerwane. Inne nie, tylko nasze. Nie wiem, czy z sympatii, czy wręcz przeciwnie. Tak czy inaczej zrobiło mi się źle z tego powodu, bo wszystko, za przeproszeniem, **** strzelił. Niestety, nie mieliśmy plakatów, które moglibyśmy znów powiesić. Well.

Sqrl: thx. Lowe :*
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: Puławy/Lublin
Postów: 1884
Punkty: 4402
No to ładnie. Zajebiście nam ktoś "pomaga". Zastanawia mnie tylko powód. Zobaczymy jak to będzie wyglądało jutro, zaraz idę Braids pomagać.

Co do informowanie. Kwestia planszówek załatwiona, już są na stronie. Transport i godzina odbioru ustalona. Jutro między zombie walkkiem, a grillem, udajemy się z Gwindorem po gry.

Rano z DrAqiem dostarczyliśmy do Selket drugi worek z ciuchami. Ostatnie pranie z mojej partii schnie. Jednak muszę przyznać, że większość tych ciuchów jest do niczego, a z tych co się "nadają" dużo jest jasnych rzeczy i fragmentów jak od piżam.

Do gry andrzejowej załatwiona jest większa część elementów. Jeszcze tylko jutro załatwić taśmę i kije do szczotek.
tvn24: "naukowcy odkryli odległy o setki lat świetlnych układ słoneczny zadziwiająco podobny do naszego, na miejscu jest nasz reporter..." (Bash)
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
W obliczu tegorocznej imprezy zupełnie nowego znaczenia nabiera powiedzenie: złośliwość rzeczy martwych...
Honeywhay - głowy do góry. Kwestia plakatów i ciuchów-nie-do-użytku to nie są poważne problemy, choć trochę - to prawda - wyprowadzające z równowagi.
Nasze kapłanki voodoo nawet z dziecięcych ciuszków zrobiłyby cuda. Nie wyobrażacie sobie niektórzy z czego Klubowicze robili już przebrania.
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez 2009-05-06 19:40:34
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Gdynia
Postów: 2747
Punkty: 9108
Dwa prania shną już w deszszu na balkonie :D

Trzesie szykuje się do pralki. Muszę z miłym zdziwieniem stwierdziś, że w "mojej" partii znajdowały się tylko dwie dziesięse bluzeszki, jedna poszewka na poduszkę i dwie pary obesranyh gasi. Reszta to bluzki i koszulki polo, są ok. Przywłaszszyłam sobie znaszek, który był przyszepiony do jednej dziesięsej bluzeszki, z napisem: "KidSquad" :P

Kupiłam:
3 paletki kulturomaniakowe farbek
2 zestawy słoiszków (większe niż te, o któryh pierwotnie wspominałam)
5 butelek farbek pojedynszyh: 2 szerwone, 1 szarna, 1 brązowa i 1 turkusowa, malująsy będą sie uszyli mieszaś/łamaś kolory
3 pędzle do farb
2 pędzle do pudru

wsześniej zakupiłam też (to już bardziej do prywatnego zestawu, ale mam zamiar jutro przynieśś):
1 krwiśsie szerwoną szminkę
1 krwiśsie szerwony błyszszyk

do tego pinki był pozostawił u mnie:
1 lateks, którym ozdabiał sobie twarz na piiga
1 butelkę sztusznej krwi
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz