Wiesz, może się i chwaliła ale mnie nie miała jak, bo, do niedawna, nie miałam z nią kontaktu od jakichś 5 lat.
Poza tym ona pewnie nie bardzo zwracała uwagę na tę osobistość, z racji zupełnie innych zainteresowań muzycznych i stylowych.
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez 2009-07-29 14:11:12
Poszukując informacji na temat pewnego zjawiska przestępczego, znanego jako 'Goth Murder Madness', trafiłam na fragment programu publicystycznego o owym, w którym jako ekspert występuje nie kto inny tylko sam Voltaire. :-D
(pojawia się w przeciągu ostatnich 2 minut i przeprowadzają z nim rozmowę o gothach)
Mam wrażenie, że mimo waszego zachwytu, Voltaire'owi nie udało się wywalić "goth" ze sformułowania "goth murderer". Posłuchali go i olali.
A w ramach delikatnego offtop:
jak to sobie obejrzałam, przypomniało mi się też opowiadanie co to jest Zombie Walk i po co my to robimy w Lublinie. Pamiętam, jak się zastanawialiśmy, czy moherowe babcie nie wylecą na nas z laseczkami krzycząc: "sataniści".
Świat jest ciekawy - zawsze się wrzuca wszystko co inne do worka z tym co złe. A jakby tak wszystkie subkultury połączyć, to kto wie, czy nie okazałoby się, że więcej jest tych innych.
(...) A jakby tak wszystkie subkultury połączyć, to kto wie, czy nie okazałoby się, że więcej jest tych innych.
I wtedy drastycznie zmalałaby liczebność tych subkultur. Bo jakże to tak, po co męczyć się należeniem do subkultury, skoro nie jest się dzięki temu wyjątkowym?
BTW. "Świat" (świat, bo co złego to nie my) postępuje całkiem rozsądnie. Inne = nieznane. Nieznane = nieprzewidywalne. Nieprzewidywalne = niebezpieczne. Niebezpieczne = złe. Złe = dajcie mi karabin, różaniec i beret z antenką.
Let the earth erupt in flame
It is enough to have the strength and knowledge
to raise our dream machines into the sky