Niedziela -> bessęsu. Goście nie akomodujący się w Lubline odpadają, ludzie pracy przyjdą co najwyżej się przywitać i wypić jedno piwko (a za taką atrakcję to nawet 15PLN jest kwotą przesadzoną). Opcje inne muszą się znaleźć. Organizatorzy, troszkę kreatywności?
Chciałem przypomnieć tym co nie pamiętają i poinformować tych, którzy nie wiedzą, że 15 (albo 16) grudnia mamy okrągłą, bo trzecią rocznicę wspólnego PIIG'owania.
Dzięki wszystkim za wspólne imprezy :*
Oooooo, proszę.
Lasz: fajnie, że ktoś pamięta. Ja zapomniałam. :>
No to odezwa do narodu! A co!
Ja też dziękuję za wspólne PIIGowanie i dziękuję też za przybycie na wszystkie PIIGi, do których przykładałam swe chciwe łapska. Szczególnie za Gothama i za Ghosta, które mnie osobiście przyniosły najwięcej funu, towarzyszącego największemu wysiłkowi.
Niezmiernie żałuję, że LTS finalnie nie był w stanie zrobić PIIGa Wildowego, ale może jeszcze kiedyś uda nam się jakiegoś zorganizować. I mam nadzieję, że też przybędziecie. HOWG! :-)
Niedziela to termin bardzo zły. Trzeba wymyślić coś innego. Nawet ta Warecka wydaje się lepszą miejscówką. Pytałeś Gwindor w innych knajpach jeszcze? Ciekawe ile by chcieli za wynajęcie sali w Tekturze for example???
Ciekawe ile by chcieli za wynajęcie sali w Tekturze for example???
Kiedyś rozmawiałam z Maćkiem (Marcinem? cha go wie) na ten temat i dowiedziałam się, że NIE wynajmują na imprezy zamknięte bo Tektura to dobro wspólne. HOWG.
No dobrze. W takim razie pozwolę sobie na małą uszczypliwość i spytam: czy wiadomo coś o PIIGu, czy też ci co nie bywają na spotkaniach mają się wypchać, przestać interesować i nie przychodzić? ;-)
Pozdro.