Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
LARP w Motyczu 11.02.2010
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3889
Punkty: 11573
Jestem właśnie w Lublinie i jem śniadanie. Zdążyłabyś bez problemu. Zresztą dyskusja o LARPie skończyła się dopiero koło 7mej.

Kto nie był, ma czego żałować. LARP był bardzo ciekawy i dość niekonwencjonalny. Zakamarki Motycza po raz kolejny pozwoliły na zorganizowanie czegoś, czego nie dałoby się zorganizować ot tak w Lublinie, a trójca twórców sprawdziła się miksując archetypy w bardzo zgrabną opowieść o utopii i rebelii. Dostaliśmy też bombową wizualną mieszankę stylizacji bohaterów i aranżacji wnętrz.

Więcej wkrótce. Minęło już 15 minut odkąd zacząłem pisać.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Otchłań demencji...
Postów: 794
Punkty: 1757
Mi się LARP podobał, ale moje mieszane uczucia wynikają własne z powodu braku reakcji MG na powazne problem lokazlizacyjny LARPa, którym kilku osobom zepsuł zabawaę. Ja się bawiłem sdobrze, ale stanowczo, mogła byc lepiej. I Elfi jest teraz moją ulubiona niemicką LARPistką, taką do nogi przyłóż.:twisted:

Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z krypty
Postów: 1672
Punkty: 3644
Było naprawdę dobrze - biorąc pod uwagę różny stopień znajomości tematu i larpowych doświadczeń oraz barier językowych. Jeden z lepszych larpów w Motyczu. A co do rozwiązań logistycznych - nad ranem Litwinie przedyskutowaliśmy tą sprawę, nie do końca była to kwestia MG. Ale to już zupełnie inna historia, poza tematem.

Ja osobiście bawiłam się zaskakująco dobrze. Zawsze przed graniem w pogańskim języku mam co najmniej mieszane uczucia. A tu proszę, taka niespodzianka...
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz
« [1-10] [11-13]