moi drodzy.
Przyszła mi do głowy pewna nie nowa idea, którą możnaby zrealizować na wiosnę, a która wymaga większych przygotowań więc piszę już teraz.
Co Wy na to, aby jak zrobi się ciepło, zorganizować *prawdziwą* steampunkową sesję zdjęciową?
Taką steampunkową, naprawdę steampunkową. Sesje Gangowe były bardziej wiktoriańskie niż steampunkowe, a mnie chodzi o taką z gadżetami, mnóstwem gogli, z wyprawą do Zaginionego Świata, dziwaczną bronią i innymi bajerami. Taką kolorową, ze sztucznymi dredami, makijażami na pół twarzy, zegarami i kołami zębatymi?

Trochę jeszcze taką: http://www.nowakowski.art.pl/galeria.php?typ=koncerty&wyk=Autumn%20Emilie%20%28USA%29&folder=2010.02.09%20-%20Progresja
I trochę taką: http://steampunk.ning.com/photo/albums/ohayocon-2010
I taką jak Abney Park: http://steampunk.ning.com/photo/albums/ravenwood-festival-2009
Jako miejsce sesji widziałabym wstępnie "pociąg" i salę orientalną w Orient Expresie, ale oczywiście lokalizacja może być inna lub może być ich więcej. Jeśli podchwycicie pomysł zrobię maraton po Lublinie i poszukam najbardziej odpowiedniej miejscówki lub miejscówek. W sumie mam kilka pomysłów.
Myślę, że z Arturem i Rafałem, których jak do tej pory najbardziej cenię ze wszystkich naszych klubowych fotografów, pogadamy się bez problemu, a sama sesja miałaby "dłuższą historię" - mamy co do niej większy plan, o którym napiszę Wam w innym kontekście i innym terminie.
Zastanawiam się czy nie byłoby korzystnie zaangażować w projekt osoby najaktywniejsze przy organizacji pokazu gotyckiego na Falkonie - Vix i Viki mają z nimi zdaje się stały kontakt. Być może zechcą dołączyć do większego projektu.
Dajcie znać co o tym myślicie - czasu jest sporo ale też i zrobić prawdziwe steampunkowe przebranie nie jest łatwo. Stąd pytam już teraz a nie na tydzień przed, aby był czas na zrobienie i skompletowanie gadżetów.
Czekam na respons. :-)






