Jako Advocatus Diaboli postaram się powiedziec czemu nie basen, a czemu lodówka.
braids napisał:
basen:
+ chłodek dla ciałka
- do masy jakiś 100 kg -> Dużo klubowiczów przekracza te liczbe o ładnych parę kilo
braids napisał:
+ chłodek dla piwka skitranego w rogu basenu
-> Zakladając że nikt w basenie się nie kompie, zwłaszcza po jednym z piwek, bo inaczej woda ma dziwny posmak chmielu i pękniętego szkła, w najlepszym wypadku. Poza tym, chłodek tylko dla piwka bo kiełbaski czy inne tanio zakupione produkty spożywcze w Tesco odpadają, op ile nie lubi się mieć smaku brudnych syr.
braids napisał:
+ potencjalne miejsce do wrestlingu w kiślu
-> Z tyj nie sposób sioę nie zgodzić, i ten argument akurat mnie przekonuje, trochę.
braids napisał:
+ ochrona przed deszczem (w tym celu odwrócić do góry dnem)
-> zostaw taki jeden w ten sposób w czasie burzy, a sama zobaczysz że basenu nie będzie ( wiem co mówię, mam już nie jeden ogrodowy basenik dla dzieciaków )
braids napisał:
+ energooszczędny
-> I niestabliny tempatruowa, plus koszty zimnej wody do napełnienia go co pare godzin, by ludzie i piwo się nie nagrzewali. Nie wpsomniając że, za przerposzeniem, ale woda u Adama ze studni nie spacjlnie nadaja się na lezenie parę godzin w goracu bo kto wie jaka cywlizacja się w niej rozwinie.
Przy poborze prądu jaki odchodzi wczasie terrA lodówka nie zmieni za wiele kosztów, a da pewne schłodzenie produktów ( lub konwentowiczów

) w niej przertymywanych. Z reszta, jak rozumiem, lodówka została by na ranczo, a więc koszty prądu w czasie konwentu zwróciły by się Adamowi w postaci użytkowania lodówki do nastepnego terrA.
braids napisał:
BASEN! BASEN! BASEN! BASEN! BASEN!
LODÓWKA! LODÓWKA! LODÓWKA! LODÓWKA! LODÓWKA!