|
Słowik
|
|
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: z dziupli Postów: 3434
Punkty: 8659
|
Hmmm. Ciekawe, gdzie jest takie właśnie miejsce. Trzeba w wolnej chwili przejść się na Starówkę i popatrzeć. Jutro spotykam się ze znajomymi, którzy przyjechali na kilka dni do Lublina i idziemy razem coś zjeść. Trzeba będzie przeprowadzić rekonesans. ^o^
Cortez, jest sprawa...
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Fallar
|
|
|
|
to miejsce za dnia ukryte jest przed oczami patrzących...widzą je tylko widzący...a poza tym....to miejsce tajemnicze jest nawet dla podróżnych z Lublina POD...więc naiwni podróżnicy, nie miejcie złudzeń, miejsce którego szukacie otwiera się tylko w specjalne dni...Nie szukajcie, bo nie daj Słońce, jeszcze znajdziecie to czego szukacie.
Pamiętam, kiedy to wszystko będzie znowu....
<-Ej, ja nie używam IE... To wszystko kłamstwa!
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Misiek
|
|
Skąd: Poznań. Postów: 623
Punkty: 1410
|
To tajemnicze miejsce? Co tu kryć...
've been there, seen it
:-P
Misiek.
Pan 'Nie-na-kurwa-widzę'.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Gomora
|
|
Skąd: z krypty Postów: 927
Punkty: 2039
|
Aaaaa!!!! nie mam stroju!!!
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.

|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
squirel
|
|
Skąd: Lengadòc-Rosselhon Postów: 4395
Punkty: 10427
|
Gomora napisał: Aaaaa!!!! nie mam stroju!!!
Spokojnie, jeszcze miesiąc.
Ja to mam gorzej - nie mam graczy, a chociaż nadrabianie tworzenia postaci zajmuje mi pół doby, ciągle jestem w tyle.
I kiedy ja rozpocznę grę z Mindami?!
Yh.
A teraz uwaga: damy sobie radę. 
"Caedite eos! Novit enim Dominus qui sunt eius!"
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
gwyn_blath
|
|
Skąd: Ayrede Postów: 1490
Punkty: 3272
|
Ja swój strój szyję, przeszywam, pruję, przeszywam od nowa, przyszywam jakieś pierdoły - i tak od 2 tygodni. Za każdym razem, jak myślę - "To już to! Wreszcie skończyłam!" i zakładam, to okazuje się, że coś się nie układa, odstaje, odpada etc. A to wciąż jeden i ten sam element ubrania, i to wcale nie jakiś skomplikowany  Trzeba było uważać na technice, jak się szyło, bo teraz płacz i zgrzytanie zębów :/
(Notka do siebie: nauczyć się obsługi maszyny do szycia i przypomnieć sobie zasady haftowania, które mi wpojono w wieku 5 lat, a które z pełną premedytacją po kilku miesiącach wykasowałam z pamięci.)
W dodatku czas płynie, a mój strój, choć ogólnie to fajny, wydaje mi się coraz mniej klimatyczny  Ale może nie zostanę za to rozstrzelana?... 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Słowik
|
|
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: z dziupli Postów: 3434
Punkty: 8659
|
Ja ostatnio zrobiłem sobie polowanie na stroje larpowe. Dwa razy. I co? Za pierwszym razem kupiłem coś, co ostatecznie szkoda mi zepsuć, jest bowiem w tak dobrym stanie, że chodzę w tym na co dzień. Za drugim razem znalazłem ciuch, który sprawił, że w oczach zabłysły mi światełka. I co? Za mały. Ale i tak zrobiłem z niego dobry pożytek. Wymienię na piwo. 
Cortez, jest sprawa...
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
squirel
|
|
Skąd: Lengadòc-Rosselhon Postów: 4395
Punkty: 10427
|
Miasto spowił cień...
Kiedy wątłe promienie słońca musnęły po raz ostatni szczyty budynków Starówki, w wąskich uliczkach, pomiędzy ciasno wyrastającymi kamienicami zapadł cień... I na naszej stronie zapadła noc, wilgotny, zielonkawy półmrok tak swojski i charakterystyczny dla Lublina Pod. Tu nigdy nie wstaje dzień. Z tej okazji zapraszamy do Plotek i legend, w których Kawka, jedna z bohaterek Lublina Pod, opowie nam o swoim mieście. Starym Mieście. Mieście tęsknoty i niespełnienia.
http://starylublin.pl/
"Caedite eos! Novit enim Dominus qui sunt eius!"
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Marco REqam
|
|
Skąd: ż daleka Postów: 1385
Punkty: 2888
|
(wątek przeniesiony z shouta)
Ale co my mamy pisać, skoro gangi to klasa sama w sobie?
"Don't worry. I struck you with the back of the sword. Oh, sorry. This sword's double-bladed."
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
squirel
|
|
Skąd: Lengadòc-Rosselhon Postów: 4395
Punkty: 10427
|
Nie wiem co macie pisać, ale nam się szczerze powiedziawszy nie chce nic robić, jak cokolwiek zrobimy, ogłaszamy to z entuzjazmem chcąc się podzielić, pogadać, wspólnie poradować bo w sumie nie robimy tego dla siebie tylko dla wszystkich Was, a nie mamy ani jednego dowodu, że Wy w ogóle bierzecie w tym udział. Czasami zastanawiamy się wtedy - jaki jest sens? Można nic nie robić, nie aktualizować, nie klimacić, nie zmieniać, nie siedzieć po nocach, nie oszukiwać innych że robi się coś a robi się coś innego, tylko zrobić stronę raz i wysłać wszystkim gotowce. Tak?
Wszystko to po to, żeby Was aktywizować, inspirować, nakręcać i integrować. Jak widać niewiele to daje, więc po kiego w ogóle to robić, co nie?
"Caedite eos! Novit enim Dominus qui sunt eius!"
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|