Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
Film made by Grimuar ujęcie pierwsze...
Grimuar
Urtica
Skąd: Lublin
Postów: 187
Punkty: 470
Jurek napisał:
Tylko kto będzie miał czas, żeby chodzić wszędzie z nami z kamerą ??
No to jest największy problem, choc do przejscia. Gorzej ze kreceni materialu troche by zajelo
Na pochybel skur#$#$!!!
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli
Postów: 3889
Punkty: 11573
Selket - mam nadzieję, że nie tylko komizm nas uratuje. Z doświadczenia wiem, że łatwiej jest zrobić komedię, ale zrobienie czegoś na poważnie daje większą satysfakcję i więcej emocji widzom.

Merlin - dokument to fajny pomysł - ale na dokument również trzeba mieć pomysł. Poza tym kręcenie trwa dłużej, bo musimy się dostosować do życia klubu. Np Akademikon będziemy mogli sfilmować dopiero 5 stycznia. Ale jest do zrealizowania, a jeśli położymy nacisk na LARPy - to chętnie się tego podejmę, jako że mam zamiar pisać pracę na ten temat i mógłbym taki filmik do niej dołączyć.

Jurek - nie będę chodził wszędzie z kamerą. Ale jeżeli się konkretnie wcześniej umówimy, co, kiedy i gdzie będziemy kręcić - nie widzę większego problemu.
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
Ostatni post z listopada. Entuzjazm jakby przygasł. A ja myślę, że pomysł nadal jest wyśmienity i że jak już skończymy z Fantastycznymi Fotografiami to można do niego jako Klub powrócić, co nie? Fajnie byłoby na stare lata móc pokazać dzieciom koleżanek - patrzcie dzieci, stara ciocia Wiewiórka kiedyś była w Klubie który nakręcił taki oto film... :-P
No to jak będzie?
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Pustula
Skąd: Silent Hill
Postów: 400
Punkty: 943
Problem chyba w tym, że są chęci, ale filmu chęciami się nie robi. Wielopostowa dyskusja o konwencji, kiedy zamiast tego ktoś powinien po prostu siąść i napisać scenariusz.

Jak coś zgłaszam się jako operator, mam handycam ze steady shotem firmy sony. Przy dobrym oświetleniu nagrywa całkiem fajnie. Poza tym w trybie nocnym spokojnie można kminić coś a la blairwitch.
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
Nidhogg napisał:
Problem chyba w tym, że są chęci, ale (...) chęciami się nie robi.


To jest bolączka Klubu od samego początku jego istnienia. Dużo planów, pomysłów i idei i nikogo do roboty. :-P
A czy konwencię w ogóle ustalono? Bo jeśli horror to chętnie się zgłoszę do scenariuszopisarskiego teamu. ;-)

Pozdro!
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Pustula
Skąd: Silent Hill
Postów: 400
Punkty: 943
Tak mi właśnie wpadło do głowy. Może ogłosić konkurs na zarys scenariusza, gdzie zgłaszalibyśmy nasze ogólne propozycję, ze wstępnym omówieniem fabuły, postaci etc., gdzie gatunek byłby dowolny, dalibyśmy sobie na zebranie tych propozycji jakiś czas, a później przegłosowali, co bierzemy, to rozwiązałoby problem knwencji. Następnie dany pomysł byśmy już wspólnie dopracowali, co Wy na to?
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Erosio
Postów: 428
Punkty: 1048
Pomysł dobry. Do kogo i do kiedy? I jaka ilość słów? ;)
"Idiotyzm nie jest chorobą zakaźną. Chociaż. Jeśli trzymasz się bandy idiotów, to na pewno sam też zdurniejesz"
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
Trzeba powołać jury, któremu będzie się chciało czytać wypociny ale nie będzie się chciało pisać. Ewentualnie można to zrobić na forum w formie posta i na końcu zebrać to w ankietę. Ewentualnie nie mam chwilowo więcej pomysłów, co więcej, powinnam wracać do pracy zamiast kraść redakcyjny internet na swoje prywatne sprawy...

Love :*
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Pustula
Skąd: Silent Hill
Postów: 400
Punkty: 943
Może Słowik jako pomysłodawca kręcenia filmu? :P Albo Gwindor jako nadworny Grimuarowy kinomaniak? :P Scenariusz to połowa sukcesu(lub plan filmu, w wypadku dokumentu opartego na zlepku narracji i wywiadów). Potem wybierze się reżysera, montażyste, operatorów/operatora, no i aktorów.

Ważne jest, żeby daną funkcję pełniły konkretne osoby, które to również możemy potem wyłonić na zasadzie konkursu(np. kandydaci na reżyserów będą przedstawiali w skrócie swoją wizję realizacji zwycięskiego scenariusza :P ). W ten sposób uniniemy sytuacji w stylu "reżyseruje najgłośniej krzycząca osoba z ekipy za operatorem", albo, o zgrozo, robią to sami aktorzy i każdy reżyseruje swój kawałek.

Najbardziej martwi mnie jednak montaż. To ogrom roboty, do tego żeby to zrobić zgrabnie i schludnie, trzeba odrobiny talentu. Do tego taki montażysta będzie musiał spędzić całe dnie z reżyserem ustalając, które ujęcia mają się w filmie znaleźć.

No i czy będziemy się bawić w coś takiego jak scenopis , a jeśli tak, to kto się tym zajmie?
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Ulcus
Skąd: Caliban
Postów: 829
Punkty: 1987
W takim razie co myślicie o tym, żeby zrobić własną wersję jakiegoś już istniejącego filmu, niekoniecznie jakiegoś bardzo znanego i świeżego? Taki grimuarowy remake.
"I can't believe life's so complex when I just wanna sit here and watch You undress"
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz