|
Libra
|
|
Skąd: Pim pi rim pim Postów: 637
Punkty: 1440
|
Pobili go? Czy z żałości przyszedł poleżeć? :-P Żeby nie było, że offtop: Nie sądzę, by chciało się komukolwiek sprawdzać wszystkie kompy, bo po prostu za dużo tego a poza tym, na każdego by coś znaleźli. Na czym polega metoda wyboru osób sprawdzanych - nie mam pojęcia. Ponoć faktycznie ktoś to robi... Ale dyskusja zeszła na całkiem inny tor... Czy tylko ja nie popieram piractwa? Tak z ciekawości pytam... Przecież to taka sama kradzież jak każda inna... To, że nie kradniemy komuś prosto z domu/kieszeni nie umniejsza szkodliwości czynu, przecież ktoś zrobił coś (film/grę/muzykę) z nadzieją na zarobek. What do you think?
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
M.Lakesfield
|
|
Skąd: Kielce Postów: 534
Punkty: 1479
|
Jurand mówił, że kompa zabrano jego kumplowi z pracy. Z tego co wiem, to policja stawia boty na serwerach P2P i namierza udostępniających (z tego co się domyślam, chodzi o udostępniających znaczne kwoty danych, bo przecież w P2P każdy udostępnia). Nie wiem tylko na jakiej podstawie kontrolują ściąganą treść (w sumie, to mógłbym sobie ściągać 5 różnych dystrybucji Linucha, po 5 GB każda...). A te 29 to autentyczna liczba skontrolowanych mieszkań w Lublinie i Puławach, kto ciekaw niech sprawdzi w archiwum gazeta.pl, podawano tego nuisa min. także na www.hacking.pl. Ostatnio serwis [URL=www.hack.pl]www.hack.pl[/URL] wspomniał też o gościu, który udostępniał na własnym serwerze w sieci osiedlowej dokładnie 2,7 terabajta danych.... poczytajcie sami - z tym, że tacy goście jak on działają po prostu głupio, aż się prosił o wizytę policji. A co do akademików, to sam nie wiem. Może policja wstydziła się zabierać komputery biednym studentom? A może stwierdzili, że wystarczy postraszyć? Albo że skoro studenci się o tym dowiedzieli, to zdążą powywalać warezy i zainstalują Linuksy, co skończyłoby się dla policji głupio, bo pozabieraliby wtedy "czyste" komputery? A może to wszystko ściema? Kto wie?
EDIT:
Ciekawostka, może poprosimy Microsoft o udział w naszej ankiecie dot. piractwa? Bo (jak wyczytałem tutaj i tutaj), sami je popierają...
---- -------------- ------ -- -------
Écrire, c'est une façon de parler sans être interrompu.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
Libra napisał: Czy tylko ja nie popieram piractwa?
Nie tylko Ty. Ja również go nie popieram i takoż zagłosowałam. Uważam jednak również, że przy aktualnej konstrukcji prawnej w stosunku do zamożności społeczeństwa jest ono nie do uniknięcia. Prawo w tej kwestii powinno być przeformułowane.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
sellc
|
|
Skąd: Cefalu Postów: 394
Punkty: 951
|
squirel napisał: Libra napisał/a:
Czy tylko ja nie popieram piractwa?
Nie tylko Ty. Ja również go nie popieram i takoż zagłosowałam.
Ja także nie popieram piractwa, ale pomimo tego, że rozmowa dotyka również tego tematu, to przecież w samej ankiecie pytamy o to "Co sądzisz o ściąganiu plików z neta?". W związku z tym oddałem głos na "OK".
Libra napisał: przecież ktoś zrobił coś (film/grę/muzykę) z nadzieją na zarobek
Racja - niezależnie od tego jakiego typu byłby to zarobek (pieniądze, sława itp), to jednak ponoć często twórcom zależy na zysku. Przy czym oprócz plików publikowanych wbrew obowiązującym przepisom i oczekiwaniom artystów (na przykład na serwerach p2p), funkcjonują także przedwsięwzięcia takie jak promowany przez M.Lakesfielda Jamendo. Tam współpraca na linii twórca-odbiorca sztuki odbywa się na innych zasadach. Co myślicie o takich inicjatywach?
squirel napisał: Uważam jednak również, że przy aktualnej konstrukcji prawnej w stosunku do zamożności społeczeństwa jest ono nie do uniknięcia. Prawo w tej kwestii powinno być przeformułowane.
Rzeczywiście nasza systuacja jest dosyć uciążliwa. Tylko teraz: kogo i dlaczego dotyka taka polityka? Być może zgodzicie się ze mną, że Ci którzy na tym najbardziej cierpią to osoby, chcące posłuchać albumów, na które nie posiadają środków. Prawdopodobnie przyznamy także rację poglądowi, że może być trudno o takie środki. Z drugiej strony mamy artystów, którzy "też chcieliby mieć z czego żyć". Też prawda.
Rzecz w tym, że cały majątek pochłaniają kampanie reklamowe, organizacja sieci dystrybucji itd. To one czynią lubiane kapele tak nieopłacalnie drogimi. Ktoś może westchnie: "No tak to jest... Prawa rynku...". I to racja, ale wcale nie musi tak być - ludzie aktywnie poszukujący przyjemnych doznań muzycznych mogą przeszukać zasoby Jamendo lub Last.fm i tam znaleźć odpowiedniego artystę, który gra "dobrą muzę" a przy tym potrafi zminimalizować koszty dystrybucji, dbając przy tym nie tylko o ucho, ale i kieszeń rosnącej rzeszy fanów. Czy znacie już jakieś zespoły, które umieszczają swoje pliki do ściągnięcia w Internecie?
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
sellc napisał: Ja także nie popieram piractwa, ale pomimo tego, że rozmowa dotyka również tego tematu, to przecież w samej ankiecie pytamy o to "Co sądzisz o ściąganiu plików z neta?". W związku z tym oddałem głos na "OK".
O lol, faktycznie, nie zauważyłam. :-) Hyhy, dobre dobre.
Z drugiej strony rozwinięcie myśli w komentarzu jeden sugeruje odbiór pytania w ankiecie. Przy interpretacji: "Czy sądziesz że ściąganie nielegalnej muzyki i filmów z ynternetu jest nieetyczne/łamaniem prawa", mój głos jest zasadny.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
M.Lakesfield
|
|
Skąd: Kielce Postów: 534
Punkty: 1479
|
Libra napisał: przecież ktoś zrobił coś (film/grę/muzykę) z nadzieją na zarobek
Wbrew powszechnej opinii, autorzy muzyki nie zarabiają na sprzedarzy płyt (czytaj - zarabiają niewspółmiernie mało). Nagonka na piractwo internetowe nie została zainspirowana przez artystów, tylko koncerny/wytwórnie (jak jej zwał tak je zwał). Polecam lekturę FAQ Partii Piratów, oraz treść debaty "Neopiraci - czy prawa autorskie przetrwają próbę ponowoczesności?", tutaj.
A propos jamendo, serwis ten jak najbardziej pozwala artystom zarabiać - daje możliwość wpłacania dobrowolnych dotacji na rzecz artystów, pobierając 50eC od każdej wpłaty (w ten sposób utrzymuje swoje serwery i pokrywa koszty techniczne związane z darmowym ściąganiem). Wiadomo, każdy wpłaca jak chce, ale gdyby się przyjrzeć, to niektórzy artyści dostali wpłaty w wysokości setek euro (wiadomo, to nie daje możliwości utrzymania się, ale artyści, jak wynika z przytoczonych przeze mnie esejów, wcale nie utrzymują się ze sprzedaży płyt). Popatrzcie tutaj.
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez M.Lakesfield 2008-12-18 00:48:04 ---- -------------- ------ -- -------
Écrire, c'est une façon de parler sans être interrompu.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Selket
|
|
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Gdynia Postów: 2747
Punkty: 9108
|
Cytat jeden twardziel leżał u nas przez kilka dni...
phi, taki twardziel a jak tylko się gorąco zrobiło przyszedł skryć się pod miotłą!! :mrgreen:
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Słowik
|
|
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli Postów: 3889
Punkty: 11573
|
Właśnie się dowiedziałem, dzięki kumplowi, co się stało się trzy dni temu w kwestii pośrednio związanej z tym tematem.
Otóż komenda główna policji przeprowadziła w czwartek akcję w wyniku której zamknięto serwis napisy.org, a 9 osób z nim związanych trafiło do aresztu i grozi im kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na stronie policji, w akcji wzięli udział również funkcjonariusze z policji niemieckiej. Reakcją na te wydarzenia jest zawieszenie działalności większości stron z nielegalnymi tłumaczeniami oraz wystosowanie przez redakcję jednego z nich listu otwartego w tej sprawie.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
Stare ;-)
A słyszałeś o akcji odwetowej? :-]
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Słowik
|
|
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli Postów: 3889
Punkty: 11573
|
squirel napisał: Stare ;-)
No tak, w dobie internetu i masowych mediów informacje szybko się przedawniają. Ale jakoś nikt nie pomyślał, żeby tu o tym napisać. :-P
squirel napisał: A słyszałeś o akcji odwetowej? :-]
Nie, nie słyszałem.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|