Fachowcy potwierdzają, że w to, co nie wierzysz, nie zdoła cię zabić. A przynajmniej przewrócić:
Further, it appears that many people are predisposed to fall down when shot. This phenomenon is independent of caliber, bullet, or hit location (...) The causative factors are most likely psychological in origin. Thousands of books, movies and television shows have educated the general population that when shot, one is supposed to fall down.
A przy okazji, fragment wywiadu ze Stephenem Kingiem, w którym wspomniał o J.K. Rowling i S. Meyer, autorce ww. "dzieła":
Both Rowling and Meyer, they're speaking directly to young people... The real difference is that Jo Rowling is a terrific writer and Stephenie Meyer can't write worth a darn.
Podziwiam hamerykańskich fachowców i ich dzieło. (to o czym pisał AndrzejB)
Przedostatni akapit dwunastej strony. Najpierw piszą, że energia pocisku jest zbyt mała, by przewrócić człowieka, a potem piszą, że jest porównywalna z ciosem kijem baseballowym.
Ile osób jest chętnych do przetestowania, czy ustoją po solidnym ciosie takim kijem?
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
OT: Marku. Ustawanie po ciosie kijem bejsbolowym nie ma wiele wspólnego z samą energią. Zwłaszcza ciosie w głowę. A taka pistoletowa "dziewiątka" (ma na wylocie jakieś 550J. To jakaś jedna siódma dobrze rozpędzonego człowieka słusznej wagi (100kg, 30km/h).
Gwyn, przypomniałaś mi, jak ktoś gdzieś napisał, że Le Guin can write. J. K. Rowling can type. Czy coś. :-)
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.