Selket napisał:
A skoro już chcesz smarować, to zapraszam, szukam chętnego do wykonywania na mnie masaży relaksująco-kosmetyczno-ujędrniających... Olejki już mam :mrgreen: W zamian nawet zrobię Ci herbatę :mrgreen:
A fe! Co za obrzydlistwo, sodoma i gomora i w dodatku niewolnictwo bo za herbatę. O tempora, o mores!
Tak w ogóle to polecam łaźnie rzymskie.
sellc napisał:
M.Lakesfield napisał:
No więc ona, zamiast (jak normalna osoba po studiach) pójść i sprzedawać pietruszkę na bazarku, zaczęła się uczyć dalej.
Tiamm... Sprzedawac pietruszke albo robic kariere w uslugach:
Dziś tak jest, że każdy robi doktoraty,a potem kanapki albo odwrotnie. Ale pomyślcie jeśli by ta pani z doktoratem nie robiła kawy w automacie to otrzymalibyście bezduszną małą czarną. A tak ma przynajmniej nutkę dekadencji...
Chciałbym jednak powrócić do tematu i obsmarować pewnego człowieka. Jednocześnie ogłaszam konkurs-kto to jest, zwycięzcę obsmaruję w następnej filipince, filipce, a może nawet filipice. Z obawy przed łatwym rozpoznaniem i siepaczami o szefie piszę po łacinie (za wikipedią

)
Klubowicz lub nie - clericus, nobilis, vir publicus francogallicus.
Anno 1607 episcopus consecratus, in rem publicam gubernandam postea se dedit, "Secretarius Status" anno 1616 creatus. Potentia illius klubowicza lub nie mox et in ecclesia et in saeculo, item cardinalis anno 1622 a papa Gregorio XV, et Ludovici XIII minister supremus anno 1624 factus, quibus officiis usque ad mortis suae annum 1642 fungebatur.
Łatwe, co nie?