Nieźle. To mi trochę przypomina takie Ryzyko. Bardzo fajna gra była. Jednak rozumiem, że Mordred korzystał z jakichś takich żołnierzyków małych, co kiedyś tego mnóstwo było, bo chyba nie robił sam figurek

.
Co do zwykłego Młotka to prawdę mówiąc nie wiem kto w Lublinie w niego gra. Ponoć mało osób. W Puławach jest niewielka grupka tłukącą w WFB, więc jak byś chciał wpaść i zobaczyć jak to wygląda to nic nie stoi na przeszkodzie

.