Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
Rikon - konwent w Chorwacji
Postów: 4991
Punkty: 0
braids napisał:
Konwent w barze z Chorwatami


I choćby dlatego warto na Rikon pojechać. :P
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z nocnej wycieczki
Postów: 1977
Punkty: 4531
Przecież chorwacki jest językiem słowiańskim... Tylko ma mało samogłosek...
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/J%C4%99zyk_chorwacki
Chyba nie chcieliście jechać żeby słuchać prelekcji?:)

Niestety wstępny przegląd środków transportu nie zachwyca i jak to zwykle bywa im taniej tym wolniej.
Odległość nie jest duża bo drogą Lublin-Rjeka mamy ok 1100 km.
Najkorzystniej (najszybciej/najtaniej)w tym przypadku wychodzi podróż autem.
Wg via michelin wygląda to tak:
Czas i odległość
Czas: 14h04 w tym 05h58 na autostradach
Odległość: 1141km w tym 649km na autostradach
i 86km na przyjemnych drogach
Przewidziany koszt 128.47 EUR
Koszt PPA 12.51 EUR
Koszt paliwa 102.06 EUR
Koszt winiet 13.90 EUR

Czyli w dwie strony 260 euro do podziału na 4/5 osób.

Sprawdzałem pociągi. Najtaniej wyszłoby kupić bilet Interrail http://www.interrail.net/index2.php?language=po na 3 dni lub 4 -Trasa przez Wiedeń-stamtąd jeżdżą nawet bezpośrednie. Musze wyczaić ceny bo do Eurocity się dopłaca troszkę, a Austria leży w innej strefie Interrail. Czas podróży przez Wiedeń ok 24 godzin zatem znacznie dłużej.

Samolotów większości nie sprawdzałem; wizzair i ryan tam nie latają; może warto choć to weekend będzie... Postaram się coś wynaleźć. Jakby ktoś wiedział o bezpośrednim locie to mówić.
Moim zdaniem najrozsądniej jest znaleźć kumpla z wozem. Gwindor, Levir, kto jeszcze? Stańcie do apelu!

Dla mających dużo czasu polecam stopa-trasa piękna 2-3 dni i jesteś za free na miejscu. Ja niestety nie mogę sobie na to pozwolić.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Kapituła
Moderator
Ulcus
Postów: 1037
Punkty: 2519
50E na łeb w dwie strony to do przełknięcia nawet :-)
najważniejsze żeby samochód jechał i dojechał ( w sencie na taką odległość stan techniczny samochodu to sprawa "przyjemnie nam się jechało i jesteśmy na miejscu" albo "do @!$^#%^*&&^ pie%$&^ ten wyjazd" i wracamy po przejechaniu 500km, płacąc za pomoc drogową.

Dlatego właśnie, mimo że mogłabym pewnie załatwić Tico na tę podróż, boję się bo to stara i dziwna fura (i nie moja w dodatku)...

2-3dni stopem to już się robi wyjazd na ponad tydzień a nie 4 dni :-/
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz
« [1-10] [11-13]