Wiewiórko,
każdy spędzał czas jak lubił - a to, że czuliśmy się jak u siebie świadczył jutub party

Ja wróciłam na maksa odprężona i zrelaksowana.
Kto nie był, niech żałuje, że nie widział brutalnych prób wyciągnięcia nas na dwór
PS: Podawałam Ernestowi Gwindorowego pendrive'a z prośbą o nagranie mi Alice Coopera. Mówiłam, że może wymazać Batmana, ale albo jak to przekazałam jakoś nieczytelnie, albo Ernest zapomniał, bo film został, a Alice'a zmieściło się tylko trochę, no i zapomniałam w tym wszystkim obrabować Cię z tej fajnej steampunkowej kapelki, co ma takie fajne stroje na koncercie. Możesz to ze soba zabrać azem z Miśkową koszulą?
__________
Ostatnio zmodyfikowany przez Gomora 2008-09-15 18:31:59