Jestem pod wielkim wrażeniem sprytu i przebiegłości!
Wzięłam klucz przed czasem, by nie zniechęcać tych wszystkich nowych osób, wpuszczam udzi do środka - a tam jakieś gazetki. Spoko, myślę sobie, pewnie jakieś akademickie. Poszłam poszukać Krzaka, wracamy, a tu...
... Wszyscy zaczytani, bo to gazetka grymuarowa!
Szok.
Jestem pod wrażeniem. Gigantycznym. Składam wielkie podziękowania dla tajemniczego autora (autorów?) za odwalenie świetnej roboty, cudowną niespodziankę dla Klubowiczów oraz zrobienie dobrego wrażenia na tym tłumku nowych osób, które się wczoraj zjawiły
