Umli, miałem do wyboru - wyjść z Sanktuarium na kebab albo zostać i słuchać. Trudny wybór? Gdybyśmy wszyscy poszli na kebab - o, tak, wtedy byłbym w pierwszym rzędzie i rozpychałbym się kolanami i łokciami.
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"