|
Misiek
|
|
Skąd: Poznań. Postów: 690
Punkty: 1750
|
Tej, a to nie miała byś druga Japonia?
Misiek.
Pan 'Nie-na-kurwa-widzę'.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Akashne
|
|
Skąd: Nowa Aleksandria :D Postów: 797
Punkty: 1735
|
ja bym wolała drugą Japonię. chociaż.. Irlandia... mmm... ciężki wybór! Celtowie czy samuraje? heh, to nadaje się do alternatyw!
Hej, Heretyku! Masz ogień?!
Rzeczywistość budzi u mnie głęboki sprzeciw.
Całe szczęście, że rzeczywistość to coś, co przytrafia się innym.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Gomora
|
|
Skąd: z krypty Postów: 1672
Punkty: 3644
|
Odświeżam wątek, bo ja już w tym roku tak już z tydzień temu usłyszałam po raz pierwszy "Last kristmas aj gejw ju maj hart". No i widziałam reklamę na Polsacie, że Kevina chą puszczać przed Wigilią! To już naprawdę skandal, moi państwo ;P
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Selket
|
|
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Gdynia Postów: 2747
Punkty: 9108
|
Że puszczają Kevina przed, a nie w trakcie Wigilii??
O, nie... uświadomiłam sobie, że w tym roku nie wymigam się od robót przedświątecznych... bleh...
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Gomora
|
|
Skąd: z krypty Postów: 1672
Punkty: 3644
|
Marzą mi się w końcu święta 'na moich zasadach'. Takie z prawdziwą choinką, a nie plastikowym tworem, z łańcuchami z bibuły i aniołkami ze słomek, a nie z bombkami z l'Eclerca, z siankiem pod lnianym obrusem, a nie pod elegancko wyprasowanym obrusem z wydrukowanymi złotymi dzwonkami na rogach.
Nie zrozumcie mnie źle - obrus z dzwonkami na rogach jest naprawdę ładny. I u mnie w domu naprawdę starają się, żeby ubrać tą plastikową choinkę najlepiej jak potrafią. A mimo wszystko, ja wciąż tęsknię do trochę innych świąt. Może do tych z dużo biedniejszych lat 90-tych, kiedy wszystko trzeba było zrobić samemu, a nie po prostu kupić w sklepie? Kiedy trzeba było zacząć przygotowania na tydzień wcześniej, bo przecież trzeba ukręcić mak, zamarynować wcześniej śledzie, no i kto w końcu w tym roku ma smażyć tego karpia? Kiedy atmosfera świąt polegała na czymś innym niż tylko na zasobności portfela jeśli idzie o świąteczne gadżety?
Ja nadal cieszę się na święta, dla mnie to jeden z niewielu okresów w roku, kiedy mam szansę zobaczyć większą część mojej najbliższej rodziny (jeszcze w tamtym roku było tak, że ja z jednym bratem byliśmy w Lublinie, Mama w Niemczech w pracy, Tata w pracy Anglii, drugi brat w Warszawie, a babcia i dom w Kraśniku - ciężko nas poskładać do kupy), ale mimo to mam wrażenie, że dominuje nastrój po prostu spotkania, a nie świąt.
Tak, ducha świąt brakuje mi najbardziej.
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Selket
|
|
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Gdynia Postów: 2747
Punkty: 9108
|
Ja mam wrażenie, że wszyscy tęsknimy za wspomnieniami dzieciństwa... Mnie zawsze marzyło się, by siąść z ukochanym do stołu i posklejać łańcuchy z papieru kolorowego i jeże z bibuły... Ale jakoś nigdy nie wychodzi. I chyba już nie marzę o świętach, a raczej o tym, by je przetrwać. Chyba przestałam już marzyć.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Gomora
|
|
Skąd: z krypty Postów: 1672
Punkty: 3644
|
Oj, zabrzmiało bardzo gorzko... nie wiem, czy zamierzenie.
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Selket
|
|
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Gdynia Postów: 2747
Punkty: 9108
|
Właściwie sama nie wiem. Ale chyba jednak prawdziwie... czasem. Jak mam gorsze chwile 
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez Selket 2012-11-24 20:01:48
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Akashne
|
|
Skąd: Nowa Aleksandria :D Postów: 797
Punkty: 1735
|
Ej, dość marudzenia! U mnie obrus jest zawsze lniany, na choince dominują drewniane kwiatki, papierowy łańcuch, ozdóbki ze słomy. Na czubku zamiast takiejsobie ozdoby bombkopodobnej zawsze jest słomiany aniołek. Choinki innej niż prawdziwa (ostatnio świerk, bo na sosnę nas nie stać, no i trudno o nią na targowisku) sobie nikt nie wyobraża. Miałam zamiar zrobić frywolitkowe gwiazdki, ale obawiam się, że się nie wyrobię. Do tego kupujemy cukierki, żeby je zawiesić na choince, lampki tylko białe, bo kolorowe odbierają urok całej choince. A jak po Wigilii śpiewamy kolędy to trzeba okno otworzyć, bo zimne ognie zawieszone na choince troszkę dymu robią.
W dzieciństwie miałam plastikowe choinki, łańcuchy i bombki i - dziękuję, postoję, wolę tak, jak jest teraz.
Święta mamy takie, jakie sobie zrobimy. My jakiś czas temu zaczęliśmy zbierać po różnych miejscach ozdoby, by zastępować nimi chińską tandetę. Był to świadomy wybór i nie od razu udało nam się dość tego uzbierać ale w końcu wyszło i choinka budzi nasze zadowolenie. W zeszłym roku próbowaliśmy z łańcuchem z orzeszków ziemnych, ale okazał się... za ciężki 
Hej, Heretyku! Masz ogień?!
Rzeczywistość budzi u mnie głęboki sprzeciw.
Całe szczęście, że rzeczywistość to coś, co przytrafia się innym.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Selket
|
|
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Gdynia Postów: 2747
Punkty: 9108
|
Fajnie też wyglądają orzechy włoskie, pomalowane np. na złoto, bardzo mi się podobają.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|