|
Em
|
|
Skąd: Chełm/Lublin/reszta świata Postów: 1081
Punkty: 2317
|
Moje przemyślenia (osoby, która na żadnym PIIGu nie była):
- przebieranki - można tak, można nie, ja lubię się przebierać
- wielkość - coś mniejszego, to nasza, klubowa impreza, a nie spęd wszystkich naokoło
- żarcie/sala - lepiej gotowe, żeby mnie było męczenia, my się mamy bawić
- klimat/konwencja - tu by się trzeba zastanowić, ale wziąć głownie pod uwagę, czy będzie przebieranka pełna, częściowa, czy nie będzie (sugestia podprogowa: ja_się_lubię_przebierać)
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
gwyn_blath
|
|
Skąd: Niflheimr Postów: 1784
Punkty: 3984
|
Em napisał: - wielkość - coś mniejszego, to nasza, klubowa impreza, a nie spęd wszystkich naokoło
Em - na 5 rocznicy też były właściwie tylko osoby związane z Klubem (i ew. kilka osób towarzyszących), a i tak było mnóstwo ludzi. Przez 5 lat naprawdę wiele ludzi się przewinęło. W związku z tym "impreza klubowa" wcale nie musi być "czymś mniejszym".
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Krzak
|
|
Skąd: Puławy/Lublin Postów: 1884
Punkty: 4402
|
Tak mnie zastanowiło. Jeżeli taką dużą imprezę jak Vip mamy robić w zasadzie co 5 lat to ciekawe i luz dawnych klubowiczów by na X przyjechało.
Jeżeli ma być to rocznicówka to powinno to być coś większego niż PiiG. Albo coś w styly Vip, albo pomiędzy tym, a standardowymi imprezami integracyjnymi.
Co do strojów to jest mi to raczej obojętne, choć fajnie byłoby znaleźć jakąś konwencją pasującą do takiej rocznicy. Coś prostego i nie wymagającego tyle przygotowań i kombinowania co za zwykle.
tvn24: "naukowcy odkryli odległy o setki lat świetlnych układ słoneczny zadziwiająco podobny do naszego, na miejscu jest nasz reporter..." (Bash)
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Gomora
|
|
Skąd: z krypty Postów: 1672
Punkty: 3644
|
A więc zastanawiajmy się, a może rozpuśćmy już dziś wici i zapytania do tych, co to z nimi mamy kontakt, ale którzy daleko, daleko... czy nie chcieliby zawitać do Lublina i co myślą o urodzinowym party.
Wiewiórce dziękuję za poparcie
Em: jeżeli będziemy robić Piiga urodzinowego, to siłą rzeczy będzie on większy niż zwyczajny, normalny Piig. Chyba, że nikomu nie będzie się chciało ruszyć pośladków z tych wszystkich Bahamów, Pcimów i Burkinów Faso, czy gdzie tam jeszcze rezydują Grimuaryci. Pamiętajmy, że większość z nich nie zagląda już/zbyt często/wcale (niewłaściwe skreślić) na forum.
Ponadto w wątku wypowiadają się głównie przebierankowcy, a nieprzebierankowców byłoby, jak tuszę, na urodzinach więcej. Dlatego jak konwencja, to niezobowiązująca. Prędzej "Szaleństwo sobotniej nocy" niż "Postapokaliptyczne komando mutantów".
Ludzie, czas zerknąć do listy i wziąć komórki w dłoń!
Grimuaryci! Bracia moi! Do smsów!
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Marco REqam
|
|
Skąd: ż daleka Postów: 1445
Punkty: 3020
|
To jest duch, którego lubię  . Mogę do Was wysłać  ?
Em napisał: - wielkość - coś mniejszego, to nasza, klubowa impreza, a nie spęd wszystkich naokoło
- żarcie/sala - lepiej gotowe, żeby mnie było męczenia, my się mamy bawić
Te dwie rzeczy się wzajemnie wykluczają, bo im mniej ludzi, tym więcej zapłacimy za salę... Niestety. Tak samo ze strojami - im więcej osób, tym prostsze (jeśli w ogóle) stroje.
Czy nikogo nie ruszyły moje rozważania co do prezentomanii?
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Gomora
|
|
Skąd: z krypty Postów: 1672
Punkty: 3644
|
Osobiście jestem przeciw prezentom na Piigu. Jakimkolwiek. To, że było super i fajnie i rodzinnie na Sylwestrze, nie znaczy, że mamy od razu z okazji każdej większej gali obdarowywać się prezentami.
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Słowik
|
|
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli Postów: 3889
Punkty: 11573
|
Wiecie co, odnoszę wrażenie, że ciężko będzie pozbierać te wszystkie ideje w jedną imprezę. Więc może lepiej byłoby, gdyby jakieś konkretne osoby wzięły się za planowanie i organizację PIIGa i wtedy będą miały przywilej zadecydowania o tego typu szczegółach (konwencja lub jej brak, zaproszone osoby, miejsce i forma organizacji, dodatkowe atrakcje, etc).
Wreszcie to, czy łączyć to z rocznicą, czy nie. Może faktycznie tak trudną w organizacji rzecz przełożyć na za rok (okrągła 7ma rocznica) lub za 4 lata (okrągła 10ta) i zorganizować bardziej kameralną imprezę na kształt tych cebionowych.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
Słonik: "kształt tych cebionowych"
O. I zrobiło mi się nagle smutno, na wspomnienie o Moim Ulubionym, straconym dla świata, Cebionie... 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
Sorry za post pod postem, ale nikt nic nie pisze a mnie właśnie przyszedł do głowy pomysł. :-)
Gdzieśtam w topiku przewijał się temat "potencjalnie niezobowiązujących przebrań na PIIGa w Knajpie" i mam pomysł wobec tego na ich potencjalność, niezobowiązującość i atrakcyjność. :-)
Co powiecie na to, żeby stroje każdy mógł mieć jakie sobie chce, byleby na specjalną okazję (w sensie elegantsze z okazji jubileuszu), a "przebieraniowość" koncentrowała się na haśle maska?
W sensie - każdy zobowiązany jest mieć na sobie maskę, albo coś co tę maskę zastępuje, symuluje, etc. Tu już byłaby inwencja własna każdego na ile maskowa byłaby maska, z czego byłaby wykonana, jak by wyglądała i co miałaby maskować, oby tylko hasło maska jakoś było zrealizowane, w naprawdę dowolnej, włącznie z ekscentryczną, formie.
Przykłady:

|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
gwyn_blath
|
|
Skąd: Niflheimr Postów: 1784
Punkty: 3984
|
Ha! Dla mnie... Khe, khe *dialekt mode off* Mi się podoba ten pomysł i jestem za  Wprawdzie będzie już po karnawale, ale co z tego - Grimuar może mieć karnawał kiedykolwiek 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|