Ja pisałam coś o jakimś antykwariacie na Górnej???
Ale za to przypomniałam sobie, że jest taki Sklepik z Antykami-RUpieciami... tylko nie wiem, jak się ulica... zaraz.

W miejscu, które widać, jest mała jakaś bezimienna uliczka. Idziecie wzdłuż kamienicy aż trafiacie na bramę (czerwona kropka) na podwórko, i tam w podwórku jest taki sklepik z różnościami, prowadzony przez takiego śmisznego, brodatego, grubego pana w radzieckiej czapce

Facet ma różniste skarby, od fajnych antyków do tanich śmieci
Tylko że ostatnio byłam tam wieki temu, nie wiem, czy to jeszcze istnieje.
Widziałam go jeszcze w jednym miejscu...
Kto by się ze mną wybrał 22go lutego na targ staroci na placu Wolności (Ostatnia niedziela miesiąca)