|
Em
|
|
Skąd: Chełm/Lublin/reszta świata Postów: 1081
Punkty: 2317
|
Falkner, nic nie poradzę, że jestem "wybrakowana" (brak woreczka żółciowego + uszkodzenie wątroby + coś tam z żołądkiem). Ale nie chcę, żebyście specjalnie przeze mnie rezygnowali z czegoś
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Falkner
|
|
Skąd: Pesymistan Postów: 307
Punkty: 681
|
Dzioobku koffany - ależ ja nie o Twoim "wybrakowaniu", tylko o wolności wyboru. W takim sensie to napisałem i w takim proszę to odczytywać. Nie inaczej.
Człowiek mierzący się z przeszkodą mierzy się z samym sobą.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
umli
|
|
Skąd: Cuckoos nest Postów: 937
Punkty: 2047
|
Dobra, macie czas na decyzje do ... powiedzmy ... 7-8 lutego br z decyzjami  później ja będę decydował za Was 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
gwyn_blath
|
|
Skąd: Niflheimr Postów: 1784
Punkty: 3984
|
Mi to w sumie jest obojętne, jak z piciem. Czy zapewnione, czy do kupienia - whatever. Osobiście nie potrafię przewidzieć, w jakim stanie będzie wtedy moje zdrowie = czy będę mogła pić alkohol i jaki, więc na pewno soft drinki też muszą być. Tyle.
Mam tylko nadzieję, że uda się załatwić coś ciepłego w większej niż ostatnio ilości. Ogólnie rzecz biorąc jedzenia wtedy było maławo.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
Mnie też sprawa trunków jest obojętna. Umli - jakie są w ogóle opcje?
Da się wynająć Sjestę bez cateringu? Za ile? Podobnie - (czy i) ile będzie kosztować Sjesta z cateringiem ale bez alkoholu i Sjesta z cateringiem i alkoholem? Za całość.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Słowik
|
|
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli Postów: 3889
Punkty: 11573
|
Ze Siestą wszystko da się załatwić (w zeszłym roku specjalnie dla nas kupowali kieliszki do szampana, bo sobie zażyczyliśmy toast szampanem), ale sam wynajem sali bez jedzenia się po prostu nie kalkuluje.
Warto podkreślić, że najlepszym wyjściem byłoby, gdybyśmy nie wykładali od razu całego jedzenia na szwedzki stół, tylko część zostawili, aby go uzupełnić.
Ciepłe danie w postaci pizzy, jakie ostatnio było niespodzianką (nawet dla organizatorów) było dobrym pomysłem.
Alkohol kupujemy we własnym zakresie, albo przynosimy - chociaż na taką opcję raczej nie będą chcieli się zgodzić. Ludzie piją różne rzeczy, nie wszyscy piją alkohol - nie warto wliczać go w składkę.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
W zeszłym roku kwestie pićne rozwiązane były imho wyśmienicie - płaciliśmy niewielką zrzutkę za salę i jadło, a napoje każdy kupował we własnym zakresie jak chciał.
Jadła ze szwedzkiego stołu nie uświadczyłam nawet - dobrym rozwiązaniem jest dawkowanie go, aby w każdej chwili cośtam stało.
A, jeszcze pytanie, jak teraz się dogadujecie ze Sjestą? Będzie ta upragniona zamiana sal?
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
umli
|
|
Skąd: Cuckoos nest Postów: 937
Punkty: 2047
|
A chcecie mieć sale zamienione? Zobaczę co da się zrobić. Amciu już prawie ugadane jest, teraz pozostaje zmierzyć jego ilość związaną z ilością ludzi.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
umli napisał: A chcecie mieć sale zamienione?
Nooo, od zeszłego PIIGa trąbimy prawie wszyscy, że największe niedogodności dałoby się usunąć zamieniając salę taneczną z zeszłego roku, na salę ze stołem i odwrotnie. Tutaj zadziałała zasada wolnej przestrzeni: tańczących nigdy nie będzie tak dużo jak rozmawiających przy jedzeniu. Howg.
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez 2009-02-10 00:13:04
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
umli
|
|
Skąd: Cuckoos nest Postów: 937
Punkty: 2047
|
Zatem w poniedzialek ponegocjuję, bo pewne trudności może nastręczać transport jedzenia z kuchni na drugą salę ale z drugiej strony na pewno dzięki temu więcej ludków zobaczy że jest jedzenie podawane.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|