Do postapopaczki dorzuciłam:
-dwie pary starych i obdartych bojówek laszla,
-jego czarny, pocięty, bawełniany longsleeve,
-moje dwie spódniczki: lnianą obdartą i skórzaną równie egzotyczną

-laszla obdartą koszulę bez rękawów w kratę (sesja z ursusa)
-kombinezon roboczy jeszcze jeden, niebieski ale dość nowowyglądający.
Paczka czeka w siedzibie Kociego Gangu.