|
Gomora
|
|
Skąd: z krypty Postów: 1672
Punkty: 3644
|
Chyba dotrzemy jako ostatni w piątek, bo pewnie przed 22. Cóż. Ostatni będą pierwszymi :]
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
umli
|
|
Skąd: Cuckoos nest Postów: 937
Punkty: 2047
|
Gomorciu, ja ostatni dojadę, bo dopiero jutro z domu wyruszam  mam nadzieję, że na trasie nic złego mnie nie spotka 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Gwindor
|
|
Skąd: Caliban Postów: 829
Punkty: 1987
|
Fajnie było, dzięki za wspólną zabawę.
"I can't believe life's so complex when I just wanna sit here and watch You undress"
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
TheWolfe
|
|
|
|
No i tak nie dotarłem  chocbyli moi kompani z bronią palną i mundurami.
Teraz wbrode sobie pluję... SIC
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
gwyn_blath
|
|
Skąd: Niflheimr Postów: 1784
Punkty: 3984
|
Jesteśmy z powrotem u Squirel. Na dłuższą relację nie mam siły, dlatego na razie tylko tyle: poziom absurdu skoczył powyżej krytycznego. 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
|
|
|
|
Wilku, Twoi kompani nie tylko byli, ale też zaimponowali mi niesłychanie poprzedniej nocy. Kiedy zwróciłam się do nich o pomoc w rozwiązaniu "problemu", jaki wystąpił na DJW, oni nie tylko natychmiast odstawili kieliszki i miast się bawić, pilnowali porządku do przyjazdu policji. Super, naprawdę, prawdziwi twardziele z Was.
Jak wspomniała Gwyn - wróciłyśmy do Chełma.
Co tu dużo mówić - tegoroczne Dni skopały mi całkiem dupę. :-)
Nie dość, że była nas z Grimuaru cała kupa to jeszcze chyba tak rodzinnego i zintegrowanego DJW nie widziałam. Stąd chyba kilka podziękowań na koniec. :-)
Spiderowi i reszcie Orgów - za wyśmienitą imprezę. Najlepszą na świecie. :-) :-*
Gwyn - za czwartkową noc, Romantico i generalnie za to, że wydaje mi się, iż pewne lody zostały przełamane.
Hardkorowi za absolutnie hardkorowe poczucie humoru, stanie się fandomowym fejmusem w przeciągu jednego konwentu, "relacje" z Wojsławic, przepowiadanie dalekiej przyszłości i przynoszenie mi poduszek. Pamiętaj, jesteś brany pod uwagę. ;-)
Umlemu, który po wczorajszej nocy stał się moim idolem. I ja i reszta konwentowiczów wie, kto swoim opanowaniem i odwagą w obliczu najdebilniejszej z odmian debilizmu, uratował imprezę od większych zamieszek. Jesteś wielki i strasznie mi przykro z powodu okularów. :-*
Gosi i Jurkowi za dokarmianie i dopajanie głodnej wiewiórki, która z przegrzania zapominała wyposażyć się w piwo i jedzenie.
Miśkowi, mojej taniej dziwce (mój harem rośnie! ;-)), która kosztowała mnie 2,40plna minus zniżka dla studentów, za zbieranie mnie z trawy i wspólne słuchanie dawno nie słyszanego "Endless skies", za rum z kolą składający się głównie z rumu oraz za niesłychanie wygodne plecy. ;-)
Who let the dog's out!!!
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
umli
|
|
Skąd: Cuckoos nest Postów: 937
Punkty: 2047
|
Squi: daj spokój    okularów faktycznie szkoda  a cenę Twojej taniej dziwki zawdzięczasz mnie
Impreza, podkreślam raz jeszcze, IMPREZAcała nawet udana. Chociaż jak dla mnie pozostają mieszane odczucia po kilku niespodziewanych i nieplanowanych eventach.
Orgom większym i mniejszym ogromne dzięki za super zabawę 
Znajomym bliższym i dalszym za dobrą zabawę, romanse, nienawiść i obsępianie z fajek 
Mojemu roweru za to, że bez problemów dostarczył mnie w obie strony bez większych przeszkód 
A największe buziaki dla tych wszystkich, który zrobili mi bardzo miłą i ogromnie zaskakującą niespodziankę:*
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Mori
|
|
Skąd: z Ż. Postów: 191
Punkty: 447
|
Szkoda, że mnie tam nie było, ale zabawa była genialna, inna niż terra ale równie udana. Poziom abstrakcji i absurdu faktycznie był krytycznie niesamowity (zwłaszcza w niedzielę wieczorem i w poniedziałek na przystanku).
Jednocześnie pragnę oświadczyć, że ponieważ mnie tam nie było, nie było takiej możliwości, aby moją osobę tam znaleźć, więc mobilizacja połowy konwentu w celu znalezienia osoby, której tam nie było była jak najbardziej na miejscu. Dziękuję wszystkim za troskę!
Dłuższa nieoficjalnie-absurdalno-szyderczo-abstrakcyjna relacja Moriego (którego nie było) już wkrótce, właśnie zbieram materiały i czekam na twórczy skok absurdalnej abstrakcji. =)
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Hardkor
|
|
Skąd: Iwan City Postów: 94
Punkty: 199
|
Pisać mi się do was nie chce jestem juz fejmusem tak i mam swoich folołerów . Dzięki wielkie za zabawę i wracam do pisania "How to: stać się fejmusem w czasie 1 konwentu"
Squirel zapomniałaś że przenosiłem was jeszcze siłą woli tak ...
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez Hardkor 2009-07-19 20:15:46 Jestem Hardkorem!
Vodka Annihilator
"Wszyscy ciekawi ludzie nie żyją,Michael Jackson,Kuroń.... Pora na nas."
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
gwyn_blath
|
|
Skąd: Niflheimr Postów: 1784
Punkty: 3984
|
Hardkorze, siedzimy przy kompie i płaczemy ze śmiechu po prostu. Tylko nie przenoś nas tak już brutalnie siłą woli, bo trochę zarzucało na zakrętach.
Mori, nie zawiodłeś nas! Osobiście czekam z niecierpliwością na dłuższą relację z miejsca, gdzie Cię nie było. Ale kurczę, nieźleś nas wkręcił, byłam pewna że byłeś na DJW - a jednak cały konwent i trochę miejscowych szukało Cię bez skutku! Ale żałuj, że Cię nie było - czy wiesz, że w Wojsławicach można znaleźć po kilka butelek Romantico w każdym sklepie?
A dla tych, co też ich nie było, ale mają słabsze od Moriego źródła informacji, dowód na niebotyczny poziom absurdu na DJW: sama, z własnej woli i inicjatywy w sobotę w nocy zawarłam pokój z Umlim. Tylko na chwilę, ale jednak - czy to nie prawdziwa sensacja?
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|