Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
Dni Jakuba Wędrowycza 2009 - pomożemy?
Grimuar
Crusta
Skąd: z krypty
Postów: 1672
Punkty: 3644
Chyba dotrzemy jako ostatni w piątek, bo pewnie przed 22. Cóż. Ostatni będą pierwszymi :]
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Cuckoos nest
Postów: 937
Punkty: 2047
Gomorciu, ja ostatni dojadę, bo dopiero jutro z domu wyruszam:) mam nadzieję, że na trasie nic złego mnie nie spotka:)
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Ulcus
Skąd: Caliban
Postów: 829
Punkty: 1987
Fajnie było, dzięki za wspólną zabawę.
"I can't believe life's so complex when I just wanna sit here and watch You undress"
Offline
Profil
Wiadomość
Papula
Postów: 16
Punkty: 36
No i tak nie dotarłem :( chocbyli moi kompani z bronią palną i mundurami.
Teraz wbrode sobie pluję... SIC
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Jesteśmy z powrotem u Squirel. Na dłuższą relację nie mam siły, dlatego na razie tylko tyle: poziom absurdu skoczył powyżej krytycznego. :P
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
Wilku, Twoi kompani nie tylko byli, ale też zaimponowali mi niesłychanie poprzedniej nocy. Kiedy zwróciłam się do nich o pomoc w rozwiązaniu "problemu", jaki wystąpił na DJW, oni nie tylko natychmiast odstawili kieliszki i miast się bawić, pilnowali porządku do przyjazdu policji. Super, naprawdę, prawdziwi twardziele z Was.

Jak wspomniała Gwyn - wróciłyśmy do Chełma.
Co tu dużo mówić - tegoroczne Dni skopały mi całkiem dupę. :-)
Nie dość, że była nas z Grimuaru cała kupa to jeszcze chyba tak rodzinnego i zintegrowanego DJW nie widziałam. Stąd chyba kilka podziękowań na koniec. :-)

Spiderowi i reszcie Orgów - za wyśmienitą imprezę. Najlepszą na świecie. :-) :-*

Gwyn - za czwartkową noc, Romantico i generalnie za to, że wydaje mi się, iż pewne lody zostały przełamane.

Hardkorowi za absolutnie hardkorowe poczucie humoru, stanie się fandomowym fejmusem w przeciągu jednego konwentu, "relacje" z Wojsławic, przepowiadanie dalekiej przyszłości i przynoszenie mi poduszek. Pamiętaj, jesteś brany pod uwagę. ;-)

Umlemu, który po wczorajszej nocy stał się moim idolem. I ja i reszta konwentowiczów wie, kto swoim opanowaniem i odwagą w obliczu najdebilniejszej z odmian debilizmu, uratował imprezę od większych zamieszek. Jesteś wielki i strasznie mi przykro z powodu okularów. :-*

Gosi i Jurkowi za dokarmianie i dopajanie głodnej wiewiórki, która z przegrzania zapominała wyposażyć się w piwo i jedzenie.

Miśkowi, mojej taniej dziwce (mój harem rośnie! ;-)), która kosztowała mnie 2,40plna minus zniżka dla studentów, za zbieranie mnie z trawy i wspólne słuchanie dawno nie słyszanego "Endless skies", za rum z kolą składający się głównie z rumu oraz za niesłychanie wygodne plecy. ;-)

Who let the dog's out!!!
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Cuckoos nest
Postów: 937
Punkty: 2047
Squi: daj spokój:P:P:P okularów faktycznie szkoda;( a cenę Twojej taniej dziwki zawdzięczasz mnie:D

Impreza, podkreślam raz jeszcze, IMPREZAcała nawet udana. Chociaż jak dla mnie pozostają mieszane odczucia po kilku niespodziewanych i nieplanowanych eventach.

Orgom większym i mniejszym ogromne dzięki za super zabawę:)
Znajomym bliższym i dalszym za dobrą zabawę, romanse, nienawiść i obsępianie z fajek ;)
Mojemu roweru za to, że bez problemów dostarczył mnie w obie strony bez większych przeszkód:sword2:
A największe buziaki dla tych wszystkich, który zrobili mi bardzo miłą i ogromnie zaskakującą niespodziankę:*
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Urtica
Skąd: z Ż.
Postów: 191
Punkty: 447
Szkoda, że mnie tam nie było, ale zabawa była genialna, inna niż terra ale równie udana. Poziom abstrakcji i absurdu faktycznie był krytycznie niesamowity (zwłaszcza w niedzielę wieczorem i w poniedziałek na przystanku).

Jednocześnie pragnę oświadczyć, że ponieważ mnie tam nie było, nie było takiej możliwości, aby moją osobę tam znaleźć, więc mobilizacja połowy konwentu w celu znalezienia osoby, której tam nie było była jak najbardziej na miejscu. Dziękuję wszystkim za troskę!

Dłuższa nieoficjalnie-absurdalno-szyderczo-abstrakcyjna relacja Moriego (którego nie było) już wkrótce, właśnie zbieram materiały i czekam na twórczy skok absurdalnej abstrakcji. =)
Najstarszy demotywator świata!
http://demotywatory.pl/88087/Memento-Mori
Offline
Profil
Wiadomość
Bulla
Skąd: Iwan City
Postów: 94
Punkty: 199
Pisać mi się do was nie chce jestem juz fejmusem tak i mam swoich folołerów . Dzięki wielkie za zabawę i wracam do pisania "How to: stać się fejmusem w czasie 1 konwentu"

Squirel zapomniałaś że przenosiłem was jeszcze siłą woli tak ...
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez Hardkor 2009-07-19 20:15:46
Jestem Hardkorem!
Vodka Annihilator

"Wszyscy ciekawi ludzie nie żyją,Michael Jackson,Kuroń.... Pora na nas."
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Hardkorze, siedzimy przy kompie i płaczemy ze śmiechu po prostu. Tylko nie przenoś nas tak już brutalnie siłą woli, bo trochę zarzucało na zakrętach.

Mori, nie zawiodłeś nas! Osobiście czekam z niecierpliwością na dłuższą relację z miejsca, gdzie Cię nie było. Ale kurczę, nieźleś nas wkręcił, byłam pewna że byłeś na DJW - a jednak cały konwent i trochę miejscowych szukało Cię bez skutku! Ale żałuj, że Cię nie było - czy wiesz, że w Wojsławicach można znaleźć po kilka butelek Romantico w każdym sklepie?

A dla tych, co też ich nie było, ale mają słabsze od Moriego źródła informacji, dowód na niebotyczny poziom absurdu na DJW: sama, z własnej woli i inicjatywy w sobotę w nocy zawarłam pokój z Umlim. Tylko na chwilę, ale jednak - czy to nie prawdziwa sensacja?
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz