|
Wczoraj byłam na Aniołach i Demonach w kinie. Ej - fajne. :-)
Jak "Kodu" nie mogłam obejrzeć nawet, tak przez całe Anioły bawiłam się naprawdę wyśmienicie. :-)
Częściowo pewnie "winien" tego jest fakt, że w ogóle z Dana Browna to ja tylko "A&D" lubię. Druga rzecz, że lubię tego typu tajemnice - jacyś masoni, stare kościoły, rzeźby, wskazówki ukryte w pismach z XVI wieku (swoją drogą fajnie to w filmie wyglądało - w kartce Galileusza ukryty był nie znak wodny, które to już istniały w tamtym czasie, lecz coś, co technicznie wyglądało jak całkiem nowoczesna mineralna farba do sitorduku czy offsetu, reagująca z UV, lol :-) ).
No łerewer, nie spojlując - bawiłam się setnie, dobry, fajny, lekki film, o którym jutro zapomnę. :-)
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez 2009-07-23 21:33:44
|