Polowanie na piranię (Охота на пиранью).
Lubię rosyjskie kino akcji, bo z reguły jest (brutalnie) realistyczne w porównaniu z amerykańskim. Również patos występuje w formie mniej nachalnej. Jednak ten film to wyjątek.
Fabuła w skrócie: rosyjski Rambo-MacGyver-Strażnik_Teksasu tłucze się po tajdzie i ludzi po gębach. Oprócz typowych cechy kiepskiego filmu akcji, pojawiły się też następujące wady:
- Tanie efekty specjalne (np. finałowa walka na dachu pociągu - fatalnie wklejono aktorów).
- Dobór rekwizytów woła o pomstę do nieba. Mając dostęp do ton prawdziwych kałasznikowów używają kiepskich replik G36, Desert Eagle i temu podobnych zabawek.
- Niesamowicie przewidywalna akcja. Nie, nie tak, jak myślicie. Bardziej.
Niezły jest podkład muzyczny:
-
klik raz - takie w miarę spokojne coś;
-
klik dwa - darcie mordy.
Gdyby ktoś odważył się oglądać, to - na macki Latającego Potwora Spaghetti! - wyłącznie bez lektora.
Na deser treściwa scena (uwaga - zero akcji, czysty klimat; doskonałe nie tylko dla koneserów).
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez AndrzejB 2012-08-21 19:34:19
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.