|
Jak powinniśmy nazwać taką imprezę? ;)
Inaczej! (Propozycja w komentarzu) 0% [0]
|
|
gwyn_blath
|
|
Skąd: Niflheimr Postów: 1784
Punkty: 3984
|
Exactly. Jak napisałam w pierwszym poście, 4 scenariusze to już maksimum - na więcej nie starczy nam ani siły, ani chęci. Także czasowo byłoby tak najlepiej - byłby czas na zjedzenie czegoś, przespanie się, jak również na sprawy organizacyjne (przed- i poLARPowe).
Osobiście obiecałam kilku osobom, że zrobię na Klubie Tajemnicę Posiadłości Whately, i chętnie zagrałabym wreszcie w Oszustów, którzy wiszą już nieprzyzwoicie długo. Uważam też, że fajnie by było rozegrać LARPa Andrzeja, bo w sumie nie mieliśmy żadnych LARPów problemowych tego typu na Klubie (a przynajmniej ja żadnych nie pamiętam - jeśli było inaczej, to się kajam, shame on me) i fajnie by było mieć jakąś alternatywę. Tyle ode mnie. Może zrobimy jakąś ankietę albo cuś?
Słowiku - z tego co pamiętam wymyśliliśmy mnóstwo dziwnych nazw dla potencjalnego eventu (ale nie pomnę już wszystkich), oczywiście możesz zmienić nazwę wątku wedle własnego uznania 
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez gwyn_blath 2009-12-15 01:25:45 "Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)
Unhallowed Metropolis
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Słowik
|
|
Admin
Grimuar
Gangrena humida
Skąd: z dziupli Postów: 3889
Punkty: 11573
|
Nazwę zmienimy, kiedy się coś już wspólnie ustali. A co do LARPów, przecież nie musi być tak, że będziemy wszystkie grali w takim samym składzie.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Marco REqam
|
|
Skąd: ż daleka Postów: 1445
Punkty: 3020
|
Ok. Przepraszam za ewentualne bardzo glupie pytania, ja po prostu na ogol daleko jestem. W drugim semestrze podejme starania, zeby bywac na spotkaniach klubu, poki co to niemozliwe.
Spoko, cieszy mnie ten pomysl. A jesli chodzi o date (mniej wiecej)? Prosze o fajny prezent na urodziny, lepszy niz sesja i koniec waznosci karty miejskiej.
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Em
|
|
Skąd: Chełm/Lublin/reszta świata Postów: 1081
Punkty: 2317
|
Ja wiem, że tarotowego nie poprowadzę. Wolę pograć, sorry.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
drAq
|
|
|
|
Em, LARPy raczej nie będą przeprowadzane równolegle, także poprowadzenie nie wyklucza pogrania  Jeśli faktycznie będzie tak, że przez dwa dni zagramy cztery LARPy, to gdybyś poprowadziła swój, nadal masz trzy inne, w które możesz sobie zagrać. Takie rzeczy tylko u nas 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Litwin
|
|
Skąd: Otchłań demencji... Postów: 794
Punkty: 1757
|
Ja raczej bym podsumował: "Griamur - nie dla idiotów!"  Przeciez jak wynajmujmy 1(!!!) sale, to nie można zrobić dwóch LARPów jednocześnie. (Teretycznie mozna, praktycznie nie  ) Czyli MG może sobie i pograć w pozostałych. Chyba ze wynajmiemy dwie salę... 
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
Krzak
|
|
Skąd: Puławy/Lublin Postów: 1884
Punkty: 4402
|
Hmm. Można by z Chimerą porozmawiać. Ma on swojego larpa survivalowego z zombiakami - "68 minut" (druga wersja to bodajże "48 minut"  . Nazwa wzięta od długości trwania larpa. Już kiedyś z nim rozmawiałem na temat poprowadzenia tego larpa u nas i był zainteresowany.
tvn24: "naukowcy odkryli odległy o setki lat świetlnych układ słoneczny zadziwiająco podobny do naszego, na miejscu jest nasz reporter..." (Bash)
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
gwyn_blath
|
|
Skąd: Niflheimr Postów: 1784
Punkty: 3984
|
Em napisał: Ja wiem, że tarotowego nie poprowadzę. Wolę pograć, sorry.
Em, z całym szacunkiem, ale wciąż marudziłaś, że LARP jest nierozegrany. Jakby każdy miał takie nastawienie, to w nic byśmy nie grali. Jeśli "wolisz pograć", to po co piszesz tego LARPa? Bez urazy, ale to się nie kalkuluje.
Poza tym, jak już parę osób napisało, i jak chyba jest jasne, prowadzenie LARPa nie wyklucza grania w inne. Bo niby dlaczego miałoby wykluczać? Jak prowadzę LARPa, to nie mogę kilka godzin później zagrać u kogoś innego? Nie rozumiem nic. No, ale jak wolisz, wyrzucam tarotowego z listy.
Krzaku - fajnie, ale osobiście wciąż będę obstawać za tym, co już napisaliśmy oboje ze Słowikiem - mamy tyle własnych nierozegranych LARPów na Klubie, że one powinny pójść w pierwszej kolejności i przede wszystkim.
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez gwyn_blath 2009-12-11 13:33:52 "Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)
Unhallowed Metropolis
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
AndrzejB
|
|
Skąd: Wzgórze Postów: 731
Punkty: 1720
|
<offtop> każdy z twórców uwzględni w swoim larpie, że jego uczestnicy mają nierówno pod sufitem i widzą oraz słyszą jakieś zjawy, dzięki czemu rozegramy wszystkie na raz ;-D </offtop>
Ej, a gdyby tak zrobić z tego imprezę nieco dłuższą, i w nieco innej formule? Nie maraton, a np. ileś wieczorów pod rząd? Poza trudnościami logistycznymi byłyby jakieś przeciwwskazania?
Zaletą byłby brak graczy-zombi, ledwie żywych po poprzednich fafnastu larpach.
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|
|
gwyn_blath
|
|
Skąd: Niflheimr Postów: 1784
Punkty: 3984
|
AndrzejB napisał: <offtop>Poza trudnościami logistycznymi byłyby jakieś przeciwwskazania? Zaletą byłby brak graczy-zombi, ledwie żywych po poprzednich fafnastu larpach.
A tu się nie zgadzam. Osobiście uważam, że łatwiej jest przeżyć weekend, niż ileś tam wieczorów, kiedy idziesz na zajęcia, do pracy, i jeszcze grasz LARPa. Poza tym trudności logistycznie dotyczyłyby nie tylko sali, ale też graczy - nie wiem jak reszta, ale osobiście w tygodniu mam jeden wolny wieczór, i jest to piątek. W pozostałe dni mam zajęcia do późna albo pracuję, niestety, choć oczywiście chciałabym mieć też jakieś życie  Poza tym przecież nie ma przymusu, by gracze brali udział we wszystkich LARPach. Ktoś może sobie przyjść na jeden albo dwa, a weekend wg mnie jest lepszym rozwiązaniem.
Pomysł jest interesujący, ale chyba prędzej na jakieś terminy letnie / urlopowe, niż zimowe. Można by było takie coś zrobić w wakacje na przykład.
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez gwyn_blath 2009-12-11 13:53:15 "Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)
Unhallowed Metropolis
|
|
Offline
|
Profil
Wiadomość
|
|