w czasie sesji no i wtedy bym płaciła i odbierała. tak, tę czarną - racja, zapomniałam dopisać. Co do sukienki - chętnie przymierzę, ale nawet jak na mnie pasować nie będzie bym wziąć chciała - w razie czego mam taką fajną koleżankę o odrobinę ode mnie mniejszych wymiarach, która cierpi na brak strojów LARPowych - jest na początku swojej kariery

Hej, Heretyku! Masz ogień?!
Rzeczywistość budzi u mnie głęboki sprzeciw.
Całe szczęście, że rzeczywistość to coś, co przytrafia się innym.