Selket - no właśnie "Dla tych co pierwszy raz na konwencie" czyli wprowadzenie w nasz mroczny i trudny świat
Ale że nie przyjęli (dostałem wyjaśnienie, przyjąłem, z Adasiem zagaiłem) to z chęcią skorzystam z przysługującej mi grimuarowej zniżki. Jak się nie da, to żaden problem. Nie jest tak źle, żebym nie mógł za Flaszkon zapłacić ;-)
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez Misiek 2011-11-02 19:10:48
Falkon, Flakon i po Folkonie. Jak tam wrażenia? Ja żałuję, że zdecydowałem się tylko być w sobotę, ale cóż. Brałem udział w jednym tylko punkcie programu, a resztę czasu spędziłem głównie w Games Roomie lub siedząc w barku i dyskutując.
Klimat super jak dla mnie.
tvn24: "naukowcy odkryli odległy o setki lat świetlnych układ słoneczny zadziwiająco podobny do naszego, na miejscu jest nasz reporter..." (Bash)
Falkon wporzo. Dużo znajomych, fajna atmosfera..
Tradycyjnie nie byłem na żadnym punkcie programy z czego jestem dumny.
Pofalkonowe spaghetti o 4:30 nad ranem oraz poduszki z rozklejonym pierogiem pozostaną na długo w mej pamięci. Dziękuję wszystkim, z którymi dane było mi spędzić czas na kąwęcje.