Fajnie było się zobaczyć z ludźmi, pogadać, pofikać. Mam nadzieję na następną okazję
Kilka uwag:
- informacja, informacja, jeszcze raz informacja! Czytelna i jasna co do tego gdzie, o której itp. a poza tym zwracać uwagę na to, o co ludzie pytają. W tym przypadku było mętnie albo wcale

- jeśli robimy jedzeniową "zrzutkę" - lista zgłoszeń okazuje się niezbędna. W tym przypadku mieliśmy dwie potrawy "na konkretnie" i caaaałą górę ciast i słodyczy. A pod alkohol konkretne jednak jest wskazane, poza tym zabawa wymaga energii a nic tak nie stawia na nogi jak paróweczka w cieście
Co było fajnie:
- atmosfera zabawy
- pomysł na klimat
- muzyka
- prezentacja (rany boskie, to naprawdę już tyle lat?? Idę po swój Geriavit...) - fajnie było się razem pośmiać ze wspólnych... wyskoków

- syntetycznie niebieskie babeczki i obrazek na torcie jubileuszowym
- sympatyczny był konkurs i nagroda (jedna

)
Szkoda mi trochę, że się zebrałam koło 2giej, ale jakoś wysiadłam (zapomniałam swojego balkonika

).
A tak w ogóle, do której bawili się najwytrwalsi?