Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Udziwnienia mechaniczne vol. 1 - PD dla kalesonów
Grimuar
Crusta
Skąd: z krypty
Postów: 1672
Punkty: 3644
Pomysł super, popieram w pełni, jeśli tylko mamy przy stoliku porządnego MG i dojrzałych graczy, na pewno będzie się sprawdzał, pod warunkiem,że nie będzie się idei nadwyrężać. Jakie znaczenie miałby Mój-Osobisty-Uber-Przedmiot, jeśli na każdej sesji i w każdej drużynie jakiś taki dynks będę miał/-a?
To powinien być unikat, rarytas.

A co do przedmiotów używanych "na stałe":
Sama korzystam w Młotku ze starej, wysłużonej kuszy, "ułożonej do ręki" - korzystam z niej od zawsze (postać liczy sobie już 7 lat z okładem... - co prawda nieczęsto mam okazję ją wyciągnąć, ale zawsze 7 latek nie w kij pierdział). MG dodaje mi niewielki procentowy modyfikator, jeśli strzelam właśnie z tej konkretnej. Znam tą broń, jej wady i zalety, zatem i efekty korzystania mogą być większe, niż przy pierwszym użyciu.

A nawet przy super-hiper wypasieniu nie zamieniłabym tej starej, wysłużonej, za nową, tetraumagicznioną kuszę wprost spod magicznej igły :)
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Chełm/Lublin/reszta świata
Postów: 1081
Punkty: 2317
Tak sobie poczytałam i w sumie, jest racja w tym, co mówicie. Co śmieszne, znam to nawet z realu, z bractwa. Zupełnie inaczej strzela się z czyjegoś łuku, a inaczej z własnego, nawet jeśli własny jest gorszy/słabszy/zniszczony (no, z tym zniszczeniem też nie warto przesadzać). Mój, choć fakt, lepszy od naszego ogólnodostępnego-bractwowego, na turniejach wypada cienko (moje umiejętności to inna sprawa), a do tego opleciony jest CZARNĄ skórą, co u nas jest herezją, a mnie się podoba i nie zmienię oplotu za żadne skarby, chyba, że się przetrze dokumentnie. A nie przetrze się łatwo, smaruję go, konserwuję, wieszam w określonej pozycji, gdy nie "pracuję" z nim (nie strzelam). No i jaka jest satysfakcja, gdy naginasz na kolanach te 25 kg naciągu łuku refleksyjnego (uwierzcie, to dosyć dużo dla niektórych) żeby własnoręcznie bez pomocy założyć cięciwę...

Wiele wnoszą też emocje samej osoby, uczucie jakim darzy owy przedmiot. Wie ktoś, z jaką czcią samuraje traktowali swoje miecze? Twierdzili, że jest w nich zaklęta dusza walczącego, ale i wykonawcy, dlatego po dziś dzień miecznik może wykonać określoną liczbę mieczy na określony czas (teraz bodajże 2 długie lub 3 krótkie na miesiąc), żeby nie "wyczerpał" się na jeden miecz. Tak samo ja z konserwacją łuku. Samo smarowanie skóry oplotu tłuszczem (w naszych czasach na szczęście mamy wazelinę, a nie smalec :P) jest momentami czynnością magiczną. Dbasz o coś, a to coś może się odwdzięczy.

I to jest magia zaklęta w przedmiotach.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Krzaku, to był żart :knife:.
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Wzgórze
Postów: 731
Punkty: 1720
(OT?) Dodam jeszcze, że w rzeczywistości "mojość" działa to nie tylko na łuki, ale i bardziej współczesne zabawki. W wielu oddziałach antyterrorystycznych (np. francuska GIGN) i specjalnych ludzie mają "własną" broń.

Em, wspomniałaś o magicznej czynności konserwowania broni: w erpegach to ma wielki a niewykorzystywany potencjał klimaciarstwa.
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
(OT) Tak samo jak czyszczenie ekspresu do kawy po każdym użyciu. Rodzice, profani, o tym nie myślą.
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Chełm/Lublin/reszta świata
Postów: 1081
Punkty: 2317
Andrzej, racja. Sama sprawa konserwacji broni to temat pomijany na równi z załatwianiem potrzeb fizjologicznych. A szkoda. Nic, co nie czyszczone, nie będzie działać wiecznie. Hmm... Wyobrażacie sobie broń w Neuroshimie, co się zacięła, bo właściciel nie czyścił? Piękna wizja...
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
OT: Właśnie dlatego korzysta się z G36 i G11 (ale to unikat), zamiast głupich Mek... (eM, nic osobistego... :P)

Ale z tym czyszczeniem broni w moją stronę to mocno przegiąłeś, Andrzeju...
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez Marco REqam 2008-12-29 15:05:24
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz
« [1-10] [11-17]