Regulamin 
Profil
Wyszukaj
PDFy - Polskie RPG wkroczyło w XXI wiek
Postów: 4991
Punkty: 0
Nie jestem zainteresowana pdfami. Nie będę ich kupować ani drukować. Niektórzy są gotowi zapłacić duże pieniądze za coś co nie istnieje (:-P), ale podręczniki do RPGów po to są jakie są i wyglądają tak jak wyglądają, aby cieszyć się nimi na półce i wąchać strony. A jak chcę sprawdzić jak coś wygląda bądź brzmi zanim kupię - pożyczam od kolegi, bądź z Internetu i kasuję w po przejrzeniu.
Pomysł mnie ni ziębi ni grzeje, bo nie będę z niego korzystać.

Czirs.
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez 2010-09-06 08:58:30
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Jestem generalnie przeciwnikiem wszelkiego czytania na kompie, a RPGów zwłaszcza. Czytania bo nie lubię i mnie to męczy, a RPGów - bo to niewygodne jak cholera. Co do samego drukowania, jest to jeden z idiotyczniejszych pomysłów o jakich słyszałem. Zwłaszcza, że RPGi są na ogół podawane na błyszczącym kolorowym papierze. Zatem PDF ma odzwierciedlać te cechy (poza błyskaniem). Czyli jak wydrukuje czarno-biało, dostanę nieczytelny szajs. Jak wydrukuję kolorowo, to wolę dostać dobrej jakości produkt od wydawnictwa, niż szajsowatą samoróbkę, za którą zapłacę mniej więcej tyle samo. Zamiast bawić się w kupowanie PDFa, z którego nie będę korzystał, dziękuję, wolę papier.
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Otchłań demencji...
Postów: 794
Punkty: 1757
Humpf, ortodoksi.:P Do nich i do kilku innych malkontentów - PDFy są przydatne jak potrzebujecie kilka kopii podręcznika na sesji - zwłaszcza przy tworzeniu postaci. Mój oryginał papierowy sobie krąży wokół stołu wtedy, a ja na kompie albo sobie doczytuje coś przed sesja, albo udostępniam druga kopię elektroniczną graczom, co oczywiście skraca czas tworzenia postaci - taki model sprawdził się wczoraj przy SW SW ( Savage Worlds Star Wars ;) ), mimo że gracze mieli 3 podstawki Savageów, PDF się przydał ( bo dwóch innych graczy musiałoby czekać aż kumple skończą czytać ). Dwie kopie podręczników są po prostu wygodne, a jak PDF kosztuje 1/5 ceny podstawki, to sądzę że warto, z mojego punktu widzenia, mieć go na sesji, jako legalną druga kopie w użyciu.

Co wiecej, z tego co pamietam ( ale nie jestem pewien ) kopie elektorniczne dla twoich graczy od twojej kopii-matki są zgodnie z polskim prawem dozwolone, tak jakbyś wypożyczał im swoją podstawkę. Więc łatwiej jest wysłać każdemu z graczom 20 Mb PDFa podręcznika by sobie poczytał, a mój orginał ksiązkowy stoi sobie na półce i czeka na moją wenę lub potrzebę. :)

Ja z wiadomości milszych chcę powiedzieć, że otrzymałem Klanarchię elektroniczną i przetestowałem ją tyćko - tekst jest tekstem ( znacznie i itp ), PDF jedno warstwowy ( co sprawia że szybko się wczytuje, i będzie chodzić na starszych czytnikach tyż ). Ogólnie - jakość jest bardzo dobra jako PDFa, ale jakoś grafika wygląda jakby była robiona jako zdjęcie z aparatu. Na pewno warto jednak wydać 10 zł za podstawkę. ;)

Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Wzgórze
Postów: 731
Punkty: 1720
PDFy są wygodne przy wyszukiwaniu czegoś; zwłaszcza, że mało który podręcznik ma dobry indeks.
PDFy są przydatne przy robieniu notatek z lektury (metodą kopiuj-wklej-skasuj_niepotrzebne).
PDFy są poręczne przy przeprowadzkach.
PDFy oszczędzają papier, tym samym zwiększając np. bezrobocie w Kwidzyniu.

Parafrazując znanego poetę, kochajcie PDFy, dziewczęta.
;-)

PS. Doświadczenia z drukowaniem akurat chwilowo potrzebnych fragmentów tekstu z PDFa mam jak najlepsze. Finansowo i jakościowo.
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez AndrzejB 2010-09-07 16:32:08
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
Litwin: z punktu widzenia kolekcjonera malkontentem jest ten, kto inwestuje w PDFy. To tak jakby zamiast 'Słoneczników' Van Gogha powiesić sobie na ścianie plakat z ich zdjęciem i udawać, że nie dość, że to to samo, a jeszcze fajnie, bo nie trzeba się martwić o to, że się zniszczy jak się będzie przewieszać. I zawsze można sobie przyłożyć kalkę i odrysować kopię, jak będziemy potrzebowali mieć pod ręką. I że dobrze mieć oryginał i dwa plakaty, na wypadek gdyby 3 osoby chciały sobie pooglądać w tym samym czasie.

A tak wracając nieco do RPGów - skoro wrzuca mi się od malkontentów w bezsensowny sposób drogi Litwinie, to wiedz, że malkontenci to potrzebują kilku kopii podręcznika do tworzenia postaci. Postacie na moich sesjach tworzę razem z graczem i nie potrzebujemy kopii. Dwóm osobom wspólnie tworzącym jedną postać jeden podręcznik zdecydowanie wystarczy. Spróbuj kiedyś porobić z graczem postać, bazującą na historii i opowieści bohatera a nie na kropeczkach czy innych kosteczkach. To jedna z tych rzeczy, która - z tego co wiem - morduje Twojego In Cruda - gracz nie ma nic poza kropkami i 60 kopii podręcznika w PDFie nijak tego nie zmieni.

Pozdrawiam.
EOT.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Co do Wiewiórki - większość postaci na moich sesjach powstawało według schematu:
1. MG oznajmia, że ma przygodę, tudzież że chce prowadzić.
2. Gracze opowiadają MG swój pomysł na postać i dostają podręcznik do domu, z moralnym obowiązkiem streszczenia się i przekazania dalej (jeśli dobrze znamy system, to nie musi być potrzebne). Ewentualnie MG spotyka się z nim i tworzy postać.
3. Przychodzimy na sesję, gracz który ostatni stworzył postać przynosi podręcznik.
4. MG zaczyna sesję od spojrzenia na karty postaci. W sumie, 15 minut, tym bardziej że wcześniej miał ogólny obraz postaci i wiedział czego z grubsza się spodziewać.
5. Podręcznik zostaje u MG/właściciela/w stałym miejscu grania. Who cares.

W ten sposób oszczędzamy dużo czasu samej sesji. A że zazwyczaj grałem w weekendy, na tygodniu było dość czasu dla czwórki graczy na stworzenie postaci. Zwłaszcza, że rozpoczęcie przygody z wielu powodów się na ogół obsuwało (np. znalezienie dostatecznej liczby graczy).

Było o tyle łatwo, że gracze spotykali się w szkole i można było omówić postaci i przekazać podręcznik. Teraz do omawiania można używać internetu, a jako znajomi i tak się spotykamy, więc przekazanie podręcznika nie jest trudne.

Dodatkowy element jest taki, że MG opisywał nowy system, zanim zaczynał prowadzić, zwłaszcza jeśli wprowadzał jakieś autorskie poprawki itd.
Z innych problemów tego układu - jeśli MG potrzebował pilnie podręcznika przed samą sesją/w jej trakcie, a nie sprawdził tego dyskretnie nie przerywając prowadzenia, to w oczach graczy zostawał bucem, bo rozbijał klimat. Prosta sprawa, wiesz jak sobie poradzić albo improwizujesz.


Litwinie, generalnie, jeśli nie chcesz stosować PDFów, nie musisz. Przed PDFami ludzie sobie radzili. Teraz jest łatwiej bo jest internet, ale te same metody mogą działać.

Andrzeju, to prawda, że są wygodne przy przeprowadzkach. Jednak, jak się ostatnio przekonałem, nie muszą być bardziej trwałe. Ostatnio straciłem wszystkie PDFy, bo poszły, po kolei, pendrive, dysk i płyta na których je miałem. Fakt, że mam pecha do wszelkich elektronicznych sprzętów, ale to zwiększa moje zaufanie do papierowych podręczników.

Prawda, że do wyszukiwania mogą być lepsze. Tylko ja rzadko pamiętam, na której co jest stronie, tylko w jakiej kolejności są różne rzeczy w podręczniku. Po prostu, inaczej zbudowany mózg, inne rzeczy są dla niego wygodne. A indeks można zastąpić żółtymi karteczkami ;).

Inaczej mówiąc, co obie opcje mają swoje zalety, których waga zależy od podejścia do sprawy, czyli co kto lubi i tyle.
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez Marco REqam 2010-09-09 00:22:05
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Wzgórze
Postów: 731
Punkty: 1720
Nie takie wyszukiwanie. Takie, że np. potrzebujemy otruć postać,Ctrl+F i wpisujemy np. "trucizn" a potem bijemy Enter aż wygada wszystko.

Tak jeszcze nieśmiało zauważę, że to nie jest żadna krucjata i nie ma tu rycerzy z literami PDF wyhaftowanymi na tunikach. Jeszcze nie. ;)
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Też testowałem. Wrzucasz trucizn, dostajesz 30+ odpowiedzi, przerzuć wszystkie...

Nie? *dyskretnie pokazuje Litwina* ;)
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez Marco REqam 2010-09-09 00:21:48
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Wzgórze
Postów: 731
Punkty: 1720
Można lepiej sformułować zapytanie. Można klepać te n razy enter z częstotliwością 5Hz (papier by za tym nie nadążył).

BTW. Wczoraj odkrywszy kolejną zaletę tekstu na monitorze. Można ustawić sobie szerokość okienka tak, żeby odpowiadało polu widzenia. Bardzo przyspiesza przegryzanie się przez dłuższe teksty.
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.
Offline
Profil
Wiadomość
Postów: 4991
Punkty: 0
AndrzejB napisał:
Tak jeszcze nieśmiało zauważę, że to nie jest żadna krucjata i nie ma tu rycerzy z literami PDF wyhaftowanymi na tunikach


OT: Nie prowadzę wojny. Odpowiadam tym samym tonem, w którym się do mnie pisze. Pozdro. :>
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz
« [1-10] [11-20] [21-28] »