Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
Horrory komediowe
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Gdynia
Postów: 2747
Punkty: 9108
Ponieważ wrócił nasz ukochany kinomaniak.tv, znów zaczynamy oglądać na potęgę. Będą dwie króciutkie recenzyjki, mam nadzieję, że na zachętę.

(Rrrany boskie, Med zaczyna się przekonywać do komedii... świat się kończy ;) )

Otóż, można faktycznie znaleźć niezłe smaczki wśród filmów, które chyba na dzień dobry kojarzą się z tandetą, czyli gatunek zwany horrorem komediowym.

Pierwszy film, o polskim tytule cokolwiek niezachęcającym, bo właśnie robi w/w wrażenie na dzień dobry ;)


Porąbani



Angielska wersja: Tucker & Dale vs Evil.

Krótko mówiąc: klasyka. Grupka młodzieży na wakacjach, las i dwóch obdartych, mocno podejrzanych "wsioków" - wiadomo, że tacy przy pomocy zakrwawionych siekier i pił łańcuchowych lubią zabawić się z miastowymi...

No cóż, warto odświeżyć sobie spojrzenie, więc polecam :) Ubaw po pachy.

A, jeszcze podpowiem, że jednego z obdartusów gra Wash z "Firefly". Powinien dostać Ig-Oskara ;)

Film powyższy przypomniał mi o innym "horrorze", o którym warto wspomnieć.


Black sheep



Horror, o którym słyszałam kilka lat temu. Prowadząc zajęcia studentom z tematu "choroby małych przeżuwaczy" opowiedziałam im (tzn. studentom, nie przeżuwaczom) w ramach ciekawostki o filmie. Ponoć na premierę ludzie przychodzili z owcami.

Gdy w lumpku trafiłam na płytę z filmem, postanowiłam wykosztować się złotóweczkę i zaryzykować zakup.

Zasiedliśmy z Medem do oglądania, przygotowani na horror klasy C.

Wiadomo - owce, nieudany (udany?) eksperyment, bezwzględni naukowcy i politycy. I owcołak.

Dawno żaden film mnie tak nie zaskoczył.

Dobre, parodiowe kino. Film prześmiewczy, ale naprawdę dobrze zrobiony i humor niczego sobie. Malowniczy, efekty zaskakująco dobre. Obejrzeliśmy do samego końca, nie nudząc się ani chwilę, ubaw - przedni.

No to zapraszam do oglądania. Tylko kolację zjedzcie przed seansem.
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez Selket 2013-03-29 20:27:53
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z krypty
Postów: 1672
Punkty: 3644
Owcołak, buhahaha :)

A trailer do tego pierwszego filmu już jakiś czas temu widziałam, nawet stwierdziłam, że może kiedyś warto będzie zaryzykować. Tak do paczki chipsów i czteropaku piwa ;)

A ja ze swej strony polecam dwa klasyki, filmy przednie. W sumie to nie wiem, na ile one na poważnie były nakręcone, a na ile z przymrużeniem oka, ale fakt faktem teraz nikt już ich nie ogląda na poważnie.

Pierwszy z nich to tak ulubiony przeze mnie i Gwyn Fright Night z 1985r. Polecam oglądać w towarzystwie, bo głupio się tak cieszyć samemu do ekranu, jak głupi do sera ;)
Widziałam ten film kilka razy, za każdym razem lubię go jeszcze bardziej. Jest tam nastolatek z problemami inicjacyjnymi, sąsiad wampir, tchórzliwy łowca i dwa niesamowite miniony wampira. W jednej z ról drugoplanowych (wtedy jeszcze bardzo młoda) pani znana później jako Marcy Darcy, czyli sąsiadka Ala Bundy'ego.
Efekty specjalne - różnie z nimi bywa, momentami bardzo fajne (przemiana Eda na powrót w chłopaka, prawda, pani Dorotko?) a momentami doprowadzające do paroksyzmów śmiechu. Wspomnijcie moje słowa, oglądając scenę epickiej walki na schodach ze współlokatorem wampira. Prawa fizyki i zdrowego rozsądku nie mają tu nic do roboty, mogą spokojnie zasiąść na kanapie i otworzyć piwko.
Film polecam gorąco, klasyka gatunku, jeśli chodzi o zabawne horrory złotej ery lat 80-tych.

Drugim z nich jest Waxwork. Podobnie jak z pierwszym, trudno mi teraz orzec, na ile był on kręcony na poważnie. Znów nastolatki, tyle że większą grupą i niesamowity dom z gabinetem figur woskowych z odźwiernymi karłem i gigantem. A wśród nich wampir, wilkołak, mumia i... markiz de Sade :D
Trochę straszno, trochę śmieszno, a klimat niesamowity. Scenki z poszczególnymi potworami naprawdę rewelacyjne, kolacja w wampirzym dworze rzuciła mnie na kolana (nawet, jeśli Amerykanie nie mają pojęcia, co to tatar), a markiz de Sade... Coż, panie powinny być usatysfakcjonowane. Z pewnością to jedna z bardziej fascynujących jego wersji, jakie widziałam na ekranie.

A, w sumie mi się przypomniał jeszcze trzeci film do kolekcji straszno-śmiesznej, czyli Nieustraszeni Pogromcy Wampirów, znów klasyka. Van Helsing kontra wampiry, z których jeden jest Żydem, w związku z czym miesza szyki łowcom. Bo jak tu takiego odpędzić znakiem krzyża?

I był jeszcze taki film Mela Brooksa z doktorem Frankensteinem, nakręcony wedle prawideł czarno-białego kina, ale zapomniałam tytułu.
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Gomora napisał:
Efekty specjalne - różnie z nimi bywa, momentami bardzo fajne (przemiana Eda na powrót w chłopaka, prawda, pani Dorotko?)


O, to, to. Słuchajcie, ten moment to dowód, że czasem takie efekty z lat 80. były milijon razy lepsze, niż jakieś tam komputry. Dołączam się do polecanki, bo Fright Night to autentycznie świetny pomysł na spędzenie wieczoru (pamiętajcie, że pisze oto osoba, która filmów oglądać nie znosi!). A w dodatku muzyka!... Ach, muzyka, ta muzyka!...

Dodam tylko, że nie należy mylić filmu z jego nowiutkim rimejkiem pod tym samym tytułem, gdzie występuje m.in. Colin Farrell (wyjątkowo dający popis naprawdę dobrego aktorstwa - scena na autostradzie, brrrr...). Nowy Fright Night też jest niezłym filmem, ale to już bardziej standardowy horror, a to nie ten wątek. ;)
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z krypty
Postów: 1672
Punkty: 3644
Prawda, prawda. Też dobry film, Colin mnie również zaskoczył. Muzyka w obu wersjach bardzo dobra. Możemy o tym filmie pogadać tutaj.
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Gdynia
Postów: 2747
Punkty: 9108
Hehe, wszystkie wersje Fright Night wymacałam już na kinomaniaku (łącznie z drugą częścią z 1988), więc na pewno z Medem zasiądziemy. A Wy koniecznie obejrzyjcie Porąbanych, zresztą Black Sheep też na kinomaniaku się pasie :D
Offline
Profil
Wiadomość
Papula
Postów: 5
Punkty: 12
Najlepsza chyba pierwsza część Strasznego Filmu http://www.seans24.pl/film/43086-straszny-film-scary-movie/ :D
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z krypty
Postów: 1672
Punkty: 3644
Ja nie mogę tych 'nowofalowych' komedii...
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Pustula
Skąd: Rzeszów-Łańcut
Postów: 305
Punkty: 715
Nie wiem czy to będzie komedia czy horror ale na pewno coś dla Wiewiórki :D

http://bloody-disgusting.com/news/3249355/warning-dont-feed-these-vicious-squirrels/
Piwo Hobgoblin z browaru Wychwood & Steampunk Strong Ale
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Wzgórze
Postów: 731
Punkty: 1720
Głośny hit tego roku, czyli Sharnado.

Sharknado = rekiny + tornado. Rekiny padające z nieba. Na miasto. Podczas sztormu. Dużo krwi i jeszcze więcej śmiechu. Czego można chcieć więcej?

Trailer.
Najlepsze sceny.
Miałem wrzucić do tandetnych filmów akcji, ale powiedzmy sobie otwarcie: twórcy zamierzony efekt osiągnęli w pełni.

Część druga w trakcie realizacji. Mniam.
When you have eliminated the impossible, watch out for its vengeful friends.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z krypty
Postów: 1672
Punkty: 3644
Adam podrzucił mi taki trailer, stwierdziłam, że pasuje tu idealnie:

Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz
[1-10] [11-11] »