Temat jest naprawdę godny uwagi i warto pojechać na Chodlika. Byłem tam 3 razy (z tego co się oriętuję to on w sumie był organizowany tylko 3 razy :-D , więc mam 100% obecności :lol: ).
Zabawa jest naprawdę super. Atmosfera niesamowita, a sesje RPG w takim klimacie są niezapomniane, nie mówiąc już o LARP-ach

.
Koszty nie są duże. Bilet w jedną stronę kosztuje 5-6 zł (dokładnie nie pamietam). Jeśli udało by nam się wejść za friko to zostaje nam tylko kwestia zarcia

. A jeśli udało by nam się zrobić tak, żeby kojarzono nas jako współorganizatorów (albo przynajmniej jako tych, którzy stoją obok znajomych, znajomych wspłorganizatorów :mrgreen: ) to i kwestia pożywienia może być załatwiona. Organizatorzy zapewniają wyżywienie i można było by od nich to wynegocjować, poza tym pamiętam że zawsze kobitka zajmująca się żywieniem słowian dożywiała nas jakimiś słowiańskimi przysmakami. Jeśli natomiast obie te opcje zawiodą, zostaje jeszcze Kółko Gospodyń Wiejskich :mrgreen: , które tam jest bardzo aktywne i przedsiębiorcze

i które zawsze chętnie nakarmi za niedużą cenę każdego, kto pachnie organizatorem i pustą kieszenią :-D . Przynajmniej kiedyś tak było :-D
Oprócz tego jest fajna rzeczka, w kórej można się wykąpać w upalne dni. Mnóstwo miejsca do rozstawienia namiotów.
Ludzie są przyjaźni

Pamiętam, że tylko pierwszego roku (czyli jakieś ładne 7 lat temu) zjechało się chłatajstwa z okolicznych wiosek i podpalili stodołę oraz przewrócili samochód :mrgreen: a "Rzymianie" i "Wandalowie" stali obok siebie ramię w ramie i uzbrojeni w miecze kilka razy odpierali szturmy na grodzisko :-D. Oczywiście hordy dzikich, łysych, tłumoków jak tylko widziały miecze to odrazu robiły po gaciach i spieprzały aż się kurzyło, więc w sumie to nawet było zabawne. A tak wogóle oprócz tych drobnych incydentów to wszystko było super i każdego następnego roku było coraz spokojniej i przyjemniej. Także naprawdę polecam, zachęcam, zapraszam itd. itp...........
[ Dodano: 2007-04-24, 01:56 ]
A i jeszcze coś bardzo ważnego !!!
Zauważyłem, że na Chodliku będzie gościo od obróbki bursztynu !!! Może uda nam się wysępić od niego trochę
pyłu bursztynowego :mrgreen:
Dla nie wtajemniczonych. Pył bursztynowy, rozpylony nad ogniem, pali się lepiej niż proch :mrgreen:. Ostatnio jak zaczęliśmy się nim bawić, to aż strażacy kilka razy podchodzili do naszego ogniska :mrgreen: . No i mistrz gry (Mordred) się wtedy strasznie wkurwił bo sesja była w toku, a myśmy ciągłymi wybuchami nie dawaliśmy mu prowadzić. TAAAAKA BYŁA ZABAWA :mrgreen: