Dziękuje tutaj,a nie omieszkam podziękować może i na forach rycerskich za imprezę. Pozdrawiam również rzemieślnika Mateusza-Thorvalda, który nauczył Elficę robić igły i igłą oraz cierpliwie z nami wytrzymał. Co ciekawe znalazł jeszcze przed imprezą nasze forum bo wyskakiwało wpisując Chodlik w google :mrgreen:
I na koniec mały apel
Panowie pamiętajcie-ludzie pierwotni namchujadali ale na pewno nie chodzili nago cały czas. Rekonstrukcje historyczne to nie paradowanie bez ubrania. VIII-IX wiek wymaga czegoś więcej niż li tylko listka figlowego... nawet jeśli uważacie się za napadniętych kupców frankijskich...
Dodam jeszcze, że sporo się nauczyłem o ruchu rycerskim. Nasunęło mi się też wiele refleksji nad tym jak różnie pojmują historię archeolodzy i historycy. No i rekonstruktorzy... Może by kiedyś zorganizować o tym dyskusję jakąś?