O, matko, Adaś, co Ty tu robisz?
Ja też czekam na Diaboła, tym bardziej, że to jedna z niewielu gier komputerowych, w które w ogóle gram.
Wieki całe temu zarywałam noce przy "jedynce" - jeszcze w czasach, kiedy można było tą grę przenieść z jednego komputera na drugi przy użyciu dyskietek. Pewien mój znajomy, szczęśliwy posiadacz dyskietek dziesięciu, przetransportował grę od nas do siebie. Dla wyjaśnienia dodam, że DiabloI mieściło się na 100 dyskietkach i prawie dwa tygodnie odwiedzał nas co dzień wieczorem, żeby wziać kolejna porcję - bo nie daj Boże, jak coś się zgrało nie tak jak tzreba, cała partia szła do windowsowskiego kosza...
DiabloII podobało mi się również, choć bardziej przeżywałam "jedynkę". Niestety, do kontynuacji mam taki zarzut, że w pewnym momencie robi się tak niewiarygodnie nużąca, że nie da rady z nią dłużej wytrzymać (np. pustynia lub dżungla). Mam nadzieję, że "trójka" będzie takich dłużyzn pozbawiona.
Liczę na dobrą grafikę, fajny klimat i więcej świeżych pomysłów.
I przynajmniej tak dobrą, jak dotychczas muzykę, którą autentycznie uwielbiam.