Regulamin 
Profil
Wyszukaj
Idź do strony:
Odpowiedz
XVII klubowy, a I lubelski Akademikon
Grimuar
Crusta
Skąd: Puławy/Lublin
Postów: 1884
Punkty: 4402
Aaa. Już pamiętam. To było nie tak dawno. Namawiałem go aby wpadł na spotkanie ;).

Pytanie. Ktoś posiada czajnik elektryczny i może przynieść?

Kto ma jakieś planszóki niech weźmie, to jak się któraś sesja wcześniej skończy to będzie można sobie jeszcze pograć :).
tvn24: "naukowcy odkryli odległy o setki lat świetlnych układ słoneczny zadziwiająco podobny do naszego, na miejscu jest nasz reporter..." (Bash)
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Ja wezmę Munchkina, na wypadek gdyby moja sesja w jakiś sposób się posypała ;)
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: Puławy/Lublin
Postów: 1884
Punkty: 4402
Jestem za. Może w końcu nadarzy się okazja abym sobie w to zagrał ;).
tvn24: "naukowcy odkryli odległy o setki lat świetlnych układ słoneczny zadziwiająco podobny do naszego, na miejscu jest nasz reporter..." (Bash)
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: z krypty
Postów: 1672
Punkty: 3644
Akademikon trwa w najlepsze.
Sala pełna, MG oblegani - powiem szczerze, nie spodziewałam się aż tak wielu ludzi na raz i nie wierzyłam w to, że wszystko zacznie się aż tak punktualnie.

Rzeczywistość lubi zaskakiwać :)
Człowiek o wąskich horyzontach lepiej widzi to co przed nim.
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Pustula
Postów: 424
Punkty: 954
ha!!! byłam do końca !!!
i było super!!!
Bioły dziękuję za Pulpa !!!
Krzaku dziękuję, że mnie namówiłeś;)!!!
Wszystkim dziękuję za przybycie-zabawa z Wami to przyjemność !!!
Offline
Profil
Wiadomość
Bulla
Postów: 66
Punkty: 158
Ja ok 4 już opuściłam lokal...
Granie Aniołem Rozpierduchy jest fajne!
mord, sianie strachu i zniszczenia, i wampirze ząbki, obnażane w krzywym uśmiechu... a no ruda czupryna też :twisted:
Chimero, raz jeszcze DZIĘKI :twisted:
Masz wonty?!
To chodź na rękę!
http://s79.photobucket.com/albums/j150/biegata/Konwenty/FzF2008/?action=view&current=biegataikrzys.jpg
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
HA! Byliśmy najtwardsi!!! :D

Swoim graczom (sztuk 2 ostatecznie) dziękuję za wytrwałość, i dzielne parcie do przodu podczas gdy inni gracze wymiękli, i za granie nawet wczesnym rankiem - w momentach, gdy rwała mi się przygoda, powieki same opadały, imiona BNów zamieniały się miejscami, a kwiatki rosły całymi bukietami :)
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Pustula
Postów: 308
Punkty: 708
Ja spalem trzy godziny, co jak na konwent jest całkiem niezłym wynkikiem i czuję się gotowy stawić czoła weekendowi, podczas którego czeka na mnie Miasteczko Halloween, którego jeszcze nie miałem okazji oglądać. Dziękuję wszystkim organizatorom, no i oczywiście swojej drużynie za wytrwałość i szczególnie za pomoc w tworzeniu przygody. A Ty Aniele Rozpierduchy, następnym razem nie będzie tak łatwo. Mam bardzo wredny pomysł na to, co przydarzyło się legatowi i jego towarzyszom w drodze do Roma Aeterna, zresztą fajnie wkomponywujący się w kartę Tarota, jaką wylosowaliśmy :)
Out of the night that covers me,
Black as the pit from pole to pole,
I thank whatever gods may be
For my unconquerable soul.
Offline
Profil
Wiadomość
Papula
Postów: 10
Punkty: 20
Bawilam sie swietnie, dziekuje wszystkim za organizacje imprezy. Szczegolnie oczywiscie Chimerze za sesje, bylo super :] I Slowikowi za ratowanie mnie w paru syuacjach zagwozdkowych (Yyyy... ;p). Mam nadzieje ze kontynuacja nastapi szczegolnie, ze sa juz wredne pomysly.
Offline
Profil
Wiadomość
Admin
Grimuar
Car Luxurians
Skąd: Gdynia
Postów: 2747
Punkty: 9108
Było zaskakująso dużo ludzi, myślę, że Akademikon można uznaś za udany :D

Załapałam się na krzywy ryj na bardzo fajną sesję i to z klimatem, na który najbardziej miałam ohotę (dzięki, Wiewióra :) ). Przyznam szszerze, że jak Wiewióra mi wsześniej pisała, że tam soś prowadzi i ma komplet graszy to mi się trohę szkoda zrobiło, ale i tak w końsu się załapałam (dziękuję spóżnialskim i nieobesnym :P ) Inna sprawa, że końsówka gry zostawiła mi pewną myśl, która trohę mi teraz łazi po głowie - szłowiek jednak wsiąż dowiaduje się szegoś o sobie ;)

Miałam też ohotę na Sarsassonne, byłam trohę rozdarta z poszątku, ale bardzo się sieszę, że postanowiłam jednak porozwiązywaś zagadki. Żałowałam, że Sarsassonne jednak nie było na sali, bo po sesji bym jeszsze zagrała, ale trudno.

Wiewióra, podrzusisz link do tyh opuszszonyh stasji?
Bo ja znalazłam dwa:
Disused
Abandoned
ale w sumie na obu jest dośś mało zdjęś :)
Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz