Cytat
Cały czas czekam na kogoś, kto rzuci się ze mną na wino Vampir! Ludzie, proszę, jeszcze nie mam tyle kasy!
Przykro mi Marco, ale ja niestety nie mogę Ci pomóc. Po wczorajszym wieczorze awersję do wina będę miała chyba miesiącami.
Jednak oczywiście przywiozę - na życzenie.
Magnusy 2 odnotowane i będą także.
Ja prezent mam już gotowy od jakiegoś pierwszych dni po losowaniu. Jego wymyślenie zajęło mi minuty sekundy, ale przygotowanie od chorery dużo czasu (na szczęście ciągłego i jednorazowego, tzn. całą noc i kawałek poranka). Co do dania sylwestrowego to plan mam, ale nie wiem czy dam radę przygotować akurat to co mam na myśli - dużo "dłubania" i czasu. Może przy wsparciu mamy - czarownicy kulinarnej, pójdzie jakoś łatwiej, muszę tylko jakoś ją podejść, aby mnie wsparła.
Sowiku: wiem że rozmawialiśmy o moim wcześniejszym ewentualnie przyjeździe, ale ze względu na owo jedzenie sylwestrowe chyba niestety zwalę Wam się na głowę dopiero w środę. W związku z tym mam pytanie - myśleliśmy o dalszym ciągu naszego Monastyru. Myślisz, że możliwe byłoby zagranie 2, albo 3 stycznia? W sumie od razu zaczyna się weekend, a ja chętnie pointegrowałabym się z Wami dłużej, gdybyście tylko pozwolili mi zostać. Jak pracujecie wtedy z Jurkiem?