Jeżeli rzeszywiśsie nie znajdzie się nis sensownego na Sylwestra, proponuję nasze mieszkanie na Bajkowej na "domówkę".
Jednakże, podkreślam, ważne jest, ile osób się w ogóle na tego Sylwestra pisze, bo tutaj też jest ograniszona powierzhnia, więs impreza integrasyjna grimuarowo-sytadelowa na 60 osób może byś trudna do zrealizowania

No i są sąsiedzi, którzy może bardzo sie szepiaś nie powinni, w końsu to jeden sylwester jest w roku, ale też nie wiem, jak bardzo

Sądzę jednak, że się dogadamy (nie bardzo burszeli, kiedy mój kot im zeżarł obiad po tym jak zlesiał na ih balkon, więs może są "do dogadania"

) Myślę, że jak się porozpyha meble to będzie gdzie potańszyś i postawiś stół z zakąskami.
Oszywiśsie, że wolałabym wygodnie i bezpiesznie w knajpie, ale jeżeli rzeszywiśsie nis się nie znajdzie, to jedna lokasja "w odwodzie" jest, więs sylwester na pewno jakoś się odbędzie
Edit: sorki, wiewióra, za pogrzebanie w pośsie, ale dodałam ankietę, by w ogóle mós się zorientowaś, ile mniej więsej osób wejdzie.
Proszę się zaznaszaś w ankiesie!