|
Egri! Kiedyś na pierwszych ConQuestach nocowałam u ziomali i - jej - to nie to samo.
A wracając do ConFuzji - dzięki kochanemu urzędowi skarbowemu, który zaoferował mi zaskakująco spory zwrot podatku, najprawdopodobniej będę w stanie pojechać na ów konwent. Cieszę się niezmiernie.
Lashló: pomysł jechania na ConFuzję pociągiem, uważam za zachwycający. Ayt? Chwilami przez głowę przechodził mi tradycyjny autostop, ale chyba jednak mi się nie chce. ;-)
Kto jeszcze pisze się na pociąg?
Mój typ: Lublin - Kraków z przesiadką w Radomiu. Dwa pośpiechy, najkrótszy czas dojazdu 10:45 - 16:22. Na bezpośrednie trzeba albo wstawać na 06:00, albo dojeżdża się na 22:00. Cena biletu niestudenckiego: 50plna. To 10plna więcej niż busem, ale można grać w kalambury. ;-)
Co sądzicie, że tak wstępnie zapytam?
___________________ Ostatnio zmodyfikowany przez 2009-03-21 22:39:13
|