Regulamin 
Profil
Wyszukaj
"In cruda radice" - Mechanika - Dyskusja
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Litwin napisał:
Dokładnie o to mi chodziło. Ten kto grał u mnie dłużej, wie że "ładna odgrywka" czy "przekonujące argumenty" też dostają u mnie bonus, może i na LARPie z tego skorzystam.


Litwin, przy takiej liczbie osób nie będziesz w stanie być przy wszystkich konfrontacjach, żeby ocenić, czy ktoś ładnie odgrywa czy nie, żeby mu dać jakieś bonusy.

Litwin napisał:
Rozumienie w stylu "subquestów" jest tym co miałem na myśli - postacie po coś mają te kropki w umiejętnościach społecznych, no nie? Raz ( no czasem dwa razy ) na LARPie to chyba nie jest aż taka wielka mechanika, no nie?


Jak to obiektywnie stwierdzić? A jak dla jednego będzie coś ważne, a dla innego nie? Jak przewidzieć, czy zaraz niespodziewanie nie wypadnie coś, co jednak jest milion razy ważniejsze, a to "ostatnia konfrontacja"? Albo: jeśli "ważność" czegoś stanowić będzie kość neizgody między graczem a MG? Wybacz złośliwość, ale czy "questy" (brzydkie słowo) będa miały kropki "ważności" na LARPie? Chyba że spłycimy postacie do tego, że każda będzie miała 1, z góry ustalony, jasno określony, mega-epicki quest i kilka nieważnych popierdółek? Wytłumacz proszę jak to widzisz, bo jestem coraz bardziej sceptyczna.
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Otchłań demencji...
Postów: 794
Punkty: 1757
gwyn_blath napisał:

Litwin, przy takiej liczbie osób nie będziesz w stanie być przy wszystkich konfrontacjach, żeby ocenić, czy ktoś ładnie odgrywa czy nie, żeby mu dać jakieś bonusy.


To dam przy takiej liczbie przy której będę. Zresztą, Doroto, sądzę że źle podchodzisz do tego LARPa - nie sądzę by konfrontacje miedzy graczami były AŻ TAK częste, choćby dlatego że reszta by się na mącicielu "wyżyła". To nie jest LARP gdzie "muszę wszystko zrobić teraz, bo wszystko weźmie w łeb" - masz czas na planowanie, kunicie, wywiad, zebranie popleczników, itp. Współpraca też będzie ważnym ogniwem.

gwyn_blath napisał:

Jak to obiektywnie stwierdzić? A jak dla jednego będzie coś ważne, a dla innego nie? Jak przewidzieć, czy zaraz niespodziewanie nie wypadnie coś, co jednak jest milion razy ważniejsze, a to "ostatnia konfrontacja"? Albo: jeśli "ważność" czegoś stanowić będzie kość neizgody między graczem a MG? Wybacz złośliwość, ale czy "questy" (brzydkie słowo) będa miały kropki "ważności" na LARPie? Chyba że spłycimy postacie do tego, że każda będzie miała 1, z góry ustalony, jasno określony, mega-epicki quest i kilka nieważnych popierdółek? Wytłumacz proszę jak to widzisz, bo jestem coraz bardziej sceptyczna.


Znowu wyolbrzymiasz - testy to nie "QUESTY", to środki do przybliżenia się do OGÓLNEGO twego zadania. Liczę na to, że gracze nie będą przesadzać z testami więcej niż na innych LARPach jakie się odbywały i ja plus Kredka będziemy mogli to sobie ogarnąć, tak jak ogarnęli, na przykład Squirel plus Słowik na Misterium. Sądzę ze ograniczenie testów do dwóch na jedno spotkanie na parę graczy STANOWCZO przytępi "chce ciągle testować", bo gracz wie że ma jedną szansę na "atak", a jego przeciwnik może się lepiej przygotować na "odwet". Masz jedną szanse i chcesz żeby dobrze wyszło więc poczekasz z atakiem, dobrze się przygotujesz, i wytrzymasz w razie czego dwie minuty opóźnienia jeśli MG będzie zajęty kimś innym. Innymi słowy, uważam was za dojrzałych dość graczy by zrozumieć że czasem swoje trzeba poczekać i nie należy krzyczeć ciągle "Test!", bo inni na ciebie wsiądą.

Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Litwin napisał:
Dokładnie o to mi chodziło. Ten kto grał u mnie dłużej, wie że "ładna odgrywka" czy "przekonujące argumenty" też dostają u mnie bonus, może i na LARPie z tego skorzystam. Rozumienie w stylu "subquestów" jest tym co miałem na myśli - postacie po coś mają te kropki w umiejętnościach społecznych, no nie? Raz ( no czasem dwa razy ) na LARPie to chyba nie jest aż taka wielka mechanika, no nie? :knight:


Wybacz, Litwin, ale się plączesz.

Nie wyobrażam sobie LARPa, w którym o sytuacjach społecznych decyduje test (no, chyba że jest to magia lub coś w jej stylu). To po prostu uderza w podstawowe założenie larpowe - przecież mamy odgrywać, a mechanika ma zastąpić to, czego odegrać się nie da albo jest to niebezpieczne. Jeśli chcesz kogoś zastraszyć, to próbuj. Najwyżej ci nie wyjdzie, bo nie masz argumentów.

Ale wybacz, smutna jest sytuacja, w której po długiej debacie z przeciwnikiem, który nie może mnie przekonać właśnie brakiem argumentów, sięga po ostatni - mechaniczny - i przeciąga mnie do swojego obozu. No proszę Cię... Chyba że ten argument ma nazwę mind control

Poza tym - nie możesz sądzić, że konfrontacje będą AŻ TAK częste albo będą NIE AŻ TAK często, bo w ten sposób wykopałeś pięć stóp grobu. Jeszcze jedna, trumna i może być problem.
Musisz być przygotowany na każdą najgorszą ewentualność. Nie może mieć miejsca sytuacja, w której jako mistrz gry jesteś bezradny. Skoro graczy jest dziesięciu, przygotuj się na to, że będzie 90 testów na każdej odsłonie, przy tylko dwóch mistrzach gry. Jak Ci się podoba? Będziesz pozwalał na testy społeczne i liczył sukcesy, w dodatku przyznawał bonusy za odgrywkę? Szczęścia życzę.
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Otchłań demencji...
Postów: 794
Punkty: 1757
Marco REqam napisał:

Nie wyobrażam sobie LARPa, w którym o sytuacjach społecznych decyduje test (no, chyba że jest to magia lub coś w jej stylu). To po prostu uderza w podstawowe założenie larpowe - przecież mamy odgrywać, a mechanika ma zastąpić to, czego odegrać się nie da albo jest to niebezpieczne. Jeśli chcesz kogoś zastraszyć, to próbuj. Najwyżej ci nie wyjdzie, bo nie masz argumentów.


Dlaczego? Czy LARP to nie rozwinięcie Live Action RPG? A w RPG korzysta się z mechaniki? Wiem, to może być niekontrowersyjne podejście, zgadzam się, ale sadze że jest tak samo słuszne jak każde inne.

Marco REqam napisał:

Ale wybacz, smutna jest sytuacja, w której po długiej debacie z przeciwnikiem, który nie może mnie przekonać właśnie brakiem argumentów, sięga po ostatni - mechaniczny - i przeciąga mnie do swojego obozu. No proszę Cię... Chyba że ten argument ma nazwę mind control


Marcu, czy na LARPie zawsze MUSZĘ być sobą? Poza tworzeniem naprawdę fajnych opowieści, mnie w RPG pociąga zasmakowanie życia kogoś innego. Kogoś, kto na przykład, jest w stanie przekonać, dajmy na to, Hierarchę do własnych racji, nawet jeśli ja nie jestem w stanie. Zważ także że zarówno mechanizm losowy, limit konfrontacji i "odgrywka", naprawdę robią z tego bardzo niepewna zagrywkę, właściwe o możliwości użycia tylko raz. Oraz to, że jeżeli widzę że gość nie może faceta przekonać sensownymi argumentami, tak jak na swoich sesjach, dowalę mu minusy, nie martw się o to. ;) NADAL, istnieje szansa ze go przekonam i fajnie, to jest jeden z tych wspaniałych twistów, które tworzą opowieść.

Marco REqam napisał:

Poza tym - nie możesz sądzić, że konfrontacje będą AŻ TAK częste albo będą NIE AŻ TAK często, bo w ten sposób wykopałeś pięć stóp grobu. Jeszcze jedna, trumna i może być problem.


Mogę, tak jak robi się, na przykład programując - robisz pewne założenia w sprawie programu, bo inaczej nie jesteś w stanie nic zrobić. Częstotliwość testów tez jest taką sprawą.

Marco REqam napisał:

Musisz być przygotowany na każdą najgorszą ewentualność.

W takim wypadku NIGDy nie wychodził bym z domu, a może nawet z pokoju. :)

Marco REqam napisał:

Nie może mieć miejsca sytuacja, w której jako mistrz gry jesteś bezradny.


Zawsze można się odwołac do 1-szej zasady RPG: "MG ma zawsze racje". :sword:

Marco REqam napisał:

Skoro graczy jest dziesięciu, przygotuj się na to, że będzie 90 testów na każdej odsłonie, przy tylko dwóch mistrzach gry.


Przez co najmniej 4h LARPa, czyli 240 minut. Nawet w ekstremalnej sytuacji, jaką tu nakreslasz, daje to jeden konflikt na 3 minut - do ogranięcia. Poza tym, zapominasz o tym że musisz miec troche czasu by przekonac się że nie jestes w stanie sam przekonac tego faceta do swich racji. :twisted:

Marco REqam napisał:

Jak Ci się podoba? Będziesz pozwalał na testy społeczne i liczył sukcesy, w dodatku przyznawał bonusy za odgrywkę? Szczęścia życzę.


To nie szczęścia życz tylko zastanów się nad normalnym odgrywaniem postaci. Naprawdę, ludzie, od razu zakładacie ze będzie mnóstwo "to ja chce wyrwać jego sekretne i tajne informacje". Nie taka jest pomysł na tego LARPa i nie takie są według mnie założenia RPG. Prawda, LARPy pozwalają na większe "nielubię innych", ale nie muszą oznaczać że odrazu musisz wszystkich zastraszać, bo masz Zastraszanie na 4. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje, jak głosi przysłowie.

Osobiście, nastawiłem się raczej że gracz CHCĄ pomóc MG, a nie tylko rzucać mu kłody pod nogi, ale widzę że chociaż jeden z nich ma zupełnie inne cele podczas spotkania na LARPie niż robienie dobrej opowieści...

EDIT: Wpadłem na pomysł jak rozwiązać problem dysproporcji magii Magów względem Dyscyplin Wampirów. Poza moją klasyczną zasadą że Backslash wymaga Willpowera, sądzę że magię Covert zostawię tak jak jest ( odpowiada, w większości temu co mają Dyscypliny ) ale Bazowa Pula Paradoksu będzie równa Gnozie postaci, nie Gnoza/2. Facet z Gnozą na 4 generuje ze startu 4 Paradoksu - to jego sprawa ile Many na niego przyzna. Ostrzejsza zasad niż w normalnym RPG, ale z drugiej strony, korzystanie z Wulgarnej Magii jest raczej niewskazane, a jak już pójdzie, to żeby były miłe "efekty uboczne" możliwe. ;)
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez Litwin 2009-08-24 07:31:28

Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Crusta
Skąd: ż daleka
Postów: 1445
Punkty: 3020
Litwin, nie wiem czy zauważyłeś, że dla większości ludzi tekst w stylu:

Litwin napisał:
Poza moją klasyczną zasadą że Backslash wymaga Willpowera, sądzę że magię Covert zostawię tak jak jest ( odpowiada, w większości temu co mają Dyscypliny ) ale Bazowa Pula Paradoksu będzie równa Gnozie postaci, nie Gnoza/2.


...to bełkot, dlatego nie licz na zbyt konstruktywną i merytoryczną dyskusję. Większość interesują raczej rzeczy typu:

gwyn napisał:
To po co w ogóle rozmawiać, może po prostu lepiej testować rozmawianie... No sorry, ale to LARP czy tylko chodzona sesja RPG?


Ode mnie jeszcze tyle:
1. Ludzie są sprytniejsi niż program, a ten i tak często jest w stanie Cię przechytrzyć.
2. W momencie, w którym pojawi się jedno starcie, istnieje spora szansa, że zacznie się otwarta bitwa.
"Próbujecie uwolnić smoka z rąk kobiety? To nie powinno być na odwrót?"
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Litwin napisał:
Czy LARP to nie rozwinięcie Live Action RPG? A w RPG korzysta się z mechaniki?

1. LARP = Live Action Role-Play. Nigdzie nie widzę tak Dice Throwing, tylko Role-Play.
2. W RPG można korzystać z mechaniki i bywa przydatna.
3. Jeśli dla Ciebie LARP to taka chodzona sesja RPG, to chyba się nie dogadamy na tym polu. Osobiście uważam że RPG to jedno, a LARP to drugie - zupełnie inny rodzaj rozgrywki, z innymi założeniami, innymi zasadami, na czym innym polegający.

Litwin napisał:
Poza tworzeniem naprawdę fajnych opowieści, mnie w RPG pociąga zasmakowanie życia kogoś innego. Kogoś, kto na przykład, jest w stanie przekonać, dajmy na to, Hierarchę do własnych racji, nawet jeśli ja nie jestem w stanie.

Więc gdzie tu jest frajda z odgrywania kogoś innego, skoro jego działania też polegają na mechanice? RPG - okay, ale w LARPie? Nie widzę tego. Jednemu wychodzi, innemu nie, ale każdy się stara odgrywać jak może, w tym jest zabawa. OK, tutaj mechanika jest przydatna, ale jeśli chcesz wszystkie sytuacje społeczne wykonywać na tej samej pełno-mechanicznej zasadzie, to powodzenia i wielu kostek życzę.

Litwin napisał:
Mogę, tak jak robi się, na przykład programując - robisz pewne założenia w sprawie programu, bo inaczej nie jesteś w stanie nic zrobić.

Wiesz, czemu mamy kryzys gospodarczy? Bo znawcy ekonomii robili założenia, korzystając z logicznych programów. A człowiek nie jest maszyną, jest nieprzewidywalny i dokonuje nielogicznych decyzji.

Liwin napisał:
widzę że chociaż jeden z nich ma zupełnie inne cele podczas spotkania na LARPie niż robienie dobrej opowieści...

Jeśli na tym opierasz robienie dobrej opowieści, a nie na fabule i interakcjach pomiędzy graczami, to życzę powodzenia. Poza tym sam chciałeś dyskusji, a teraz narzekasz, że nie chcemy czegoś, co się nam nie podoba.

Marco napisał:
tekst w stylu: (długi wywód mechaniczny)...to bełkot

Właśnie. Gdy gram w LARPa, chcę się skupić na odgrywaniu, a nie na stu tysiącach mechanicznych zasad i tym ile kropek muszę mieć, by porozmawiać z osobą naprzeciwko mnie. Mechanika LARPów powinna być szybka i łatwa do zrozumienia nawet dla osób, które na co dzień nie pamiętają wszystkich pul kości swoich postaci i nie przeczytały wszystkich podręczników.

I wracając: Litwin, skoro twierdzisz, że przewidujesz dosłownie kilka konfliktów na grę, a jednocześnie są testy na sytuacje społeczne, i wcale nie mamy się kłócić, to wytłumacz, co będziemy wg Ciebie robić jako postacie. Pić herbatkę? Grać w scrabble? Uśmiechać się do siebie? (Rzut na Charyzmę!) Zwłaszcza, jeśli to LARP cykliczny - czy na grzecznych rozmowach mamy spędzić te ileś tam kilkugodzinnych spotkań? Fascynujące. Wytłumacz proszę tę kwestię, bo widzę tu paradoks.
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez gwyn_blath 2009-08-27 14:31:56
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Bulla
Postów: 78
Punkty: 180
PAX PAX ! Q... :P
Nie zjadamy biednego MG przed LARPem - stanę w jego obronie bo choć wiele grzechów i błędów czynił to jednak nie od tego ON jest aby po nim jechać jak Sobieski po Turkach.

Ale po kolei:

W naszym pięknym kraju utarło się, ze o takich sprawach jak polityka, gospodarka, medycyna czy pogoda można rozprawiać i głosić dowolne teorie nie mając ku temu żadnych podstaw merytorycznych. Trudno .. taka tradycja, jednak w wątku o nazwie "Mechanika- dyskusja" spodziewałbym się raczej technicznej debaty na wysokim poziomie merytorycznym.

Marco REqam napisał:
Litwin, nie wiem czy zauważyłeś, że dla większości ludzi tekst w stylu:

Litwin napisał:
Poza moją klasyczną zasadą że Backslash wymaga Willpowera, sądzę że magię Covert zostawię tak jak jest ( odpowiada, w większości temu co mają Dyscypliny ) ale Bazowa Pula Paradoksu będzie równa Gnozie postaci, nie Gnoza/2.


...to bełkot, dlatego nie licz na zbyt konstruktywną i merytoryczną dyskusję.


Akurat wielkość bazowej puli paradoksu jest jednym z tych technicznych tematów dotyczących mechaniki, przy którym wypowiedzieć się powinni ci dla których coś to oznacza. Bo BPP wpływa na rozgrywkę o wiele mocniej niż np to czy będziemy korzystać z kart czy z kostek - jej zwiększenie ogranicza użycie wulgarnej magii, zwiększa wartość rot, zmniejsza wartość gnozy na rzecz arkan czy podbija znaczenie many. A dyskusja o BPP kiedy pierwszy raz spotkałem się z MAGiem zajeła nam z nieobecnym na tym forum kolegą JEYem <pozdrawiam jeśli będzie to kiedyś czytał ;) > dłuuuugie godziny.
Ale do meritum - o ile w RPG jestem zwykle przeciwny powiększaniu BPP o tyle ze względu na ograniczenia narzucone nam przez LARPA jestem za tym rozwiązaniem (magia wulgarna jako o wiele cięższa do odtworzenia wybija graczy z postaci, a to powinno pomóc ją ograniczyć ), proszę jednak jeśli w LARPie będą brały udział wampy z dyscyplinami powyżej 3 dotów aby i ich moc lekko wtedy utemperować. (Celerity LOL)

Ok a teraz po przerwie na reklamę wróćmy do powstającego bagienka:
Temat o interakcjach społecznych rzuciłem nie bez powodu.
Najpierw mały link: http://www.grimuar.org/_forum/go/topic/id/2519/next/1/
1. Uważam że skoro robimy pełne karty postaci to fajnie byłoby aby gracze którzy wybrali, że wolą postacie społeczne mieli też jakieś bonusy. Inaczej nie widzę problemu żeby np władować wszystkie doty w siłę i bijatykę, zrobić tanka a negatywne konsekwencje odwalać txtem "przecież możemy to odgrywać" ;) oczywiście zakładamy, ze wszyscy są dorośli, odpowiedzialni i super uczciwi przed samymi sobą (bo to sobie psują ponoć rozrywkę zanim zepsują ją innym) ... tyle tylko że ja nie wierzę w istnienie ludzi niewinnych :head:

2
gwyn_blath napisał:


Litwin napisał:
Rozumienie w stylu "subquestów" jest tym co miałem na myśli - postacie po coś mają te kropki w umiejętnościach społecznych, no nie? Raz ( no czasem dwa razy ) na LARPie to chyba nie jest aż taka wielka mechanika, no nie?


Jak to obiektywnie stwierdzić? A jak dla jednego będzie coś ważne, a dla innego nie? Jak przewidzieć, czy zaraz niespodziewanie nie wypadnie coś, co jednak jest milion razy ważniejsze, a to "ostatnia konfrontacja"? Albo: jeśli "ważność" czegoś stanowić będzie kość neizgody między graczem a MG? Wybacz złośliwość, ale czy "questy" (brzydkie słowo) będa miały kropki "ważności" na LARPie? Chyba że spłycimy postacie do tego, że każda będzie miała 1, z góry ustalony, jasno określony, mega-epicki quest i kilka nieważnych popierdółek? Wytłumacz proszę jak to widzisz, bo jestem coraz bardziej sceptyczna.


Po co to dogryzanie :P Jeżeli nie zrozumiałaś do czego odnoszą się kropki wystarczy zapytać .. na pewno nie do tzw questów, które questami tak naprawdę nie są - choć mogą je powodować (zakręcone ale wyjaśniam)

Ok widzę, że dla niektórych obecność tzw sakramentów na jednym z ostatnich słynnych MEGALARPÓW była źródłem szczęścia i uniesienia radosnego ... mimo że większość postaci miała tylko 1 taki sakrament i mogla go wykorzysta tylko RAZ

Teraz .. dostajecie pakiet umiejętności (tak naprawdę ograniczony do medycyny, bijatyki, broni białej i palnej, skradania się (?), złodziejstwa, ekspresji, empatii, może obycia, oszustwa, perswazji i zastraszania - bo chyba tylko tych umiejętności można użyć na innym graczu) który działa jak sakrament - też można go użyć raz , ale macie ten bonus , że wiecie z jaką siłą może zadziałać i możecie wybrać, którego chcecie użyć.

I naraz to jest gnój ?? WTF? Naprawdę nie rozumiem

3
Marco REqam napisał:


Nie wyobrażam sobie LARPa, w którym o sytuacjach społecznych decyduje test (no, chyba że jest to magia lub coś w jej stylu). To po prostu uderza w podstawowe założenie larpowe - przecież mamy odgrywać, a mechanika ma zastąpić to, czego odegrać się nie da albo jest to niebezpieczne. Jeśli chcesz kogoś zastraszyć, to próbuj. Najwyżej ci nie wyjdzie, bo nie masz argumentów.

Ale wybacz, smutna jest sytuacja, w której po długiej debacie z przeciwnikiem, który nie może mnie przekonać właśnie brakiem argumentów, sięga po ostatni - mechaniczny - i przeciąga mnie do swojego obozu. No proszę Cię... Chyba że ten argument ma nazwę mind control


Marco - wiesz LARP to generalnie odgrywanie wymyślonych postaci - załóżmy, ze stworzyłeś postać z zawalistym zastraszaniem lub przekonywaniem a ja z bardzo słabą obroną społeczną .. i wiesz co mnie jako gracza bez urazy ale nie zastraszysz - no sorry (możesz zaskoczyć, może nawet przestraszyć ( wyskakując z kosą zza rogu) ale nie zastraszysz .. i co? Bezcenne doty wskazujące na to, że jesteś mistrzem grozy idą się ... na zmarnowanie :P no chyba ze wymagasz od graczy aby pozapisywali się na wielomiesięczne kursy przygotowawcze do LARPA :D (jestem ciekaw czy np członkowie kapeli potrafią na czymś grac ;) )
Dlatego właśnie ten 1 test o mocy podobnej sakramentom - i tylko 1 żeby go nie nadużywać :P

4
gwyn_blath napisał:
Litwin napisał:
Ja to sobie wyobrażałem coś w stylu gadacie, gadacie, gadacie, nagle jeden gracz woła "Test!" czy coś w tym stylu i mówi "Chcę go zastraszyć". I jest to jako jedna z limitu konfrontacji na dane spotkanie. ;)


To po co w ogóle rozmawiać, może po prostu lepiej testować rozmawianie... No sorry, ale to LARP czy tylko chodzona sesja RPG?


gwyn_blath napisał:

I wracając: Litwin, skoro twierdzisz, że przewidujesz dosłownie kilka konfliktów na grę, a jednocześnie są testy na sytuacje społeczne, i wcale nie mamy się kłócić, to wytłumacz, co będziemy wg Ciebie robić jako postacie. Pić herbatkę? Grać w scrabble? Uśmiechać się do siebie? (Rzut na Charyzmę!) Zwłaszcza, jeśli to LARP cykliczny - czy na grzecznych rozmowach mamy spędzić te ileś tam kilkugodzinnych spotkań? Fascynujące. Wytłumacz proszę tę kwestię, bo widzę tu paradoks.


Marco REqam napisał:

2. W momencie, w którym pojawi się jedno starcie, istnieje spora szansa, że zacznie się otwarta bitwa.


Cenne(=rzadkie) zasoby zwykle odkłada się na ciężkie czasy - kiedy są niezbędne - Gwyn innymi słowy nikt nie zabrania Ci spiskować, knuć, zastraszać, kłamać, uwodzić i co ci tylko do głowy przyjdzie ( a zakładam, że wiele) i chociaż nawet raz na larpa skorzystać ze swojej sakramentopodobnej mocy, nawet przez pełen cykl 9 spotkań na pewno znajda się tacy, którzy nie będą chcieli z nich chociaż raz skorzystać. Zwłaszcza, ze jak raz już odpalisz an danym larpie ta moc to już jesteś w pewien sposób bezbronna. Po drugie nadmierne korzystanie z umiejętności jak np bijatyka zapewne szybko przerodzi się w wojnę i to fakt - ale też raczej zadziała w stronę by tego typu rzeczy załatwiać "na osobności" ( zwłaszcza, ze oficjalne władze mogą się wq.. ) co do umiejętności jak perswazja - tu raczej ciężej o eskalację.
Czyli testu będziemy się domagać tylko w ekstremalnych sytuacjach - a nie przy codziennym zastraszaniu, czy przekonywaniu - tu FULL odgrywka ;)


5
Marco REqam napisał:


Poza tym - nie możesz sądzić, że konfrontacje będą AŻ TAK częste albo będą NIE AŻ TAK często, bo w ten sposób wykopałeś pięć stóp grobu. Jeszcze jedna, trumna i może być problem.
Musisz być przygotowany na każdą najgorszą ewentualność. Nie może mieć miejsca sytuacja, w której jako mistrz gry jesteś bezradny. Skoro graczy jest dziesięciu, przygotuj się na to, że będzie 90 testów na każdej odsłonie, przy tylko dwóch mistrzach gry. Jak Ci się podoba? Będziesz pozwalał na testy społeczne i liczył sukcesy, w dodatku przyznawał bonusy za odgrywkę? Szczęścia życzę.


Akurat sądzić coś o czymś, zawsze można :P mamy demokrację, wolność głosu i prawo do wygłaszania własnych osądów :P ok jk
Natomiast faktycznie pozostaje kwestia na ile to coś o czym sądzimy jest zbliżone do rzeczywistości .. a tu robi się ciekawiej :)

Być może kontrowersyjnie dla niektórych, ale uważam, ze założenia są zawsze niezbędne i zawsze jakieś podejmujemy, choć możemy się mylić (np wychodząc z domu po zakupy zakładamy(choćby nieświadomie), że z nimi wrócimy a nie, że przejedzie nas samochód), założenia o większym prawdopodobieństwie są lepsze od tych mniej prawdopodobnych, chociaż i tak nie dają gwarancji, że proces będzie przebiegał zgodnie z nimi.

Teraz .. Litwin zakłada, ze nie będzie zbyt wile interakcji społecznych - i jest to poniekąd słuszne - np ja wolę zachować sobie możliwość działania na dłuższa metę, a nie "wyprztykać" się z możliwości na samym początku. Z tego względu,m ze LARP jest cykliczny a nie jednostrzałowy mogę też założyć, że na pierwszym spotkaniu nie wybuchnie wielka rzeź, niektórzy gracze nie będą też mieli przymusu zrobienia jakiegoś "wiekopomnego" (w ich mniemaniu) czynu w obawie .. ze fajna akcja się zmarnuje. Zakładam, że nie będzie też nierealistycznej liczby samobójstw (sorry Gwyn :P:P) i morderstw (gdyby w życiu ludzie ginęli tak często jak na LARPACH ten świat byłby przerażająco wyludniony ;) )

Natomiast logiczne jest też założenie, ze większość specjalnych akcji przesunie się na czasochłonne dla MG czary i co za tym idzie na 100% będzie kolejka - ktoś wie jak to rozwiązać ??

A co do bonusów - ofc ze MG nie będą ich przyznawać dla wszystkich tylko dla tych, których akcje zauważyli - ze niesprawiedliwe - sorry w końcu to WOD - chcesz mieć bonus - graj tak żeby MG uznał to za wystarczająco fascynujące by ruszył 4litery ;)

BTW MARCo, Litwin - matematyka; max liczba akcji to iloczyn liczby graczy i max liczby akcji na gracza(1 albo 2) czyli przy 10 graczach 10 lub 20 (a rzeczywista pewnie mniej). Możliwe do obsłużenia przez całego LARPA ? - jak najbardziej (możliwe do obsłużenia w ostatnich 10 min LARPA - za cholerę) .


6
gwyn_blath napisał:
Litwin napisał:
Czy LARP to nie rozwinięcie Live Action RPG? A w RPG korzysta się z mechaniki?

1. LARP = Live Action Role-Play. Nigdzie nie widzę tak Dice Throwing, tylko Role-Play.
2. W RPG można korzystać z mechaniki i bywa przydatna.
3. Jeśli dla Ciebie LARP to taka chodzona sesja RPG, to chyba się nie dogadamy na tym polu. Osobiście uważam że RPG to jedno, a LARP to drugie - zupełnie inny rodzaj rozgrywki, z innymi założeniami, innymi zasadami, na czym innym polegający.


LOL - Litwin po pierwsze argumenty słowotwórcze są cholernie słabe, a ten jest szczególnie karkołomny - czy cholerne świnki morskie potrafią pływać? (cholera wie - może potrafią :P ale na pewno nie oddychają pod wodą)
po drugie muszę się z Tobą nie zgodzić Gwyn ponieważ coraz więcej eksperymentów zaciera granice między LAPREm a klasycznym RPG. Gdyby nie ten rozwój i wzajemne przenikanie nadal mielibyśmy tylko battle LARPY i planszówkowe RPG (w stylu figurkowych D&D). Po trzecie nie istnieje znaczące RPG bez mechaniki i nie trzeba tego zaraz utożsamiać z dice throwing. Zresztą wygląda na to, ze na LARPIE ICR kostek też nie będzie :P
BTW zresztą to chyba OT wart rozważania gdzie indziej



7
gwyn_blath napisał:

Liwin napisał:
widzę że chociaż jeden z nich ma zupełnie inne cele podczas spotkania na LARPie niż robienie dobrej opowieści...

Jeśli na tym opierasz robienie dobrej opowieści, a nie na fabule i interakcjach pomiędzy graczami, to życzę powodzenia. Poza tym sam chciałeś dyskusji, a teraz narzekasz, że nie chcemy czegoś, co się nam nie podoba.


Hmm na dobrą sprawę nie wiemy jeszcze zbyt wiele o fabule (ale postacie graczy też nie są jeszcze chyba gotowe w dużej ilości). Ot tyle ile wiedzy dostarcza nam wiadomość o magicznej katastrofie i, że prawdopodobnie podejmiemy się odbudowy konsylium + wiedza z ok 20 książek "dla chętnych" + wiedza z ok 666 tysięcy ksiąg, książek, filmów, zdjęć czy manuskryptów dla maniaków :book:
Ciężko powiedzieć na czym będzie się opierał LARP bo to chyba zależy w dużej mierze od postaci a tych jeszcze nie ma ;)

Co do dyskusji - zgoda sam tego chciałeś MG :P ale nie jedźmy po nim i nie odbierajmy mu prawa do wyjaśnień i obrony (bo widzę tu kilka zbyt odważnych oskarżeń wynikających chyba z niezrozumienia) Ale zgadzam się w 100% że każdą władzę trzeba kontrolować a absolutną władzę MG trzeba kontrolować absolutnie ;) - natomiast dyskusja powinna być merytoryczna - zwłaszcza przy tak zapalnych punktach jak BPP, magia kreatywna, czy właśnie rzuty społeczne - wiec wzywam do wzajemnego zrozumienia (niczym cholerny papież :old:) i unikania niepotrzebnie ostrego tonu (którego sam używam ;))


8
gwyn_blath napisał:
Mechanika LARPów powinna być szybka i łatwa do zrozumienia nawet dla osób, które na co dzień nie pamiętają wszystkich pul kości swoich postaci i nie przeczytały wszystkich podręczników.

Zgadzam się w 100% - i to jest właśnie cel naszej debaty :) Tu dużym ułatwieniem jest IMHO zastosowania faktycznej karty postaci, przydatne także byłyby kartoniki z zaklęciami (hmm księga zaklęć ) do ściągnięcia, uzupełniania o pulę i wydrukowania.

No i mały :ot:(sorry Gwyn :P)

gwyn_blath napisał:

Wiesz, czemu mamy kryzys gospodarczy? Bo znawcy ekonomii robili założenia, korzystając z logicznych programów. A człowiek nie jest maszyną, jest nieprzewidywalny i dokonuje nielogicznych decyzji.

O_o


:eot:

UWAGA: wygłaszając wszystkie te po
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Moderator
Crusta
Skąd: Niflheimr
Postów: 1784
Punkty: 3984
Jaca napisał:
I naraz to jest gnój ?? WTF? Naprawdę nie rozumiem

Jacku, czy porównujesz Sakrament, który był czymś absolutnie niesamowitym i niezwykłym, danym tylko jednej osobie do codziennych ludzkich umiejętności? Dość zaskakujące rozumowanie.

Jaca napisał:
Zakładam, że nie będzie też nierealistycznej liczby samobójstw (sorry Gwyn :P:P)

Umrzyj. Nienawidzę Cię, jak wiesz.

Jaca napisał:
Po drugie muszę się z Tobą nie zgodzić Gwyn ponieważ coraz więcej eksperymentów zaciera granice między LAPREm a klasycznym RPG.

A to przepraszam. Przeoczyłam ten dopisek, że to LARP eksperymentalny.

Jaca napisał:
Ciężko powiedzieć na czym będzie się opierał LARP bo to chyba zależy w dużej mierze od postaci a tych jeszcze nie ma ;)

Nie zrozumiałeś o czym pisałam. Nie chodziło mi o zawartość fabuły, ale o samo opieranie jej tworzenia na pewnych rzeczach.

Jaca napisał:
Zgadzam się w 100% - i to jest właśnie cel naszej debaty :)

Jak na razie czuję się przytłoczona ilością terminologii i ograniczeń, a nie szybką i łatwą do rozgrywania mechaniką.

A co do kryzysu - ja tylko cytuję ludzi mądrzejszych od siebie. Osobiście nie mam nic wspólnego z wiedzą ekonomiczną, ale czytam gazety.

edit: Tyle ode mnie. I tak się przecież nie znam a moje posty wynikają z niezrozumienia i złośliwości. Tak, to prawda, nie mam pojęcia o mechanice. Dotychczas nie przeszkadzało mi to grać ani w LARPy, ani w RPG. Dlatego dziwi mnie konflikt i obrażanie się, gdzie chyba wszystkim zależy na tym, że to jednak jakoś działało. Dziękuję za uwagę i być może za wyrozumiałość.
___________________
Ostatnio zmodyfikowany przez gwyn_blath 2009-08-29 19:38:39
"Nie ma żadnej drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą." (Budda Siakjamuni)

Unhallowed Metropolis
Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Otchłań demencji...
Postów: 794
Punkty: 1757
No więc witam z powrotem, po mojej nieobecności. :)

Jaca napisał:

Nie zjadamy biednego MG przed LARPem - stanę w jego obronie bo choć wiele grzechów i błędów czynił to jednak nie od tego ON jest aby po nim jechać jak Sobieski po Turkach.


Zastanawia mnie jakie to błędy, ale to już czysty OT.

Jaca napisał:

Ale do meritum - o ile w RPG jestem zwykle przeciwny powiększaniu BPP o tyle ze względu na ograniczenia narzucone nam przez LARPA jestem za tym rozwiązaniem (magia wulgarna jako o wiele cięższa do odtworzenia wybija graczy z postaci, a to powinno pomóc ją ograniczyć ), proszę jednak jeśli w LARPie będą brały udział wampy z dyscyplinami powyżej 3 dotów aby i ich moc lekko wtedy utemperować. (Celerity LOL)


Zobaczymy czy będą takie postacie, jak tak to doczytam Beaty polską edycje pod tym kątem. I dziękuję za poprawcie w sprawie Paradoksu. ;)

Jaca napisał:

1. Uważam że skoro robimy pełne karty postaci to fajnie byłoby aby gracze którzy wybrali, że wolą postacie społeczne mieli też jakieś bonusy.


Dokładnie i to jest moim przesłaniem. Konfrontacji mentalnych ( badania "w bibliotekach" ) czy fizycznych ( walka z... ) się spodziewam, to dlaczego gościom ze społecznymi nie dać jakiegoś bonusa? Użycie jednego bonusa, raz na spotkanie, w niepewnym zakładzie, to chyba uczciwa cena.

Jaca napisał:

Czyli testu będziemy się domagać tylko w ekstremalnych sytuacjach - a nie przy codziennym zastraszaniu, czy przekonywaniu - tu FULL odgrywka ;)


I tak właśnie to widzę - po to wprowadzamy mnóstwo obostrzeń do używania umiejętności by przerobić je w "pseudosakramenty".


Jaca napisał:

Natomiast logiczne jest też założenie, ze większość specjalnych akcji przesunie się na czasochłonne dla MG czary i co za tym idzie na 100% będzie kolejka - ktoś wie jak to rozwiązać ??


Jakbyśmy mieli więcej ludzi wziąłbym jeszcze 3 MG, ale sądzę, że na początek ja z Kredką powinniśmy wystarczyć.


Jaca napisał:

A co do bonusów - ofc ze MG nie będą ich przyznawać dla wszystkich tylko dla tych, których akcje zauważyli - ze niesprawiedliwe - sorry w końcu to WOD - chcesz mieć bonus - graj tak żeby MG uznał to za wystarczająco fascynujące by ruszył 4litery ;)


Dura lex, sed lex (łac. Twarde prawo, ale prawo)...

Jaca napisał:

Co do dyskusji - zgoda sam tego chciałeś MG :P


I nadala podtrzymuje swoje zdanie - dyskusja jest potrzebna by nasze oczekiwanie spotkały się po środku. :)

Co do ograniczenia władzy - ja włśnie w ten sposób interpretuje mechanikę gry. Jako MG mogę powiedzieć "nie żyjesz", ale to jest bez sensu. Dobra mechanika sama rozwiązuje kwestie sporne w sposób logiczny DLA ŚWIATA GRY.

Jaca napisał:

Tu dużym ułatwieniem jest IMHO zastosowania faktycznej karty postaci, przydatne także byłyby kartoniki z zaklęciami (hmm księga zaklęć ) do ściągnięcia, uzupełniania o pulę i wydrukowania.


Były jedne, szukam ich właśnie jeszcze raz do ściągnięcia.

Offline
Profil
Wiadomość
Grimuar
Ulcus
Skąd: Otchłań demencji...
Postów: 794
Punkty: 1757
Mała aktualizacja, bo rozwiązał się drobny problemik czysto rekwizytowo-mechaniczny. Otóż dzięki pomocy znajomemu polakowi z forum WW dostaliśmy...

Jaca napisał:

Tu dużym ułatwieniem jest IMHO zastosowania faktycznej karty postaci, przydatne także byłyby kartoniki z zaklęciami (hmm księga zaklęć ) do ściągnięcia, uzupełniania o pulę i wydrukowania.


... Karty Zaklęć ( Spell Cards ) właśnie do METa zrobione. Grających Magami polecam zapoznać się i na LARPa wyciąć swoje Roty. Dla Wampirów też poszukam. Oczywiście, materiał jest w wersji angielskiej, ale chyba przy angielskim Magu to nie problem, prawda? ;)

Offline
Profil
Wiadomość
Odpowiedz